Strona 1 z 1

Lampa gazowa.

: wtorek, 26 kwie 2011, 01:15
autor: AERO
Prawdopodobnie to już ostatnia taka lampa w naszym regionie. Od czasu likwidacji, nigdy i nigdzie ich już nie spotkałem.
Były obsługiwane przez latarników, którzy każdego wieczoru, przemieszczali się na rowerach po ulicach naszego miasta i długą tyczką zapalali te lampy. Rano były gaszone.
Ta lampa znajduje się nad wejściem do kościoła w Pakości i jest przerobiona na elektryczną.
Nie myślałem, że jeszcze ją gdzieś, kiedyś spotkam. :shock: :)

Re: Lampa gazowa.

: wtorek, 26 kwie 2011, 16:26
autor: seth
Wywietrznik na górze i typowy dla tego typu lamp model, świadczy tylko że masz dobre oko AERO ;)

Re: Lampa gazowa.

: środa, 27 kwie 2011, 01:10
autor: AERO
Byłem mile zaskoczony, że jeszcze się gdzieś uchowała. "Odkrycie" ;) jej sprawiło mi dużą przyjemność.
Dla samej lampy warto mi było pojechać do Pakości, ale to miasteczko zgotowało mi znacznie więcej niespodzianek.

Re: Lampa gazowa.

: środa, 8 cze 2011, 01:31
autor: AERO
Są i w Bydgoszczy :!: :)
Co prawda elektryczne repliki,.... ale są ! ;)
Kilka z nich znajduje się na dziedzińcu - skwerze Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Bydgoskiej. im. Błogosławionego Biskupa Michała Kozala, na ul. Grodzkiej.

Re: Lampa gazowa.

: środa, 8 cze 2011, 20:10
autor: Ewing
AERO starych lamp gazowych jest w naszym mieście jeszcze sporo między innymi na Długiej i Dworcowej.
W tym wątku znajdziesz dwie http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=67&t=2601

Re: Lampa gazowa.

: środa, 8 cze 2011, 21:56
autor: AERO
Wiem, że są inne lampy gazowe w naszym mieście, bo sam wkleiłem zdjęcie jednej z nich w ;
http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=34&t=2028 ;)

Chodziło mi wyłącznie o ten ostatni typ lamp gazowych, które zaczęły znikać z naszych ulic pod koniec lat 60 i które to, jeszcze troszeczkę pamiętam.
Na 99 % oryginalnych lamp już nie ma . Ani tych wcześniejszych , jak ta na ul. Dworcowej i ul. Długiej , ani tych o których mowa.
Prawdopodobnie , te wcześniejsze, to lampy montowane w centrum miasta.
Wraz z upływem czasu, gazyfikowano odleglejsze ulice i tam już montowano lampy w prostszej formie, takiej jak ta na pierwszym zdjęciu tego wątku.

Jedyna ocalała, oryginalna , znana mi właśnie taka lampa , to ta w Pakości a repliki ich musiały pojawić się w naszym mieście , stosunkowo niedawno.