Kanki

Zagadki które zostały rozwiązane.

Moderator: krajan

AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Kanki

Post autor: AERO »

Czy współczesna młodzieży wią :) do czego służyły i jak się je nazywało ?
Obrazek
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Do jakiego wieku dozwolone jest odpowiadanie? ;)
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Powiedzmy do 30 lat. ;)

Komu to przeszkadzało ?
Tyle lat służyły a przez ich używanie chyba się nikt nie "otruł".
Szczególnie jeśli były używane przemiennie do różnych " substancji " :D

Obrazek
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Daj do 20 lat, ludzie przed 30 doskonale pamiętają ;)
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Ok.
Niech będzie do 20 lat :)
Awatar użytkownika
salamon
brak
Posty: 1078
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: salamon »

Ale na zdjęciu są dwie!
Czy w związku z tym mogą odpowiadać czterdziestolatkowie :geek: ?
Z harcerskim pozdrowieniem
SALAMON
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Nie, AERO napisał, że młodzież, a młodzież jest do 39 lat ;)
Awatar użytkownika
paschendaele
brak
Posty: 470
Rejestracja: czwartek, 4 sie 2011, 20:08
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: paschendaele »

gdzieś coś takiego widziałam...
nie wiem.. do mleka?
Awatar użytkownika
seth
brak
Posty: 2097
Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 20:53
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: seth »

Kurczę nie łapię się do tego przedziału wiekowego aby odpowiedzieć :D , ale chodziłem z czymś takim, nie tylko po mleko :D
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Ja również ( i to jako dziecko jeszcze) od czasu do czasu nosiłem w tych naczyniach "inne płyny" . :D
Tak , tak sprzedawali nam !
Nie robiono z tego zbyt dużego problemu.
Lidka
brak
Posty: 1753
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Lidka »

A ja zbierałam do tego jagody, maliny, jeżyny, wiśnie, porzeczki...
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Jeśli chodzi o to do czego było to przeznaczone, to stało się oczywiście w kolejkach i jak tylko zobaczyło się z balkonu, że jedzie to się biegło stać :)
Awatar użytkownika
Artek82
brak
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 11 sty 2011, 10:49
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Artek82 »

Jak ja uwielbiałem z takich KANECZEK mleko siorpać mniam :D Gdzieś chyba takie się nam ostały, muszę zrobić rekonesans garażowo-piwniczny ;)
Pozdrawiam Artur
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Tak było. :)
Kiedyś przynosiłem w nieco mniejszej również lody "na wagę" z wytwórni lub "na gałki".
Były 1 litrowe. , 1,5l i chyba 2l.
Miały wielorakie zastosowanie. Komu to przeszkadzało ?
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Ależ nikt Ci nie zabrania z kanką chodzić ;)
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Problem w tym, że nie mam już takiego naczynia i że chyba już w żadnym sklepie by mi nic do niego nie sprzedali - wlali :)
Te kaneczki ze zdjęć nie są moją własnością.
Awatar użytkownika
salamon
brak
Posty: 1078
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: salamon »

Aj tam, aj tam...
Na rynku kapustę kiszoną kupisz, u chłopa mleko i śmietanę.
A jak pędzi to i coś mocniejszego od mleka :D
Z harcerskim pozdrowieniem
SALAMON
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: AERO »

Kiedy ostatnio widziałeś kogoś z kaneczką na rynku ?
Kapuchę kiszoną walą do woreczków foliowych a mleko czy śmietanę do słoików.
Jak "pędzą" to w konwiach lub w kanach. Jak to później nieść przez miasto ? :D
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: Misia »

Nie załamuj się tylko szukaj. Na pewno szybko znajdziesz jakąś kankę :)
I widzę Cię z nią w sobotę na rynku. Może ktoś weźmie z Ciebie przykład i przywrócisz je do życia? ;)
Awatar użytkownika
salamon
brak
Posty: 1078
Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Blaszanki.

Post autor: salamon »

AERO pisze:Kiedy ostatnio widziałeś kogoś z kaneczką na rynku ?

Siebie z 20 lat temu.
Ale porzeczki od matki z działki do dzisiaj są transportowane w kance.
Takiej niebieskiej w białe gąski malowanej :)
Z harcerskim pozdrowieniem
SALAMON
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości