Strona 1 z 1
Częstochowskie Muzeum Zapałek
: wtorek, 26 wrz 2017, 21:59
autor: wichura
Cóż takiego widzicie na zdjęciu? Dla ułatwienia przyznaję, że zdjęcie nie zostało wykonane w Bydgoszczy

Re: Zielono mi... :)
: wtorek, 26 wrz 2017, 22:41
autor: Ewing
Zapałki

i jeśli się nie mylę to Częstochowskie Muzeum Zapałek.
Re: Zielono mi... :)
: wtorek, 26 wrz 2017, 22:43
autor: jaras
Fabryka zapałek.
Re: Zielono mi... :)
: środa, 27 wrz 2017, 20:00
autor: wichura
Ewing pisze:Zapałki

i jeśli się nie mylę to Częstochowskie Muzeum Zapałek.
Prawie równocześnie żeście to napisali... A więc jednak TYLKO wydawało mi się, że takie ujęcie tych kilku (tysięcy?) zapałek będzie kłopotliwe

Później wstawię kilka zdjęć z tej niedziałającej, aczkolwiek ciekawej i wartej obejrzenia fabryki.
Re: Zielono mi... :)
: czwartek, 28 wrz 2017, 20:47
autor: wichura
Dawna fabryka zapałek w Częstochowie stoi. Ale jest muzeum. Z tego co usłyszałem to, gdyby był zbyt to nawet jutro fabryka może ruszyć bo jak widać produkcję zatrzymano "w trakcie" i prawie gotowe zapałki czekają na maszynach. Ale usłyszałem też że importowane z Chin pudełko zapałek kosztuje 1 grosz, więc dla polskiego producenta taka cena jest dumpingową. Jest jeszcze nikła nadzieja, że jak muzeum będzie bardziej dochodowe to ruszałaby choć produkcja pokazowa, choć niespecjalnie na to bym liczył...
Z ciekawostek to na terenie tej fabryki nakręcono pierwszy na terenie Polski film dokumentalny. Jeszcze przed I wojną światową wybuchł w fabryce pożar, który udało się uwiecznić w 3-minutowym materiale filmowym, który chętni mogą obejrzeć podczas zwiedzania. Ogólnie obiekt wart polecenia zwłaszcza, że nie jest nic podrasowany, a wygląda tak, jak go pozostawiono zaprzestając działalności (no może było wówczas ciut mniej kurzu

).
Re: Zielono mi... :)
: piątek, 29 wrz 2017, 08:02
autor: BYDZIAK 1958
^^^
Ja również znam dom, w którym kiedyś powstał dworek z zapałek. Podświetlany, ciekawie wyglądał.
Teraz pewnie takowe będą budowane z... zapalniczek.
