Strona 1 z 1
Zsyp?
: czwartek, 26 sty 2012, 20:08
autor: krajan
Chodzi o że tak powiem zsyp przy Stawowej w miejscu gdzie teraz mieści się poradnia zdrowia psychicznego (przy Wincentego Pola).
Na dole są drzwi:
Do góry prowadzi betonowy korytarz:
U góry jest klapa:
Co to mogło być?
I przy okazji obok jest ciekawy budynek, cegły przypominają mi Restaurację Leśną:

Re: Zsyp?
: piątek, 27 sty 2012, 20:02
autor: seth
Wchodziłem do tego zsypu za dzieciaka

U góry była klapa, a na dole dwuskrzydłowe metalowe drzwi. Obiekt ten należał do Sióstr Diakonistek (Christlische Frauenhilfe). Między obecnym Ośrodkiem Zdrowia, znajdował się park należący do tego kompleksu. Pozostały jeszcze drzewa nasadzone wzdłuż drogi między budynkami. Całość ufundowała rodzina Blumwe, do której należała fabryka obrabiarek przy obecnej Stawowej (FOD)
Biały budynek był magazynem fabryczki przy Nakielskiej. O ile mam prawdziwe informacje, podczas wojny była to fabryka marmolady. Do lat 80-tych miała jeszcze spory komin.
Oj, rozgadałem się nie na temat.
Wracając do zsypu był on umiejscowiony przy nieistniejącej już bramie wjazdowej, od strony W.Pola. Przed wojną przyjeżdżał wóz konny którym wywożono śmieci i łopatami ładowano nań to co w zsypie było. Patrząc na to z góry, zsyp był umiejscowiony niejako od zaplecza, bowiem przy głównej bramie, istniejącej do dziś, od strony Stawowej, pierwszym budynkiem była porodówka.
Re: Zsyp?
: sobota, 28 sty 2012, 00:22
autor: krajan
Dzięki wielkie za odpowiedź. Za gówniarza z kumplami tam rządziliśmy. Pamiętam, że te drzwi nie były zasypane tak jak ma to miejsce dzisiaj. Z tego co kojarzę była tam też klapa do zejścia w dół, ktoś ponoć kiedyś tam zszedł i widział czołgi pod polaną

Ah ta dziecięca wyobraźnia.
Re: Zsyp?
: sobota, 28 sty 2012, 00:29
autor: GrapHite
Re: Zsyp?
: sobota, 28 sty 2012, 13:45
autor: seth
krajan pisze:Dzięki wielkie za odpowiedź. Za gówniarza z kumplami tam rządziliśmy. Pamiętam, że te drzwi nie były zasypane tak jak ma to miejsce dzisiaj. Z tego co kojarzę była tam też klapa do zejścia w dół, ktoś ponoć kiedyś tam zszedł i widział czołgi pod polaną

Ah ta dziecięca wyobraźnia.
Wilczak rules

Czołgi to pikuś. Lepszą legendą była ta która mówiła o podziemnym przejściu z kotłowni przy Ośrodku Zdrowia do obecnej poradni. Znałem świadków którzy trzy palce na serce kładli aby potwierdzić swoją bytność w tym korytarzu.
Kotłownia w istocie była bunkrem na węgiel, do której wejście usytuowane było między Ośrodkiem a oficyną w której mieszkał pedel. Byłem tam i korytarza żadnego nie było
Jak widać legenda o podziemnym świecie w dawnym ogrodzie Diakonistek żyła w innej formie.
Re: Zsyp?
: niedziela, 29 sty 2012, 15:53
autor: jesion
Tam obok bylo "boisko" i "krzaki" ?

Re: Zsyp?
: niedziela, 29 sty 2012, 16:08
autor: krajan
Tak, był taki betonowy krąg, wokół kasztanowce i na którymś była tablica z obręczą (mniej więcej naprzeciwko zsypu). Oprócz tego były krzaki wokół, natomiast przy Stawowej było pole bez krzaków

Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 01:01
autor: jesion
Podobno przy stawowej byla fabryka syfonow czy cos w tym stylu? (info zaslyszane od osob starszych). No i slynne bagna hehe

Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 01:05
autor: krajan
Ostatnio jak robiłem zdjęcia tego zsypu pochodziłem obok stawów, teren zapuszczony i ogrodzony, ale płot rozwalony że idzie wejść

Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 10:13
autor: seth
krajan pisze:Tak, był taki betonowy krąg, wokół kasztanowce i na którymś była tablica z obręczą (mniej więcej naprzeciwko zsypu). Oprócz tego były krzaki wokół, natomiast przy Stawowej było pole bez krzaków

Betonowy krąg oraz altana z drewna. Mieszkańcy Wilczaka chodzi tam potańczyć. Altanę ktoś podpalił na przełomie lat60/70.
Co do bagien, to było sporo terenu podmokłego wokół glinianek położonych za fabryką Blumwego, w rejonie małej dolinki między ulicami Czerwonego Krzyża i Stawową. Istniejące w tym rejonie cegielnie pozostawiły sporo takich oczek . Istniała nawet linia wąskotorowa która biegła od "glinicy" przy Księżycowej. Przecinała ona Czerwonego Krzyża i wiodła do małej cegielni Blumwego.
Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 12:29
autor: jesion
No proszę o tym to nie wiedziałem

. W których latach kursowała tam kolejka ?
Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 19:41
autor: seth
jesion pisze:No proszę o tym to nie wiedziałem

. W których latach kursowała tam kolejka ?
Przed wojną. Ale dokładnej daty nie znam. Poszukam na mapach może coś się znajdzie. Kawałek torowiska zachował się do lat 80-tych. Przecinał ulicę Czerwonego Krzyża na krzyżówce z Księżycową.
Mimo istniejących torów wcale nie jest pewne czy wagoniki były ciągnięte przez lokomotywę, mogli to robić ludzie lub konie.
Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 19:54
autor: jesion
A gdzie się znajdowały owe cegielnie? Na terenie fabryki Blumwego? Czy zwozili również glinę z tej glinianki na Jarach ? Sorry za off-top

Seth jakbys miał jakaś mapkę proszę o pw

Re: Zsyp?
: poniedziałek, 30 sty 2012, 20:22
autor: MWS
Cegielnia znajdowała się na skraju pierwszych terenów Blumwego. Ten wykupił sąsiednią działkę i cegielnię rozebrał, bo potrzebował miejsca pod fabrykę.
Nową cegielnię zbudowano trochę dalej, chociaż też „po sąsiedzku”.
„Kolejka” funkcjonowała, co najmniej, od początku XIX i jakiś czas w latach powojennych również.
Takie „kolejki”, do transportu gliny z wyrobisk, posiadała większość cegielni.
Np. Buchholz, oprócz kolejek wyrobiskowych, posiadał linię (przeszło 1km). Dowoziła gotowe wyroby do kolei szerokotorowej.
Przy okazji:
Blumwe - właściciel cegielni - można coś więcej na ten temat, bo to dla mnie nowość.
Re: Zsyp?
: wtorek, 31 sty 2012, 18:48
autor: seth
MWS pisze:Przy okazji:
Blumwe - właściciel cegielni - można coś więcej na ten temat, bo to dla mnie nowość.
Nie mam tu pewnych informacji jedynie te odczytane z mapy z roku 1913. Cegielnia była w okolicy zakładu, ale czy należała do Blumwego, nie wiem. Zwykła zapobiegliwość oraz spory majątek nie wykluczały że rozbudowujący fabrykę przemysłowiec, nie wybudował własnej cegielni, tym bardziej że najbliższe wyrobiska gliny znajdowały się zaraz za płotem fabryki. Jest to jednak moje przypuszczenie, które jak mniemam da się wyjaśnić.