Strona 1 z 1
Żeton POW
: wtorek, 25 gru 2012, 07:22
autor: BYDZIAK 1958
W swoim starym pudełku z 'pamiątkami' znalazłem (dla niektórych z Was) ciekawostkę.
Co to jest

Re: mała pamiątka
: wtorek, 25 gru 2012, 11:44
autor: BYDZIAK 1958
Podpowiem, że jest to żeton, sprzed ponad 30-stu lat.

Re: mała pamiątka
: środa, 26 gru 2012, 06:49
autor: BYDZIAK 1958
Nie wiem, czy zagadka nie jest zbyt trudna...
Podpowiem jeszcze, że żeton jest 'wojskowy'.

Re: mała pamiątka
: piątek, 28 gru 2012, 19:17
autor: BYDZIAK 1958
Miało być też zagadką to, co jest po drugiej stronie żetonu. Ale napiszę. Są trzy litery ' P O W '...
Takie żetony dostaliśmy w drugim roku służby wojskowej (1979) i były do...

Re: mała pamiątka
: sobota, 29 gru 2012, 00:00
autor: krajan
Mnie już wojsko ominęło …

Re: mała pamiątka
: niedziela, 30 gru 2012, 22:15
autor: borys_p
Teścia,pochowaliśmy 5 listopada,choc był z garnizonu Świecie,pewnie,udzieliby informacji na ten temat....

Re: mała pamiątka
: poniedziałek, 31 gru 2012, 10:08
autor: etfi
żetony wymieniało się na przyrządy do zładowania pożywienia w usta

Re: mała pamiątka
: poniedziałek, 31 gru 2012, 13:57
autor: BYDZIAK 1958
Dokładnie, brawo
Najpierw każdy żołnierz miał swój niezbędnik na stanie. I nie wiem dlaczego potem ktoś wymyślił, żeby je tylko pobierać na czas posiłków... Zbliżał się rok 1980. Może ktoś się obawiał, by nie 'przekuto' noży na 'kosy'...

A to jest druga, zabrudzona nieco klejem, strona tego żetonu.

Re: mała pamiątka
: poniedziałek, 31 gru 2012, 14:16
autor: monter1951
Niezbędniki to był chodliwy towar,zawsze ich brakowało więc nosiliśmy przy sobie, ale ze względów higienicznych gonili za to.
Całkiem ciekawy pomysł.
Re: mała pamiątka
: poniedziałek, 31 gru 2012, 14:45
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Wiele rzeczy było 'chodliwych' i ginęło. Ale najciekawsze było to, że w czasie 'apelu mundurowego', gdy sprawdzano nam czy mamy wszystko, co 'ojczyzna powierzyła', - wszyscy wszystko mieli.

Re: mała pamiątka
: wtorek, 1 sty 2013, 11:21
autor: bunkier
W wojsku nic nie ginęło, tylko zmieniało właściciela

Re: mała pamiątka
: środa, 2 sty 2013, 18:13
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Ale raz mi się zdarzyło, coś niesamowitego. Przyjechał do jednostki jakiś ważny generał i musieliśmy szybko przebrać się z moro na wyjściówki, by go powitać... W czasie tego przebierania się, był tłok, ścisk, ciasnota... Nagle patrzę nie mam na wieszaku krawata... Po chwili miałem już krawat.

Zadowolony przebierałem się dalej. Sięgam po krawat... Nie ma go

Tym razem dłużej trwało 'odzyskanie go'... Pomyślałem, że teraz, to trzeba go pilnować... I pilnowałem. I po niemal chwili, gdy miałem go założyć, dosłownie na moich oczach znikł

I było już za późno na zorganizowanie kolejnego, bo wszyscy byliśmy już przebrani i padł rozkaz wyjścia na zewnątrz...
I poszedłem bez krawata

Stałem w pierwszym szeregu i nikt nie zauważył (na szczęście), że czegoś mi brakuje... Oczywiście po powrocie odzyskałem krawat.
