Strona 1 z 2
Piekiełko w Łęgnowie
: czwartek, 17 lis 2011, 18:56
autor: bunkier
Re: Piekiełko
: czwartek, 17 lis 2011, 19:17
autor: paschendaele
prostrzego już nie można było dać?
Łęgnowo..

ale nie podaję szczegółów

Re: Piekiełko
: czwartek, 17 lis 2011, 19:45
autor: bunkier
Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 00:32
autor: paschendaele
ooo... nie wchodziłam akurat do środka..
Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 00:37
autor: Misia
Piękne malunki dla "kochanych dzieciaczków", a one co zrobiły z budynkiem?

Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 00:55
autor: bunkier
paschendaele pisze:ooo... nie wchodziłam akurat do środka..
Zaglądaj wszędzie gdzie da się wejść, bo jutro może już tego nie być.
Misia pisze:Piękne malunki dla "kochanych dzieciaczków", a one co zrobiły z budynkiem?

Tylko co dzieciaczki miały by robić w węźle centralnego ogrzewania

Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 06:01
autor: Misia
Okoliczni mieszkańcy przeczytali, że dzieciom należy zapewnić ciepło

Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 20:39
autor: paschendaele
bunkier pisze:paschendaele pisze:ooo... nie wchodziłam akurat do środka..
Zaglądaj wszędzie gdzie da się wejść, bo jutro może już tego nie być.
muszę się z Tobą zgodzić
swojego czasu chciałam się wybrać do młynów Rotthera.. ale niestety zbyt dużo ludzi się tam kręci... i ochrona często tam bywa :/
Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 20:59
autor: krajan
paschendaele pisze:bunkier pisze:paschendaele pisze:ooo... nie wchodziłam akurat do środka..
Zaglądaj wszędzie gdzie da się wejść, bo jutro może już tego nie być.
muszę się z Tobą zgodzić
swojego czasu chciałam się wybrać do młynów Rotthera.. ale niestety zbyt dużo ludzi się tam kręci... i ochrona często tam bywa :/
A którędy chciałaś wejść? Przyznam się, że miałem podobny zamiar, lecz kałuża o głębokości ~20cm mnie zniechęciła

Re: Piekiełko
: piątek, 18 lis 2011, 22:29
autor: paschendaele
najprościej jest przez okno.. najlepiej by było głównym wejściem - od ulicy.. albo teraz spróbować od strony budowy mariny.. tylko nie wiem czy tam nie ma kamer..
jak chcesz się kiedyś wybrać to się odezwij.. to też się wybiorę z moim kompakcikiem (zbieram kasę na lustrzankę)
jak będę w najbliższym czasie w okolicy to znajdę jakąś metodę wejścia..
w ogóle na wyspie młyńskiej jest ciekawa (chyba po części opuszczona) kamienica do której trzeba się niestety dostać przez płot..
Re: Piekiełko
: sobota, 19 lis 2011, 00:18
autor: bunkier
paschendaele pisze:muszę się z Tobą zgodzić
Nic nie musisz

Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 12:19
autor: bunkier
Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 13:37
autor: Lidka
Dziwne to "Piekło"
Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 16:20
autor: salamon
Łomatko !!!
Sodoma i Gomora!
Jakiś stary dziad ubrany jak idiota tańczy na rurze; siedząca, młoda dziewczyna, nad którą stoi inny obleśny staruch, trzyma w ręce ptaszka...
Tfu!

Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 17:16
autor: bunkier
No i jeszcze kolorowe jajeczka

Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 18:32
autor: paschendaele
salamon pisze:
Łomatko !!!
Sodoma i Gomora!
Jakiś stary dziad ubrany jak idiota tańczy na rurze; siedząca, młoda dziewczyna, nad którą stoi inny obleśny staruch, trzyma w ręce ptaszka...
Tfu!

bunkier pisze:No i jeszcze kolorowe jajeczka

czy ja pomyliłam fora? bo powoli robi się temat 18+ w delikatnej wersji..

Re: Piekiełko
: niedziela, 20 lis 2011, 20:48
autor: Misia
No coś Ty, to tylko rozmowa o bajeczkach i świętach wielkanocnych

Re: Piekiełko
: poniedziałek, 21 lis 2011, 13:24
autor: Lidka
Coraz bardziej zaczyna mnie intrygować nazwa tego przybytku. W odniesieniu do tych bajkowych rysunków na ścianach jest co najmniej perwersyjna.
Re: Piekiełko
: poniedziałek, 21 lis 2011, 21:45
autor: paschendaele
Ciekawe po co w ogóle te rysunki? Bo nazwa to jeszcze jakoś pasuje..
Re: Piekiełko
: wtorek, 22 lis 2011, 15:47
autor: Lidka
No to już wiemy, że większość wie gdzie znajduje się obiekt ale nic nie powie bo nie chce psuć zabawy. Proponuje w takim razie pobawić sie i po spekulować co mieściło sie w Piekiełku i dlaczego taka nazwa, która w żaden sposób nie koresponduje z freskami na ścianach. Może być ciekawie i zabawnie
