Stongwie
: piątek, 22 lip 2011, 01:30
Mówiono , że są kamienne, ale były ceramiczne. Ich wysokość wynosi ok. 1.5 m.
Do czego służyły ?


Do czego służyły ?


Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. W prosty sposób można wesprzeć naszą działalność przekazując 1,5% przy rocznym rozliczeniu PIT
https://forum.bsmz.org/


Z tego co pamiętam do kwaszenia ogórków i kapusty służyły drewniane beczki, dużo praktyczniejsze niż kamienne.bunkier pisze:Przez jakiś czas funkcjonowała w budynkach po browarze kwaszarnia(ogórki i kapusta).
Nie mówię o czasach PRLu, mówię o czasach gdy kapustę do kiszenia dziewuchy ubijały bosymi stopamibunkier pisze:Można też było kupić kapuchę i ogórasy z beczki z tworzywa.
Przecież to nie higieniczneLidka pisze:Nie mówię o czasach PRLu, mówię o czasach gdy kapustę do kiszenia dziewuchy ubijały bosymi stopami
Sama kiszę ogórasy w kamionce i dokładnie wiem dlaczegobunkier pisze:Ja pamiętam jak byłem w MONie to w takiej kamionkowej beczce kisiły się ogórki i stąd moje spostrzeżenie.
A dlaczego kamionka, można przeczytać tutaj: http://www.biowin.pl/?bio=1&lang=pol&st ... ssion=b86b
może używali ogórków zamiast amunicjiLidka pisze:Czy u Ciebie jednostce kisili ogórki w 750 litrowych stągwiach?
bunkier pisze:Ja pamiętam jak byłem w MONie to w takiej kamionkowej beczce kisiły się ogórki i stąd moje spostrzeżenie.
A dlaczego kamionka, można przeczytać tutaj: http://www.biowin.pl/?bio=1&lang=pol&st ... ssion=b86b
Lidka pisze:Sama kiszę ogórasy w kamionce i dokładnie wiem dlaczegoTakich garnków moja mama ma całą kolekcję, niektóra to już prawdziwe zabytki, największy mógł mieć z 50 litrów, ale był taki ciężki i co za tym idzie nie praktyczny, ostatnie lata służył jedynie jako donica do kwiatów. Do kiszenia używamy garnków takich od 2 do 10 litrów
Czy u Ciebie jednostce kisili ogórki w 750 litrowych stągwiach?
Tak, kisili. Mieliśmy jedną taką, oczywiście nie była zalana do pełna. My nawet kompoty robiliśmy na zimę. Takie to było zaradne wojoLidka pisze:Czy u Ciebie jednostce kisili ogórki w 750 litrowych stągwiach?
Kompocikibunkier pisze:Tak, kisili. Mieliśmy jedną taką, oczywiście nie była zalana do pełna. My nawet kompoty robiliśmy na zimę. Takie to było zaradne wojoLidka pisze:Czy u Ciebie jednostce kisili ogórki w 750 litrowych stągwiach?
Taki wagon to kwasiarka, służył do przewozu substancji żrących.lisiogonek pisze:Takie stągwie widziałem w muzeum kolejek wąskotorowych w Wenecji poustawiane na jednym wagoniku...platformie towarowej. Coś mi tam kołata w pamięci że miało to służyć do przewozu jakiejś chemii - ale szczegółów nie pamietam.


