Strona 1 z 1

Zegarmistrz

: niedziela, 7 maja 2017, 12:36
autor: AERO
Jeden z 2 ostatnich takich fachowców czynnych zawodowo w Bydgoszczy. Inni to już tylko " wymieniacze " baterii , pasków i szkiełek. :?
Jeśli macie jeszcze do naprawy zegarki mechaniczne i chcecie je uruchomić lub naprawić, to radzę o tym pomyśleć. Brak fachowców oraz części , już daje się we znaki .
Na zdjęciach jeden z ostatnich takich zakładów usługowych przy ul . Grunwaldzkiej 18 (Drugi przy ul. Glinki) Ostatnio dość regularnie go odwiedzam . Dzięki temu mam " na chodzie " kilka zabytkowych już zegarków. W sumie zleciłem naprawę 6 zegarków w tym 2 zegarki kolegi . Nie są bardzo cenne , ale mają wartość sentymentalną , historyczną no i kilka z nich posiada złotą lub pozłacaną powłokę kopert. Posiadają również rubinowe łożyska osi , czyli tzw. "kamienie".

Proponuję przeszukać szuflady i polecam fachowość w\w zegarmistrzów , bo CZAS upływa ;) ..a naprawa nie jest zbyt droga.

Kilka zdjęć ;

...a Wy drodzy forowicze ...macie jakieś ciekawe okazy ? ;)

Re: Zegarmistrz

: niedziela, 7 maja 2017, 16:21
autor: zgroza
Z tego co wiem zegarmistrz na Boh. Kragujewca 13 (pawilon handlowy z biblioteką) też naprawia zegarki mechaniczne.

Re: Zegarmistrz

: niedziela, 7 maja 2017, 19:01
autor: AERO
Zegarmistrz o którym piszesz, to prawdopodobnie właśnie ten wspomniany " Drugi Ostatni " , niby z ul. Glinki.
Ten Pierwszy z ul. Grunwaldzkiej nie mógł sobie przypomnieć adresu kolegi po fachu, ale poinformował mnie , że ma warsztat "gdzieś " przy ul . Glinki . Lata temu kończyli tę samą szkołę .
Ja to ( o zgrozo ;) ) trochę bezkrytycznie przekazałem na forum .
Mea culpa .

Re: Zegarmistrz

: poniedziałek, 8 maja 2017, 08:07
autor: Misia
W Fordonie jest bardzo przyzwoity zegarmistrz. Z poświęceniem uratował mój zegarek, a zegarki mojego ojca naprawia od lat. Nie siejmy zamętu z "ostatnimi dwoma".

Re: Zegarmistrz

: poniedziałek, 8 maja 2017, 11:26
autor: AERO
Dlaczego "zamęt" ? Jak zamęt ? Czego się ma tyczyć ?

Powtarzam słowa zegarmistrza z Ul. Grunwaldzkiej że jest ich już tylko 2 takich fachowców.
To , że są inni nie podlega dyskusji. Ja opisuję 2 którzy kończyli kursy -szkoły , czyli o wykwalifikowanych wcześniej urodzonych zegarmistrzach.
Przedstawione radzieckie zegarki podobno tylko On był w stanie naprawić. Nawet z USA przysyłają takie zegarki do naprawy ...bo i tam trafiały wraz z emigracją. Żaden inny nie chciał się podjąć naprawy ! Odsyłali na Grunwaldzką lub na Boh. K. to co to za fachowcy ? O jakim zamęcie piszesz ?

Nawet jeśli jest jeszcze jeden taki zegarmistrze , to i tak jak długo będzie jeszcze realizował takie usług ? To są naprawdę starsi już ludzie ! O częściach zamiennych nie wspomnę ...wiec jaki zamęt ?
Przyszedł czas na ratowanie starych zegarków i tyle . Chciałem uświadomić, ze CZAS ucieka . ale to nie zamęt !
Jeśli ktoś nie jest w temacie , wydaję się mu , że zawsze będzie można takie cacka naprawiać ....
Niestety .. grubo NIE !!!

Ps.
Aktualnie robię parę "restauracji" samemu , bo fachowców już brak . Kilka lat temu jeszcze byli.

Zegarmistrz z Fordonu znam b. dobrze . :!: