Strona 1 z 1
Rok Kanału Bydgoskiego
: poniedziałek, 18 sie 2014, 09:36
autor: szczepan522
http://www.bydgoszcz.pl/kanalbydgoski2014
Wszystko ładnie pięknie tylko ja się pytam gdzie są imprezy związane z Kanałem Bydgoskim ? Na dzień dzisiejszy może jedna się odbyła na śluzach... Cała reszta imprez związanych z Kanałem odbywa się nie w tym miejscu co trzeba

Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje ? (nie ogarniam czegoś ?) Jeśli już jest tzw Rok Kanału Bydgoskiego to dlaczego śluz się nie rewitalizuje ? Zobaczcie jak podupadają !!!
Musiałem się z wami podzielić swoimi przemyśleniami, gdzieś wyrzucić swoją frustrację...
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: poniedziałek, 18 sie 2014, 11:21
autor: bunkier
Cisną się słowa: "Bo to Bydgoszcz właśnie". Niestety w tym mieście przy władzy są ludzie co nie trawią pamiątek pozostawionych przez "prusaczków". A po drugie, karierowicze i "szołmeni" patrzą jak na tym zarobić a nie przejmować się obchodami jakiejś tam rocznicy.
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: poniedziałek, 18 sie 2014, 14:25
autor: jaras
Jedna z imprez była przy kanale na początku sezonu.
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: poniedziałek, 18 sie 2014, 14:46
autor: Bukolcik
bunkier pisze:Cisną się słowa: "Bo to Bydgoszcz właśnie". Niestety w tym mieście przy władzy są ludzie co nie trawią pamiątek pozostawionych przez "prusaczków". A po drugie, karierowicze i "szołmeni" patrzą jak na tym zarobić a nie przejmować się obchodami jakiejś tam rocznicy.
Nie tylko pamiątek pozostawionych przez prusaków ale wszelkiego rodzaju zabytków i pamiątek z przeszłości. Liczy się tylko to co znajduje się w rękach muzeum im. Leona Wyczułkowskiego i ewentualnie muzeum Wojska.
Naszych władz historia nie obchodzi a wszystko co znajduje się jeszcze pod ziemią to najlepiej po znalezieniu nikogo o tym nie informować albo zniszczyć.
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: poniedziałek, 18 sie 2014, 17:02
autor: Ewing
Naszych władz zupełnie nic nie obchodzi.
Co rusz rozmawiam ze znajomymi, którzy jak tylko mogą uciekają z tego miasta.
Tu się zupełnie nic nie dzieje
Wystarczy spojrzeć na Trójmiasto, Poznań, Łódź - co rusz jakaś impreza przyciągająca nie tylko mieszkańców ale rzesze przyjezdnych, a u nas
Jak już jest jakiś biedny koncert to na Różopolu, do którego trudno się dostać i po skończonej imprezie daleko do centrum. Jak więc mają np. funkcjonować kluby, czy kafejki w centrum?
Na ulicach w centrum miasta przerażające pustki w porównaniu do innych miast.
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: wtorek, 19 sie 2014, 08:09
autor: wlodi
Bo to jest miasto dla emerytów po 18 nic się nie dzieje, przemysłu też już prawie nie ma zostały tylko galerie do oglądania. Nawet wojsko częściowo uciekło.
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: wtorek, 19 sie 2014, 10:48
autor: AERO
Mimo wszystko uważam , że nie jest tak źle !
Bydgoszcz się zmienia i zaczyna się podobać przyjezdnym !
Nawet " Piernicy " zaczynają zazdrościć !
Nasze miasto ma 2 oblicza.
Inne ma dla gości , inne my znamy.
Miałem ostatnio okazję oprowadzać znajomych po centrum i ....byli mile zaskoczeni !
Opowiedziana historia miasta, Wyspa Młyńska, Stary Rynek tętniące życiem ( ja tak trafiam ) i tych kilka zachowanych zabytków zrobiło wrażenie.
Koncerty na W.M , przy nowych fontannach ( również trafiłem ) , tramwaje wodne , klimatyczne kawiarenki oraz zraszacze wodne na Pl. Teatralnym dopełniały reszty spaceru.
Wizerunek ten psują remonty zaplanowane akurat na sezon letni , ale robi się sporo.
Inną sprawą jest szacunek władz do zabytków . Zarzutów i pretensji w tym zakresie jest moc ;
np :
Na kilka m-cy przed wspomnianym R.K.B. wyburza się Domek Śluzowego na ul . Grottgera 4
Kto chce niechaj się w Bydgoszczy nudzi i w konsekwencji nawet wyjeżdża !
Również często wyjeżdżam , ale jeszcze chętniej wracam !
To moje miasto rodzinne i mimo licznych zastrzeżeń , będę je tolerował teraz i w przyszłości !
Re: Rok Kanału Bydgoskiego
: wtorek, 26 sie 2014, 15:41
autor: szczepan522
Nie chciałem was prowokować ! Szczerze to dla chcącego nic trudnego, jak będziesz chciał to znajdziesz jakąś fajną "imprezę" która będzie satysfakcjonować na terenie miasta Bydgoszcz... Mnie tylko boli sama nazwa która ma mało wspólnego z miejscami w których odbywają się imprezy. Boli mnie to bo mieszkam moje całe życie nieopodal "śluz", co za tym idzie mam wiele wspomnień związanych z Kanałem Bydgoskim.