T-34-85 z Czarnkowa n/Notecią, czyli dzieje pewnego pomnika.
: niedziela, 1 mar 2015, 18:41
Od 1945 roku do marca 2006 na pl. Wolności w Czarnkowie stał T-34 .
Czasy się zmieniły a on na przekór wszystkiemu stał, coraz bardziej irytując władze miasta. Na dodatek, dookoła pomnika leżeli polegli w tym rejonie Czerwonoarmiści. W końcu przyszedł kres na tą wojenna pamiątkę .
Sowieckich żołnierzy ekshumowano i z honorami pochowano na cmentarzu miejskim. Czołg zdjęto z cokołu i postanowiono z nim COŚ zrobić. Najpierw pomyślano o tym aby go zbyć. Kupiec nawet się znalazł. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i czołg postanowiono pozostawić w Czarnkowie.
Jako młode pacholę często bywałem w tym pięknym mieście. Z zadartą głową i otwartą gębą patrzyłem na ten niecodzienny pomnik. Marzyłem o tym aby kiedyś do niego wejść czy chociaż dotknąć. Nie było to jednak możliwe bowiem pojazd stał dosyć wysoko, a próba dotarcia mogła skończyć się interwencją milicji. Po latach stanęliśmy oko w ....lufę .
T-34-85 który znajduje się w Czarnkowie, został wyprodukowany przez Uralskij Tankowoj Zawod Nr. 183 im. Kominternu, Niżnyj Tagił , w 1944 roku. Został zniszczony w okolicach miasta w styczniu 1945 roku. Na polecenie komendanta Czarnkowa st.lejtn. Tichowa , ściągnięto go z pobojowiska i ustawiono na cokole. Wszystkiego dokonano rękoma niemieckich jeńców.
Na rosyjskiej wiki jest temat dotyczący czołgu;
"Kołchoźnik Peresławszczyzny- sowiecki czołg średni dowódcy 35 Słonimsko-Pomorskiej (?) Brygady Pancernej, podpułkownika Jakowa Stiepanowicza Zadorożnego (1 Zmechanizowany Korpus, 2 Gwardyjskiej Armii Pancernej). Czołg postawiono na palcu Zwycięstwa w polskim mieście Czarnków na bratniej mogile sowieckich żołnierzy poległych w walkach w rejonie miasta.
26 stycznia 1945 czołg dowódcy brygady idąc na czele oddziału po ulicy Stieglitz (Siedlisko) natknął się na zamaskowaną baterię niemiecką i został trafiony w boczny pancerz. W wyniku odniesionych ran ppłk. Jakow Stiepanowicz Zadorożny zmarł w szpitalu polowym 29 stycznia roku 1945"
wg przekładu mojego autorstwa.
Czołgiem T-34 o numerze bocznym 3/143, z symbolem trójkąta z kropką oraz z napisem na wieży "Колхозник Переславщины" (Kołchoźnik Peresławszczyzny) dowodził Bohater Związku Sowieckiego (nadanie pośmiertnie 23.02.1945) ppłk. Jakow Stiepanowicz Zadorożny (Яков Степанович Задорожный)
Czołg został ufundowany przez kołchoźników z obwodu jarosławskiego, z rejonu peresławskiego. O Jakowie S. Zadorożnym wiemy że brał udział w walkach z Niemcami od czerwca 1941 roku. Udało mu się wyrwać z kotła w rejonie Białegostoku. W roku 1942 walczył w rejonie miast Biełyj i Rżewa. W 1943 brał udział w ciężkich bojach na Łuku Kurskim. Walcząc z najeźdźcą uczestniczył w wyzwalaniu miast Biełgorod, Krasnodar i Połtawa. W rejonie Kremienczuga forsował Dniepr.
Rok 1944 to udział w operacji Korsuńsko - Szewczenkowskiej.
W 1945 po przekroczeniu Noteci jego czołg został uszkodzony, a on sam ranny zmarł w wyniku odniesionych ran (33 l). Pochowany w Czarnkowie n/Notecią.
"W godzinach rannych 26-go stycznia czołgom brygady udało się przerwać do miejsowości Stieglitz położonej nieopodal Czarnkowa. Dowódca brygady jechał w szpicy (oddziale czołowym) , na ulicach miasta jego czołg natknął się na zamaskowaną baterię. Nieprzyjacielski pocisk uderzył w burtę pojazdu. Pułkownik Zadrożnyj otrzymał śmiertelną ranę. Do Berlina pozostało sześdziesiąt kilometrów ...
Waleryj Worobjew"
Ciekawostką w aspekcie pomnika i cmentarza na jakim stał jest informacja że Rosjanie oceniali liczbę pochowanych tam żołnierzy na 250-288 osób. Po ekshumacji okazało się że odnaleziono tam tylko 203 żołnierzy (info. Stanisław Tomalik).
Pierwotnie temat powstał na forum IOH i jest mojego autorstwa i pomysłu. Na Bunkrze poddałem go korekcie.
Czasy się zmieniły a on na przekór wszystkiemu stał, coraz bardziej irytując władze miasta. Na dodatek, dookoła pomnika leżeli polegli w tym rejonie Czerwonoarmiści. W końcu przyszedł kres na tą wojenna pamiątkę .
Sowieckich żołnierzy ekshumowano i z honorami pochowano na cmentarzu miejskim. Czołg zdjęto z cokołu i postanowiono z nim COŚ zrobić. Najpierw pomyślano o tym aby go zbyć. Kupiec nawet się znalazł. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i czołg postanowiono pozostawić w Czarnkowie.
Jako młode pacholę często bywałem w tym pięknym mieście. Z zadartą głową i otwartą gębą patrzyłem na ten niecodzienny pomnik. Marzyłem o tym aby kiedyś do niego wejść czy chociaż dotknąć. Nie było to jednak możliwe bowiem pojazd stał dosyć wysoko, a próba dotarcia mogła skończyć się interwencją milicji. Po latach stanęliśmy oko w ....lufę .
T-34-85 który znajduje się w Czarnkowie, został wyprodukowany przez Uralskij Tankowoj Zawod Nr. 183 im. Kominternu, Niżnyj Tagił , w 1944 roku. Został zniszczony w okolicach miasta w styczniu 1945 roku. Na polecenie komendanta Czarnkowa st.lejtn. Tichowa , ściągnięto go z pobojowiska i ustawiono na cokole. Wszystkiego dokonano rękoma niemieckich jeńców.
Na rosyjskiej wiki jest temat dotyczący czołgu;
"Kołchoźnik Peresławszczyzny- sowiecki czołg średni dowódcy 35 Słonimsko-Pomorskiej (?) Brygady Pancernej, podpułkownika Jakowa Stiepanowicza Zadorożnego (1 Zmechanizowany Korpus, 2 Gwardyjskiej Armii Pancernej). Czołg postawiono na palcu Zwycięstwa w polskim mieście Czarnków na bratniej mogile sowieckich żołnierzy poległych w walkach w rejonie miasta.
26 stycznia 1945 czołg dowódcy brygady idąc na czele oddziału po ulicy Stieglitz (Siedlisko) natknął się na zamaskowaną baterię niemiecką i został trafiony w boczny pancerz. W wyniku odniesionych ran ppłk. Jakow Stiepanowicz Zadorożny zmarł w szpitalu polowym 29 stycznia roku 1945"
wg przekładu mojego autorstwa.
Czołgiem T-34 o numerze bocznym 3/143, z symbolem trójkąta z kropką oraz z napisem na wieży "Колхозник Переславщины" (Kołchoźnik Peresławszczyzny) dowodził Bohater Związku Sowieckiego (nadanie pośmiertnie 23.02.1945) ppłk. Jakow Stiepanowicz Zadorożny (Яков Степанович Задорожный)
Czołg został ufundowany przez kołchoźników z obwodu jarosławskiego, z rejonu peresławskiego. O Jakowie S. Zadorożnym wiemy że brał udział w walkach z Niemcami od czerwca 1941 roku. Udało mu się wyrwać z kotła w rejonie Białegostoku. W roku 1942 walczył w rejonie miast Biełyj i Rżewa. W 1943 brał udział w ciężkich bojach na Łuku Kurskim. Walcząc z najeźdźcą uczestniczył w wyzwalaniu miast Biełgorod, Krasnodar i Połtawa. W rejonie Kremienczuga forsował Dniepr.
Rok 1944 to udział w operacji Korsuńsko - Szewczenkowskiej.
W 1945 po przekroczeniu Noteci jego czołg został uszkodzony, a on sam ranny zmarł w wyniku odniesionych ran (33 l). Pochowany w Czarnkowie n/Notecią.
"W godzinach rannych 26-go stycznia czołgom brygady udało się przerwać do miejsowości Stieglitz położonej nieopodal Czarnkowa. Dowódca brygady jechał w szpicy (oddziale czołowym) , na ulicach miasta jego czołg natknął się na zamaskowaną baterię. Nieprzyjacielski pocisk uderzył w burtę pojazdu. Pułkownik Zadrożnyj otrzymał śmiertelną ranę. Do Berlina pozostało sześdziesiąt kilometrów ...
Waleryj Worobjew"
Ciekawostką w aspekcie pomnika i cmentarza na jakim stał jest informacja że Rosjanie oceniali liczbę pochowanych tam żołnierzy na 250-288 osób. Po ekshumacji okazało się że odnaleziono tam tylko 203 żołnierzy (info. Stanisław Tomalik).
Pierwotnie temat powstał na forum IOH i jest mojego autorstwa i pomysłu. Na Bunkrze poddałem go korekcie.