Strona 1 z 1

Wiata autobusowa

: wtorek, 29 cze 2010, 01:38
autor: AERO
To było to UFO, które widział Slash2310 ( wątek " Światła nad Bydgoszczą"). Kto pamięta te zadaszenia ? To już chyba ostatni egzemplarz.

Re: Daszek-UFO

: wtorek, 29 cze 2010, 07:42
autor: Ewing
Wiata autobusowa. Ustawiona była na "grubej" rurze, a na dole dookoła tej rury było siedzisko.

Re: Daszek-UFO

: wtorek, 29 cze 2010, 10:02
autor: AERO
Tak. Często występowała w parze z kioskiem. :)

Re: Daszek-UFO

: wtorek, 29 cze 2010, 16:10
autor: Maciej Kulesza
Ewing pisze:Wiata autobusowa. Ustawiona była na "grubej" rurze, a na dole dookoła tej rury było siedzisko.
O kurcze! Rzeczywiście. Krzesełka były chyba żółte lub czerwone.

Re: Daszek-UFO

: wtorek, 29 cze 2010, 19:42
autor: GrapHite
właśnie, to przystanek! ale łezka się kręci w oku na samą myśl :-D te przystanki chyba były 4 osobowe i też były wersje 8 osobowe :D

Re: Daszek-UFO

: środa, 30 cze 2010, 14:56
autor: Faust
ostatnio idąc trasą ze Smukały w kierunku Jachcic spotkałem po drodze dokładnie taki sam:)

Re: Daszek-UFO

: środa, 30 cze 2010, 18:52
autor: bunkier
Zanim powstały przystanki akwaria to stały jeszcze i stoją takie oto straszydełka :)

Obrazek

Re: Daszek-UFO

: środa, 30 cze 2010, 19:45
autor: Misia
To i moje trzy grosze ;)

Re: Daszek-UFO

: środa, 30 cze 2010, 22:20
autor: AERO
No proszę. Czyli, że jeszcze takie wiaty przystankowe gdzieś można spotkać i zaznać pod nimi odpoczynku. ;)

Re: Daszek-UFO

: środa, 30 cze 2010, 23:19
autor: GrapHite
mnie blacha nie straszy... wolę blachę niż potłuczone szkło :evil:

Re: Daszek-UFO

: czwartek, 1 lip 2010, 11:12
autor: agatus
wiata mojego "przydomowego" przystanku to wciąż żółto-niebieski blaszak :)

Re: Daszek-UFO

: czwartek, 1 lip 2010, 12:12
autor: Faust
GrapHite pisze:mnie blacha nie straszy... wolę blachę niż potłuczone szkło :evil:
Tak.Niestety w naszym kochanym miescie widok potłuczonego szkła i zdewastowanych wiat to częsty obrazek.Ale ja mysle ze to efekt tylko i wyłącznie ludzkiej głupoty,braku zajęcia,poczucia bezkarnosci.Przykre ale prawdziwe.