Strona 1 z 1

Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: poniedziałek, 14 mar 2011, 19:34
autor: Misia
Cmentarz położony na południowym krańcu wsi. Usytuowany na delikatnym wzniesieniu, gęsto zarośnięty krzakami, przez co ciężko się po nim poruszać. Zachowała się niewielka liczba nagrobków, jednakże znalazłyśmy na nim kilka ciekawostek :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Napis głosi: S.GOLDBAUM BROMBERG, Goldbaum to raczej żydowskie nazwisko...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fragment niezwykle starannie wykonanego i dobrze zachowanego pnia dębu, niestety bez tablicy :(
Obrazek

Re: Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: poniedziałek, 14 mar 2011, 20:01
autor: Ewing
Misia pisze:Goldbaum to raczej żydowskie nazwisko...
Bo to zapewne nazwisko producenta (kamieniarza) lub jego firmy, a nie osoby, która jest tu pochowana.

Re: Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: poniedziałek, 14 mar 2011, 20:07
autor: Misia
Nie inaczej :)

Re: Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: wtorek, 15 mar 2011, 08:57
autor: night prowler
To ten sam kamieniarz, który tworzył też nagrobek na cmentarzu w Solcu Kujawskim. :)

Re: Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: wtorek, 15 mar 2011, 10:16
autor: Misia
No właśnie już na cmentarzu wspominałam Lidce, że już widziałam na jakimś grobie to nazwisko ;)

Re: Cmentarz ewangelicki - Brzoza

: poniedziałek, 14 paź 2013, 23:36
autor: izozwierz87
Jeżeli to jest ten cmentarz, o którym ja myślę - to pewnie wszystkich pozytywnie zaskoczę wiadomością, że coś tam się dzieje. Dojeżdżam do pracy codziennie do Bydgoszczy i obserwuję wiele pozytywnych zmian. Cmentarzyk jest bardzo dobrze widoczny z szosy i znajduje się tuż za przebiegającymi równolegle do głównej drogi torami kolejowymi. W tym roku zaczęłam obserwować, że ktoś tę skarpę oczyszcza z krzaków, potem pojawiły się wykonane z kostki schodki. Widać że ktoś składa nagrobki i ustawia, bo co jakiś czas zmieniają położenie. W te wakacje poprosiłam rodziców, żebyśmy zatrzymali się tam na chwilę, kiedy wracaliśmy od znajomych (moja mama pochodzi z Brzozy i doskonale pamiętała to miejsce). Kilka tablic jest całkiem czytelnych i nie najgorzej zachowanych - między innymi tablica w kształcie otwartej księgi, z tego co pamiętam upamiętniała śmierć jakiegoś dziecka. Jest też jeden grób od początku do końca zidentyfikowany i oznaczony: kształt grobu wyżłobiono w glebie, w ziemie wbito nowy, drewniany krzyż i przyczepiono zółtą tabliczkę z imieniem (Helena) i nazwiskiem (nie pamiętam go) i datami. Fajnie byłoby dowiedzieć się o tym cmentarzyku więcej, bo jest przecudny i niezwykle romantyczny.