Strona 1 z 1
Parowóz w Krzyżu
: piątek, 12 cze 2015, 23:29
autor: wichura
Gdzie stoi ten? Proszę podać nazwę stacji (bo znając Was zaraz przeczytam, że "na trawniku" albo pod drzewem" tudzież "na świeżym powietrzu"

)
Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: sobota, 13 cze 2015, 08:16
autor: BYDZIAK 1958
Ale nie zaproponowałeś tego najważniejszego wariantu. Że ta Oelka stoi 'na torze'.

Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: sobota, 13 cze 2015, 23:25
autor: wichura
BYDZIAK 1958 pisze:Ale nie zaproponowałeś tego najważniejszego wariantu. Że ta Oelka stoi 'na torze'.

Bo to była najbardziej oczywista odpowiedź i byłem ciekaw kto się wyrwie

Ale w takim razie muszę Was trochę nakierować i podam (nie)małą podpowiedź: Nie każda stacja ma tyle peronów

Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: niedziela, 14 cze 2015, 16:47
autor: jaras
Tczew
Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: poniedziałek, 15 cze 2015, 23:16
autor: wichura
W Tczewie dosłownie 100 metrów od parowozu nie mamy takich charakterystycznych zabudowań. Tak więc bawimy się dalej

Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: wtorek, 16 cze 2015, 22:01
autor: WDW
Stacja Krzyż?
Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: środa, 17 cze 2015, 15:01
autor: Misia
Tez obstawiam Krzyż.
Re: Z cyklu "parozwozy świata"
: środa, 17 cze 2015, 21:45
autor: wichura
Tak to Krzyż. Kiedyś stacja bardzo ściśle związana z Bydgoszczą. W zasadzie mylnie się uważa, że rozwój Krzyża był związany z budową linii kolejowej z Berlina do Bydgoszczy. Wówczas była tu wioseczka, a właściwie nawet nie bezpośrednio przy stacji, a kawałek dalej. Osada kolejowa powstała po wybudowaniu linii z Poznania do Szczecina bo wówczas w miejscu przecięcia się obu linii powstała jedna z pierwszych stacji węzłowych na terytorium obecnej Polski. Po północnej stronie stacji powstała osada kolejowa, której terytorium szybko zabudowano w takim stylu, jak pokazuje to jedno z poniższych (i powyższych) zdjęć. Obecnie niestety zelektryfikowana jest jedynie trasa do Poznania i Szczecina. Odcinek do Piły i w przeciwnym kierunku (Gorzów Wlkp, Kostrzyn, Berlin) - nie jest. Zresztą w 1989 r. były plany elektryfikacji torów między Piłą a Krzyżem. Upadek PRL zniweczył jednak te plany. A szkoda...
Pamiętam, jak w latach 90 - tych dwa pospieszne do Szczecina traciły 40 minut. Najpierw w Pile zmieniano elektrowóz jadący od strony Bydgoszczy (Olsztyna, Warszawy, Łodzi), by następnie w Krzyżu znów odczepiać spalinówkę na rzecz elektrowozu ciągnącego dalej skład do Szczecina.
W tej chwili marszałkowie nie mogą się dogadać ze sobą na temat finansowania połączeń i istnieje groźba całkowitego wstrzymania połączeń na odcinku Piła - Krzyż, co z punktu widzenia bydgoszczan byłoby bardzo niekorzystne bo utrudni nam sprawny dojazd do Berlina, Szczecina czy Gorzowa. A największym paradoksem jest fakt, że pociągi na tej trasie jeżdżą tak zapełnione, że pasażerowie nawet na stojąco jeżdżą... Kolejny przykład na bezsens podziału dzielnicowego Polski i zbyt wielkiej władzy i braku odpowiedzialności za nią marszałków.
A wracając do Krzyża Wlkp. (bo tak jest oficjalna nazwa miejscowości) to parowóz na dworcu ma symbolizować czasy świetności stacji oraz przypominać o korzeniach samego miasteczka, którego nawet nazwa ewidentnie przypomina o kolejarskiej genezie.
I jeszcze na marginesie. Nigdy nie pojmowałem logiki, jaką się kierują przepisy kolejowe przy numeracji torów. Bo koło siebie mogą być tory o odległych numerach, ale oczywiście w Krzyżu nie ma przeszło stu torów na dworcu bo stacja musiałaby mieć z kilometr szerokości chyba wówczas

Re: Parowóz w Krzyżu
: wtorek, 3 sty 2017, 00:36
autor: jaras
Ol59-92