Strona 1 z 1
Poidło w Fordonie
: niedziela, 2 gru 2012, 16:19
autor: Oliko
Jak w temacie:)
Gdzie to się znajduje?
Do czego służyło?
Pozdrawiam

Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: niedziela, 2 gru 2012, 16:26
autor: Ewing
Poidło dla zwierząt (koni, bydła) - o ile się nie mylę to górka w Fordonie - przynajmniej widziałem tam takie samo lub podobne

Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: niedziela, 2 gru 2012, 16:35
autor: Oliko
Ewing pisze:Poidło dla zwierząt (koni, bydła) - o ile się nie mylę to górka w Fordonie - przynajmniej widziałem tam takie samo lub podobne

To było szybkie!;) A myślałam, że trudniej będzie.
Tak, podejrzewam że to miejsce o którym myślisz. Dziś w czasie spaceru natknęliśmy się jeszcze na fundamenty chlewika (kawałek dalej), wraz z korytkiem i schodami.
Natomiast tuż koło poidła znaleźliśmy coś bardzo interesującego:

Obok są jeszcze dwa takie. Ciekawe, kto je wyrzeźbił?
Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: niedziela, 2 gru 2012, 16:37
autor: Ewing
Fajne, szkoda tylko, że na żywych drzewach ktoś ćwiczy swój talent ...
Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: niedziela, 2 gru 2012, 16:39
autor: Oliko
Ewing pisze:Fajne, szkoda tylko, że na żywych drzewach ktoś ćwiczy swój talent ...
Drzewa są ułamane, nieco powyżej rzeźb. Nie wiem czy zrobiła to osoba która rzeźbiła czy osoby biorące udział w libacjach, wcześniej. W każdym razie nie jest to wycięte w pniach "rosnących" drzew.
Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: poniedziałek, 3 gru 2012, 06:59
autor: BYDZIAK 1958
Ewing pisze:(...)
Natomiast tuż koło poidła znaleźliśmy coś bardzo interesującego:

Obok są jeszcze dwa takie. Ciekawe, kto je wyrzeźbił?
Bóbr artysta.

Zaczynał na Jachcicach, mało efektownie... ale widać, że dużo się nauczył.

Re: Gdzie to jest? Co to jest?
: poniedziałek, 3 gru 2012, 10:26
autor: Oliko
BYDZIAK 1958 pisze:
Bóbr artysta.

Zaczynał na Jachcicach, mało efektownie... ale widać, że dużo się nauczył.

Haha, a to bóbr-zdolniacha

A swoją drogą zastanawiam się jak stare może być to poidło i znajdujące się dookoła fundamenty? Kto tu, na szczycie wzgórza, mieszkał? Ciekawe!