Róg
: piątek, 1 lip 2011, 00:13
To nie mój
Pewnie zgubił go jakiś inny łoś
Znalazłem go w niedzielę w Unisławiu na startowisku paralotniowym.
Dziwne, że nikt go wcześniej nie znalazł, bo było nas tam sporo.
Pewnie zgubił go jakiś inny łoś
Znalazłem go w niedzielę w Unisławiu na startowisku paralotniowym.
Dziwne, że nikt go wcześniej nie znalazł, bo było nas tam sporo.