Strona 1 z 2
Wiadukt
: środa, 21 sty 2009, 22:46
autor: GrapHite
wrzucajac tu jakies zdjecie i pytanie mozna sie spodziewac szybkiej odpowiedzi ale mam nadzieje, ze w koncu uda mi sie tu was kiedys ’rozlozyc na lopatki’, a tymczasem probuje nadal

:
co to i gdzie to?

jesli ktos ma informacje na ten temat to pisac jak najbardziej. Obiekt bardzo mi znany od dziecinstwa ale wiem o nim bardzo malo

co toto ;-)
: czwartek, 22 sty 2009, 10:44
autor: mercur
Skoro to obiekt związany z Twoim dzieciństwem to napisz coś więcej gdzie się wychowywałeś...

co toto ;-)
: czwartek, 22 sty 2009, 15:23
autor: GrapHite
mercur pisze:napisz coś więcej gdzie się wychowywałeś...

a to ulatwi niektorym odpowiedz na moje pytanie
napisze tylko ze polnocna Bydgoszcz nie jest mi obca - chodzi oczywiscie o dziecinstwo i zwiazane z tym zabawy, spacery i wycieczki, bo jako dzieciak nie lubilem historii

co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 17:06
autor: Darek
Czy to jest wiadukt nad torami kolejowymi w okolicach stadionu Zawisza?
co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 17:28
autor: GrapHite
tam sa dwa :lol:

Piszcie co wiecie o nich bo ja niewiele

co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 17:44
autor: Darek
GrapHite pisze:tam sa dwa :lol:

Piszcie co wiecie o nich bo ja niewiele

Na zdjęciu jest ten który, znajduje się bliżej ulicy Gdańskiej i kończy się na płocie stadionu.
Na ten drugi jest problem z wejściem na niego.
A widukty właściwie są trzy, trzeci podobny jest przy nowym wiadukie przy ul. Wyszyńskiego. Z tym, że miał inne barierki, były metalowe.
Z tego co pamiętam, to zostały zbudowane w latach 30. Ale nie miały praktycznego zastosowania. Wszystkie prowadziły do lasu.
co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 21:30
autor: GrapHite
Na zdjeciu jest murek tego wiaduktu zaraz przy ’zawiszy’
ciekawostka: zaraz za tym wiaduktem, idac wzdluz torow, jak konczy sie ten dluuugi budynek byla kiedys brama taka normalna druciana i przejaz przez tory. Musze kilka zdjec zrobic tego rejonu a zrozumiecie lepiej o co mi chodzilo. Bardzo czesto wisialem na plocie zaraz przy tej bramie (do jednostki) i patrzylem na pociagi. Cos pamietam... ze czasami brama wyjezdzaly (teraz nie pamietam dokladnie) czolgi albo transportery

To na pewno nie byl stan wojenny (ja ur.1979), juz chodzilem do szkoly i pamietam co tam sie dzialo tylko nie bardzo moge dokladnie sobie przypomniec co dokladnie smigalo

co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 22:00
autor: bunkier
Tak jak Darek napisał, mosty prowadziły donikąd. Zostały wybudowane w roku 1932 podczas budowy lini kolejowej należącej do Francusko - Polskiego Towarzystwa Kolejowego. Tak zwana "kolej Francuska" - magistrala węglowa łącząca Śląsk z portem w Gdyni. W planach po stronie północnej miała być droga wschód - zachód biegnąca wzdłuż torów kolejowych. Mosty miały łączyć się z drogą. Niestety pozostało to tylko w zamyśle projektantów.
co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 22:39
autor: mercur
Pierwsze moje skojarzenie było z wiaduktem przy ulicy Wyszyńskiego, która przechodzi w Al. Armii Krajowej właśnie od tego wiaduktu. Nie pasowały mi jednak barierki...
Na tym wiadukcie o którym piszę, spędziłem nie jedną noc zastanawiając się nad życiem i patrząc jak pociągi wjeżdżają mi między nogi...
To jedno z moich ulubionych miejsc do tej pory...
co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 22:56
autor: GrapHite
mercur pisze:
Na tym wiadukcie o którym piszę, spędziłem nie jedną noc zastanawiając się nad życiem i patrząc jak pociągi wjeżdżają mi między nogi...
tez tam sporo czasu spedzalem

kiedys bylo jak usiasc ale od jakiegos czasu byl tam "atak spawacza" poprzedzony "atakiem murarza". Kiedys istniala tylko co druga barierka (rurka zardzewiala) i bedac jeszcze dzieciakiem nogi mi sie uginaly kiedys stalem na wiadukcie

Teraz nie ma szans juz nawet ’napluć’ na wagon (czego nigdy nie robilem

) przymocowano sporych rozmiarow oslony przy krawedzi nad trakcja - pewnie za duzo rzeczy ladowalo na wagonach albo za wiele razy maszynista widzial zwisajace nogi z wiaduktu (pewnie nie raz Mercur’ego)

co toto ;-)
: piątek, 23 sty 2009, 23:01
autor: mercur
Co prawda to prawda: często wymianiałem z maszynistami "fak ju" za rykniecie syreny na składzie...
Stare czasy kiedy jeszcze byłem mało poważny... Nie to co teraz...

co toto ;-)
: niedziela, 25 sty 2009, 20:10
autor: Ewing
bunkier pisze:Tak jak Darek napisał, mosty prowadziły donikąd. Zostały wybudowane w roku 1932 podczas budowy lini kolejowej należącej do Francusko - Polskiego Towarzystwa Kolejowego. Tak zwana "kolej Francuska" - magistrala węglowa łącząca Śląsk z portem w Gdyni. W planach po stronie północnej miała być droga wschód - zachód biegnąca wzdłuż torów kolejowych. Mosty miały łączyć się z drogą. Niestety pozostało to tylko w zamyśle projektantów.
Mam wątpliwości co do mostu przy ul. Wyszyńskiego. Na mapie Bydgoszczy z 1935 roku (WIG P36 S36) jako jedyny z trzech jest zaznaczony jako przejezdny. Przez most można było dojechać do Czarnówka oraz do stacji kolejowej na trasie Bydgoszcz - Fordon (tej na przeciwko cmentarza na Wiślanej). Nie mam niestety legendy do tej mapy ale ostatnia z tych dróg zaznaczona jest identycznie jak wszystkie inne ulice w Bydgoszczy.
co toto ;-)
: niedziela, 25 sty 2009, 21:17
autor: Ewing
bunkier pisze:Tak jak Darek napisał, mosty prowadziły donikąd. Zostały wybudowane w roku 1932 podczas budowy lini kolejowej należącej do Francusko - Polskiego Towarzystwa Kolejowego. Tak zwana "kolej Francuska" - magistrala węglowa łącząca Śląsk z portem w Gdyni. W planach po stronie północnej miała być droga wschód - zachód biegnąca wzdłuż torów kolejowych. Mosty miały łączyć się z drogą. Niestety pozostało to tylko w zamyśle projektantów.
Jeśli chodzi o mosty na wysokości stadionu to faktycznie prowadziły do lasu i prawdopodobnie nie były używane. Wątpliwości mam jednak co do mostu przy Wyszyńskiego. Na mapie Bydgoszczy z 1935 roku z trzech mostów, o których mowa, jako jedyny zaznaczony jest jako przejezdny. Przez most prowadziła droga do Czarnówka oraz do stacji kolejowej na wysokości cmentarza przy Wiślanej (droga zaznaczona jak inne ulice w mieście).
co toto ;-)
: niedziela, 25 sty 2009, 21:39
autor: GrapHite
Ewing pisze:bunkier pisze:Tak jak Darek napisał, mosty prowadziły donikąd. Zostały wybudowane w roku 1932 podczas budowy lini kolejowej należącej do Francusko - Polskiego Towarzystwa Kolejowego. Tak zwana "kolej Francuska" - magistrala węglowa łącząca Śląsk z portem w Gdyni. W planach po stronie północnej miała być droga wschód - zachód biegnąca wzdłuż torów kolejowych. Mosty miały łączyć się z drogą. Niestety pozostało to tylko w zamyśle projektantów.
Mam wątpliwości co do mostu przy ul. Wyszyńskiego. Na mapie Bydgoszczy z 1935 roku (WIG P36 S36) jako jedyny z trzech jest zaznaczony jako przejezdny.
na moje to wszystkie trzy mosty byly przejezdne. "Prowadzily do nikad" to dosc wieloznaczne ale przejezdzajac przez nie zawsze mozna bylo gdzies dojechac :lol:
co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 09:52
autor: bunkier
GrapHite pisze:na moje to wszystkie trzy mosty byly przejezdne. "Prowadzily do nikad" to dosc wieloznaczne ale przejezdzajac przez nie zawsze mozna bylo gdzies dojechac :lol:
Podaj konkretnie gdzie można było dojechać, chyba tylko do lasu na grzyby

Skoro były budowane po to żeby połączyć się z drogą wschód - zachód a droga nigdy nie powstała to prowadzą donikąd

co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 19:10
autor: Ewing
bunkier pisze:Podaj konkretnie gdzie można było dojechać, chyba tylko do lasu na grzyby

Skoro były budowane po to żeby połączyć się z drogą wschód - zachód a droga nigdy nie powstała to prowadzą donikąd

No to mamy kolejną zagadkę

Na mapie Sztabu Generalnego WP w skali 1:25000 most przy Zawiszy zaznaczony jest jako przejezdny i prowadzi przez niego droga do Żołędowa i Maksymilianowa. W tym okresie była jeszcze droga przez Myślęcinek zaznaczona w identyczny sposób nie było natomiast ul. Armii Krajowej (widnieje tylko przecinka). Niestety mapę mam wgraną tylko do GPS więc nie mam jak wstawić fragmentu o którym pisze. Może ktoś się o to pokusi?
co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 20:58
autor: GrapHite
bunkier pisze:GrapHite pisze:na moje to wszystkie trzy mosty byly przejezdne. "Prowadzily do nikad" to dosc wieloznaczne ale przejezdzajac przez nie zawsze mozna bylo gdzies dojechac :lol:
Podaj konkretnie gdzie można było dojechać, chyba
tylko do lasu na grzyby
dokladnie! - prowadzily do lasu

co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 21:43
autor: bunkier
Czy wtedy tam nie było lasu

Skąd ta pewność że wybudowano mosty po to żeby połączyć Budgoszcz z Żołędowem i Maksem

To że leśna droga łączyła się z mostem o niczym nie świadczy.
co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 22:02
autor: Ewing
bunkier pisze: Skąd ta pewność że wybudowano mosty po to żeby połączyć Budgoszcz z Żołędowem i Maksem
Pewności nie ma żadnej i myślę, że ich pierwotne przeznaczenie było takie jak napisałeś, chodzi mi tylko o to, że skoro już stały to dlaczego nie miałyby zostać wykorzystane. Tak jak napisałem wcześniej na mapie (stan 1977-79) przebiega droga przez jeden z mostów do Żołędowa (dzisiejsza ulica/deptak Hipiczna) i Maksymilianowa (ul. Rekreacyjna).
co toto ;-)
: poniedziałek, 26 sty 2009, 22:23
autor: Darek
W okolicy są jeszcze dwa inne wiadukty. Z tą różnicą, że są to wiadukty kolejowe.
Nr 1 - to wiadukt ze zdjęcia GrapHite’a
Nr 2 - wiadukt podobny do nr 1
Nr 3 - wiadukt kolejowy nad polną drogą w lesie, na przedłużeni drogi od wiaduktu 2
Nr 4 - wiadukt kolejowy przy stacji kolejowej Bydgoszcz Rynkowo-Wiadukt