W sobotę 9 dzielnych piechurów odtworzyło trasę odwrotu niemieckiego garnizonu ze stycznia 1945 roku. Po drodze wysłuchaliśmy nagrań z relacji świadków oraz dowiedzieliśmy się o walkach w Bydgoszczy i okolicach od naszego przewodnika Adama W odróżnieniu od warunków z 45 roku nie było śniegu i mieliśmy lepsze mapy. A! I nikt do nas nie strzelał. Chociaż też po drodze ponieśliśmy straty liczebne
W imieniu BSMZ Bunkier dziękuję wszystkim uczestnikom za przybycie, a Adamowi za przekazaną wiedzę i świetne przygotowanie
Wiemy, że Misia jest skromna i nie lubi się chwalić... Ale jej dbałość o komfort wędrujących bywa zaskakująca. W czasie, gdy grupa miała 'przerwę na papierosa', ze wszystkiego co wpadło jej w ręce, szybko zbudowała most polowy. I potem sama przetestowała jego wytrzymałość, by po chwili, wędrowcy mogli nim swobodnie przejść nad torami. Chwała Tobie Misia.
Czyli jednak to Ty Bydziaku byłeś tym dobrym duchem wspierającym nas w zmaganiach z trasą?
Oczywiście nie mogłam pozwolić, by grupa przeszła przez tory