Strona 1 z 1

Gruzowisko obok Gotowskiego i BFM

: sobota, 27 wrz 2014, 21:35
autor: arekm
Coś ciężkiego.

Re: Coś ciężkiego

: sobota, 27 wrz 2014, 22:19
autor: BYDZIAK 1958
Obecne żurawie budowlane, takie jak np. na budowie dworca, nie przemieszczają się i stoją w jednym miejscu. 'Betony' ze zdjęcia, wyglądają jak podkłady toru żurawi budowlanych, chyba coraz mniej spotykanych, które miały również możliwość jazdy po swoim torze. Tak obstawiam...

Re: Coś ciężkiego

: sobota, 27 wrz 2014, 23:04
autor: jaras
W płytach są metalowe mocowania do szyn.Gruzowisko na tyłach Prefabetu ?

Re: Coś ciężkiego

: niedziela, 28 wrz 2014, 00:11
autor: Maciej
BYDZIAK 1958 pisze:Obecne żurawie budowlane, takie jak np. na budowie dworca, nie przemieszczają się i stoją w jednym miejscu. 'Betony' ze zdjęcia, wyglądają jak podkłady toru żurawi budowlanych, chyba coraz mniej spotykanych, które miały również możliwość jazdy po swoim torze. Tak obstawiam...
A gdzie one mając jeździć? Przy budowie kolejnej galerii handlowej? Bez sensu, ogarną to sąsiednie żurawie. Niestety nie ma już takich zakładów pracy, w których wykorzystywałoby się żurawie jeżdżące po torach, taka prawda.

Re: Coś ciężkiego

: niedziela, 28 wrz 2014, 10:51
autor: arekm
jaras pisze:Gruzowisko na tyłach Prefabetu ?
Z dźwigami dobry trop. Na terenie Bydgoszczy.

Re: Coś ciężkiego

: niedziela, 28 wrz 2014, 13:57
autor: GrapHite
Wysiadasz na pętli autobusu 68 Fabryka Mebli i idziesz na południe i masz to gruzowisko.To jest za terenem firmy Gotowski (chyba tam teraz jest).

Re: Coś ciężkiego

: niedziela, 28 wrz 2014, 15:14
autor: arekm
http://wikimapia.org/#lang=pl&lat=53.09 ... =bydgoszcz

http://tnij.org/jdtdtyz

Trafiony, zatopiony.

Tuż obok "ceglanej drogi".

ps. czemu tag url tu nie działa poprawnie?

Re: Coś ciężkiego

: niedziela, 28 wrz 2014, 18:56
autor: BYDZIAK 1958
Maciej pisze:
BYDZIAK 1958 pisze:Obecne żurawie budowlane, takie jak np. na budowie dworca, nie przemieszczają się i stoją w jednym miejscu. 'Betony' ze zdjęcia, wyglądają jak podkłady toru żurawi budowlanych, chyba coraz mniej spotykanych, które miały również możliwość jazdy po swoim torze. Tak obstawiam...
A gdzie one mając jeździć? Przy budowie kolejnej galerii handlowej? Bez sensu, ogarną to sąsiednie żurawie. Niestety nie ma już takich zakładów pracy, w których wykorzystywałoby się żurawie jeżdżące po torach, taka prawda.
^^^ Myślę, że w tym moim porównaniu widać wyraźnie, że nie mam żadnych emocji, że te przy budowie dworca 'nie jeżdżą'. Po prostu większość kiedyś używanych żurawi budowlanych, przemieszczała się na swoich torach. I tyle.