Strona 1 z 1
Kwietnik - wózek do betonu
: czwartek, 21 sie 2014, 06:51
autor: BYDZIAK 1958
Korytko z kwiatami znajduje się w przedmiocie zagadki.Są ze dwie najbardziej popularne jego nazwy. To zagadka bardziej dla młodych. Ja, 'takie coś' w użyciu, widziałem chyba po raz ostatni w latach siedemdziesiątych...

Re: Kwietnik
: czwartek, 21 sie 2014, 17:37
autor: jaras
Wózek do popiołu.
Re: Kwietnik
: czwartek, 21 sie 2014, 20:22
autor: Stanislaw
Wózek do betonu.
Re: Kwietnik
: piątek, 22 sie 2014, 06:24
autor: BYDZIAK 1958
Stanisław nie mógł nie wiedzieć.
Teraz, na budowach, podjeżdża 'grucha' z betonem. Do dalszego miejsca docelowego podawany jest 'rurami'. Zanim pojawiła się ta metoda, beton, na np. wyższe piętra, wciągały dźwigi, w takich właśnie 'kolebach'.
Ale gdy ten sposób przeszedł do historii, 'zdobywcy koleb', których szkoda było wyrzucić, zapewne wykorzystywali je do różnych celów. Może i do wożenia popiołu, jak napisał kita.

Re: Kwietnik
: piątek, 22 sie 2014, 11:32
autor: monter1951
Koleby do betonu miały przyspawane uchwyty do haków, ta raczej służyła do bardziej prozaicznych celów, w zestawie z brzozową miotłą i szuflą.
Re: Kwietnik
: sobota, 23 sie 2014, 06:51
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Wypełniona śmieciami, była by chyba zbyt ciężka na długie jazdy porządkowe. Dzisiaj będę miał okazję, jeszcze raz się jej przyjrzeć

Re: Kwietnik
: sobota, 23 sie 2014, 09:43
autor: Ewing
ale tam są przyspawane haki. Jeden z nich bardzo dobrze widać w po stronie rączki.
Re: Kwietnik
: sobota, 23 sie 2014, 21:22
autor: monter1951
Tak, ucho jest, mikre ale jest. Upieram się przy tym że koleby pierwotnie używane były do sprzątania (fotka z 42 r). Budowy to zastosowanie wtórne.
Skłaniałbym się nawet do tego że boksy z
http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=34&t=6653 mogły służyć do przechowywania takich koleb ( bliskość targowisk). Śmieci nie musiały być ciężkie, głównie pozostałości po koniach, może resztki warzyw, papiery itp.
Re: Kwietnik
: niedziela, 24 sie 2014, 07:24
autor: BYDZIAK 1958
No i przyjrzałem się. Są tam te 'uszka' i można je nazwać 'mikre'. Są one lekko spiralne i poodginane. Właściciel 'kwietnika' twierdzi, że jego 'koliba', należała wcześniej do jakiejś firmy budowlanej i była tam do betonu. Ale tak jak pisze monter, mogły mieć one i inne zastosowania.
Re: Kwietnik
: poniedziałek, 25 sie 2014, 10:34
autor: AERO
Są ze dwie najbardziej popularne jego nazwy
Japonka - koleba.
Kiedyś ta pierwsza nazwa równie często używana na budowach. Jeszcze trochę ich zostało.
Nie wszystkie przeszły na emeryturę . Na bydgoskich placach i podwórkach są jeszcze takie "pracujące".
Widoczną na zał. fotce można zobaczyć na ul. Łęczyckiej . Posiada ulepszoną wersję kół.
Re: Kwietnik
: wtorek, 26 sie 2014, 09:31
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Słusznie. Chyba przez zamieszanie z 'hakami', umknęła część zagadki dotycząca "Japonki".
