Strona 1 z 1

Zamek Stara Lubownia

: sobota, 28 lut 2015, 23:31
autor: wichura
Na wieży z którego z zamków zobaczymy tego przyjemniaczka?

Re: Postać w oknie

: niedziela, 1 mar 2015, 09:07
autor: Misia
A to nie księżniczka czekająca na idealnego księcia? ;)

Re: Postać w oknie

: niedziela, 1 mar 2015, 12:14
autor: seth
Grodno na Śląsku ?

Re: Postać w oknie

: niedziela, 1 mar 2015, 12:48
autor: wichura
Misiu, albo ona nie jest idealna, albo ja nie jestem księciem :usta bo ona tam została...
seth pisze:Grodno na Śląsku ?
Ani Grodno, ani Grodziec
Nawet nie ten rejon, choć kierunek poszukiwań dobry (no, prawie - z lekkim odchyleniem ;) ) Kolejna odsłona jak to miało wyglądać...

Re: Postać w oknie

: niedziela, 1 mar 2015, 13:42
autor: seth
Zatem jest to Stara Lubownia.

Re: Postać w oknie

: niedziela, 1 mar 2015, 16:41
autor: wichura
seth pisze:Zatem jest to Stara Lubownia.
A myślałem, że będzie ciężko... :1 Tak, to słowacki zamek mocno związany z naszym państwem. Przez przeszło 300 lat był w naszym posiadaniu, gdyż węgierscy władcy oddali go Jagiellonom pod zastaw pożyczki. A że się Budapeszt potem o zwrot nie upomniał ni nie raczył oddać pożyczki to władali Stara Lubovną Lubomirscy. Z ciekawostek warto jeszcze zaznaczyć, że prawdopodobnie właśnie tu przechowywano podczas potopu szwedzkiego klejnoty koronne

Re: Postać w oknie

: poniedziałek, 2 mar 2015, 07:46
autor: BYDZIAK 1958
^^^ A Lubomirscy potem go sprzedali, czy może porzucili? To czyją teraz jest zamek własnością?

Re: Postać w oknie

: poniedziałek, 2 mar 2015, 21:13
autor: wichura
BYDZIAK 1958 pisze:^^^ A Lubomirscy potem go sprzedali, czy może porzucili? To czyją teraz jest zamek własnością?
Lubomirscy zarządzali zamkiem, gdyż Jagiellonowie wyznaczyli ich starostami na Spiszu. Natomiast opuścili zamek w 1772 r. Skoro to taka data to zakładam, ze żadnym aktem notarialnym go nie wyzbyli się ;)
Nie wiem, kto jest właścicielem obecnie, ale sądzę, że albo państwo słowackie albo samorząd czyli zapewne województwo preszowskie

Re: Postać w oknie

: wtorek, 3 mar 2015, 07:08
autor: BYDZIAK 1958
wichura pisze: (...)
Natomiast opuścili zamek w 1772 r. Skoro to taka data to zakładam, ze żadnym aktem notarialnym go nie wyzbyli się ;)
Co jakiś czas słyszymy, że np. na Mazurach, po latach, pojawiają się zza granicy, dawni mieszkańcy porzuconych domów. Domów, zamieszkałych i utrzymywanych obecnie przez inne rodziny. Dochodzi potem do procesów sądowych i okazuje się, że prawo jest po stronie pierwszych właścicieli... :shock:
Czy podobnie mogło by być z tym zamkiem, zakładając, że właścicieli reprezentowało by np. państwo? :oops:

Re: Postać w oknie

: czwartek, 5 mar 2015, 17:26
autor: seth
Dochodzi potem do procesów sądowych i okazuje się, że prawo jest po stronie pierwszych właścicieli... :shock:
Czy podobnie mogło by być z tym zamkiem, zakładając, że właścicieli reprezentowało by np. państwo?
Tyle że główną przyczyną tych niesprawiedliwości jest niedopełnienie procedur przez nowych właścicieli. Zwykle chodzi o nieruchomości pozostawione przez Niemców, a nawet rdzennych Mazurów w latach 70-80 tych. Ci co przyszli na ich miejsce nie zmienili zapisu w księgach wieczystych. To wystarczy .........