Chyba tu jest najlepsze miejsce do dyskusji o tej książce. Na rynku ponoć (bo jeszcze nie widziałem) pojawiła się książka Andrzeja Boguckiego pod tytułem „Veteranus bydgoski 1939-1947. Losy Polaków przymusowo wcielonych do Wehrmachtu i Armii Czerwonej”. Książka była dofinansowana przez UM.
W Expresie pojawiła się recenzja http://express.bydgoski.pl/326896,Wojen ... wonej.html
Co ciekawe:
Jak zapewnia autor, z publikacją tą zapoznać się będzie można poprzez Kujawsko-Pomorską Bibliotekę Cyfrową, gdzie ma być dostępna w całości.
pozdrawiam znad kaszty
http://zecernia.com/html
...bo gdzie tylko dwóch się bije, tam zawsze Polak trzeci chętnie łba nadstawi
Temat poruszony w książce jet bardzo poważny i budzący spore emocje. Dlatego martwi mnie taki podsumowanie tej quasi recenzji;
Żałować należy jedynie, że ograniczone środki finansowe i pośpiech przy wydawaniu pracy sprawiły, że starsi czytelnicy będą potrzebowali do lektury nie tylko okularów, ale i lupy, a ponadto roi się w książce od różnego rodzaju błędów, pomyłek i powtórzeń. Szkoda.
Strasznie nie lubię być korektorem książki na którą wydałem choćby złotówkę. A w tym przypadku może być ostro
Ja już czytam. Otrzymałem egzemplarz od autora. Pierwsze wrażenie to takie, że bez okularów ani rusz. Czcionka 9. Zdarzają się zdania wyrwane zupełnie znikąd np: 11 września gen. Walther Braemer.
Z kontekstu jak bardzo się wysilić można by i dio czegoś to przypasować, ale jest ciężko. Bardzo dużo literówek i przyimków w miejscach gdzie ich nie powinno być. Bardzo częste powtórzenia zdań i wniosków do których dochodzi autor. Jeśli chodzi o zdjęcia i reprodukcje dokumentów to jest masakra. To tak na gorąco, bo dopiero dobrnąłem od wczoraj do 85 strony. Z rozmowy z autorem wiem, że książka została napisana w 4 miesiące. Niestety ten pośpiech widać aż nadto. resztą się podzielę jak doczytam.
Zakończyłem czytanie kilka dni temu. Wnioski pozostają takie same - niestety. Temat bardzo ciekawy, ale wartościowe wiadomości utonęły w potoku a nawet lawinie pierdół, które z tematem nie mają nic wspólnego.