5 Wycieczka Rowerowa wokół Zalewu Koronowskiego 2019
: niedziela, 4 sie 2019, 18:27
Już we domu. Była tęcza (a co!) deszcz i słońce do kompletu oraz rześka noc z cudowną drogą mleczną. Trasa pokonana w niezłym tempie i bez zmian, po historycznym już śladzie.
W imieniu stowarzyszenia dziękuję uczestnikom.
Odrębne podziękowania adresuję do zaprzyjaźnionej z Bunkrem Górniczej Wioski w Pile Młyn, za bezinteresowne przyjęcie i zapoznanie uczestników naszej wycieczki z niezwykłą historią górnictwa w Borach Tucholskich, tą odległą, na długie lata zapomnianą i nie chcianą, jak i nie mniej zaskakującą i pasjonującą współczesną.
Drogi wokół zalewu zmieniają się i tam gdzie 2 lata temu była piaszczysta dziś jest utwardzona a jutro asfaltowa (w budowie). Czar braku znaczącej cywilizacyjnej ingerencji powoli pryska, niebawem samochody dotrą wszędzie, oraz tłumy a za nimi "niezbędne" udogodnienia w postaci barów, sklepów, plaż. Kolejny w miarę dziewiczy obszar w imię "likwidacji wykluczenia" zostanie nieodwracalnie zniszczony i dojadą tu wszyscy, tylko nie będzie już tak naprawdę po co...
Jeśli nie byliście tu sami to zapraszamy z nami (za rok), i zawsze w możliwie mało obciążający środowisko sposób, np. rower, kajak
W imieniu stowarzyszenia dziękuję uczestnikom.
Odrębne podziękowania adresuję do zaprzyjaźnionej z Bunkrem Górniczej Wioski w Pile Młyn, za bezinteresowne przyjęcie i zapoznanie uczestników naszej wycieczki z niezwykłą historią górnictwa w Borach Tucholskich, tą odległą, na długie lata zapomnianą i nie chcianą, jak i nie mniej zaskakującą i pasjonującą współczesną.
Drogi wokół zalewu zmieniają się i tam gdzie 2 lata temu była piaszczysta dziś jest utwardzona a jutro asfaltowa (w budowie). Czar braku znaczącej cywilizacyjnej ingerencji powoli pryska, niebawem samochody dotrą wszędzie, oraz tłumy a za nimi "niezbędne" udogodnienia w postaci barów, sklepów, plaż. Kolejny w miarę dziewiczy obszar w imię "likwidacji wykluczenia" zostanie nieodwracalnie zniszczony i dojadą tu wszyscy, tylko nie będzie już tak naprawdę po co...
Jeśli nie byliście tu sami to zapraszamy z nami (za rok), i zawsze w możliwie mało obciążający środowisko sposób, np. rower, kajak