Strona 1 z 1

Watykan na ul. Żwiriki i Wigury

: niedziela, 10 lip 2011, 01:09
autor: Grzegorz
horn3t pisze:Nie wiem czy to jeszcze ma miejsce ale jeden z budynków na rogu ul. Sułkowskiego i Modrzewiowej miał dwa różne numery, pomimo iż to jeden blok. :?: Zrobiłem kiedyś zdjęcie tej ciekawostki jak odnajdę to wstawię.
A co Wy na to.
Jeden blok i tyle...
...numerków :D

Podpowiedź w tytule postu :)

Re: Watykan

: niedziela, 10 lip 2011, 01:19
autor: horn3t
ul. Żwiriki i Wigury poszczególne klatki maja nadane różne numery w tym budynku się urodziłem :)

Re: Watykan

: niedziela, 10 lip 2011, 01:50
autor: Grzegorz
:D :D :D
A ja na Ikara 3 :)
Gdzie są moje samochodziki :?: :D

Re: Watykan

: wtorek, 19 lip 2011, 16:47
autor: Butler
Blok ten został oddany do użytku w 1930r., ale dlaczego został nazwany "Watykanem" ?

Re: Watykan

: wtorek, 19 lip 2011, 19:35
autor: Misia
Na wsi za Przysiekiem w wielu, jeśli nie większości, bloków każda klatka ma inny numer. I w ten sposób na przeciw uczelni na Gagarina 9 jest Gagarina 200 :P

Re: Watykan

: wtorek, 19 lip 2011, 19:56
autor: GrapHite
Misia pisze:Na wsi za Przysiekiem w wielu, jeśli nie większości, bloków każda klatka ma inny numer. I w ten sposób na przeciw uczelni na Gagarina 9 jest Gagarina 200 :P
no ale to wieś, nie miasto ;)

Re: Watykan

: wtorek, 19 lip 2011, 20:24
autor: Misia
Nie mówiąc już, ze wspomniana ulica Gagarina jest numerowana od strony miasta (czyli Bydgoszczy), a nie od centrum wsi ;)

Re: Watykan

: wtorek, 19 lip 2011, 23:00
autor: horn3t
Butler pisze:Blok ten został oddany do użytku w 1930r., ale dlaczego został nazwany "Watykanem" ?
To co napisze to przekaz ustny moich najbliższych krewnych.
Mój dziadek w 1946 r. trafił „za pracą” do Bydgoszczy. Dostał pracę w Lotniczych Warsztatach nr 1 obecnie WZL-2 jako tapicer lotniczy. Otrzymał, także przydział na mieszkanie w „Watykanie”. Pytając dziadka po latach czemu taka nazwa ‘Watykan” powiedział , że przed wojną w tym budynku było jakieś zgromadzenie sióstr zakonnych, po wojnie władza ludowa adaptowała budynek na potrzeby mieszkalne dla wojska i pracowników cywilnych i tak to zostało nazwane.
Ile w tym prawdy historycznej nie w wiem może ktoś ma więcej wiedzy potwierdzonej dokumentami.

Re: Watykan

: środa, 20 lip 2011, 17:29
autor: salamon
Misia pisze:Na wsi za Przysiekiem w wielu, jeśli nie większości, bloków każda klatka ma inny numer. I w ten sposób na przeciw uczelni na Gagarina 9 jest Gagarina 200 :P
Tam to w ogóle "Alternatywy 4"

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Re: Watykan

: wtorek, 14 sie 2012, 01:14
autor: Drzewol
horn3t pisze:
Butler pisze:Blok ten został oddany do użytku w 1930r., ale dlaczego został nazwany "Watykanem" ?
To co napisze to przekaz ustny moich najbliższych krewnych.
Mój dziadek w 1946 r. trafił „za pracą” do Bydgoszczy. Dostał pracę w Lotniczych Warsztatach nr 1 obecnie WZL-2 jako tapicer lotniczy. Otrzymał, także przydział na mieszkanie w „Watykanie”. Pytając dziadka po latach czemu taka nazwa ‘Watykan” powiedział , że przed wojną w tym budynku było jakieś zgromadzenie sióstr zakonnych, po wojnie władza ludowa adaptowała budynek na potrzeby mieszkalne dla wojska i pracowników cywilnych i tak to zostało nazwane.
Ile w tym prawdy historycznej nie w wiem może ktoś ma więcej wiedzy potwierdzonej dokumentami.
Być może jest coś na rzeczy z obecnością w tym budynku sióstr zakonnych. Wklejam treść artykułu ze Słowa Pomorskiego z 1934 r., która tę wersję w pewnym sensie potwierdza (ostatnie 3 akapity).

Obrazek

Re: Watykan na ul. Żwiriki i Wigury

: wtorek, 14 sie 2012, 07:14
autor: BYDZIAK 1958
Z ostatniego fragmentu wynika, że zastanawiali się nad częściową adaptacją któregoś z 'bloków miejskich'.
"Niewątpliwie odpowiednie pomieszczenie znalazło by się..." - z tego cytatu wynika, że na ten cel miał być przeznaczony jakiś ew. fragment budynku. Co było dalej? A za pięć lat wybuchła wojna. Pozostają pytania, czy i jaka część budynku stała się ta ochronką...

Re: Watykan na ul. Żwiriki i Wigury

: wtorek, 14 sie 2012, 20:47
autor: monter1951
BYDZIAK 1958 pisze:Z ostatniego fragmentu wynika, że zastanawiali się nad częściową adaptacją któregoś z 'bloków miejskich'.
"Niewątpliwie odpowiednie pomieszczenie znalazło by się..." - z tego cytatu wynika, że na ten cel miał być przeznaczony jakiś ew. fragment budynku. Co było dalej? A za pięć lat wybuchła wojna. Pozostają pytania, czy i jaka część budynku stała się ta ochronką...
Przedszkole było na rogu ul. Żwirki i Wigury a Kcyńskiej. Drewniany barak rozebrany chyba w czasie budowy przychodni " Górzyskowo". Kiedy go pobudowano - nie mam bladego pojęcia. Bywałem w tym przedszkolu w pierwszej połowie lat 50.