Strona 2 z 5

Re: Ul. Grunwaldzka

: poniedziałek, 10 lut 2014, 20:31
autor: szczepan522
Zanim pójdziemy za daleko i będziemy się wracać, zatrzymajmy się przez chwilę. Jest jeszcze klika innych miejsc godnych uwagi tj. :

również na początku ulicy grunwaldzkiej znajduje się Cmentarz Starofarny

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_S ... Bydgoszczy

Obrazek

Następnym godnym uwagi miejscem jest "Apteka pod Lwem"

http://www.aptekapodlwem.com/historia/

ObrazekObrazekObrazek

Kod: Zaznacz cały

źródło http://www.aptekapodlwem.com/historia/

Re: Ul. Grunwaldzka

: wtorek, 11 lut 2014, 17:08
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Pamiętam przebieg starego muru. Jego cegły miały o wiele bardziej ciemny kolor. Pamiętam też, gdy jako chyba paronastolatek, w jakieś wakacje pobiegliśmy z kolegami na cmentarz... :shock:
Zaglądaliśmy przez okienka do grobowców i straszyliśmy się... Pewien szczegół nie nadaje się do opisania... :oops:

Wena, czy numer 149 był w rejonie kina Mir?
Przypuszczam że krajan, mający we krwi ciągły ruch, najprędzej tam dotrze i zrobi zdjęcia tego miejsca. :D

Szczepan522, w podanym przez Ciebie linku do wiki przeczytałem tam coś o czym nie wiedziałem. Że co jakiś czas bojówki Hitlerjugend demolowały cmentarz, a w 1942 Niemcy w mundurach SS i SA przeprowadzili akcję zasmarowywania cementem polskich napisów i niszczenia metalowych elementów grobów.
Spora dawka odwetu zapewne była w decyzji o likwidacji po wojnie cmentarza na Jagiellońskiej.

Re: Ul. Grunwaldzka

: wtorek, 11 lut 2014, 17:49
autor: wena
Wena, czy numer 149 był w rejonie kina Mir?
Przypuszczam że krajan, mający we krwi ciągły ruch, najprędzej tam dotrze i zrobi zdjęcia tego miejsca. :D

149 to róg Kraszewskiego i Grunwaldzkiej kino Mir było ciut dalej przed mostem i przed składnicą węgla obok był spożywczy po schódkach

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 12 lut 2014, 16:28
autor: BYDZIAK 1958
^^^ No to krajan, gdy wybudzisz ze snu zimowego swój rower, już wiesz, jak ma przebiegać jedna z pierwszych Twoich tras. :D

Omawiane miejsce na końcu poprzedniej strony, zachowało się również na fotografii wojennej. Nie pamiętam w którym wątku była o tym mowa. Zdjęcie pokazujące armatę, 'celującą' w stronę ul. Jasnej, wstawił MWS.

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 12 lut 2014, 16:37
autor: krajan
Jeżeli chodzi o kamienicę pomalowaną na zielono, to jestem w dni robocze zaraz obok ;)

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 12 lut 2014, 16:45
autor: BYDZIAK 1958
No to wena musi dać więcej wskazówek. Wiemy że chodzi o to, co jest teraz na podwórku, zamiast dawnego jej domu. Może ten "Biznes Park"? A narożnikowe domy są dwa - ten 'zielony' po lewej i ten drugi po prawej. Może przy okazji opowie nam wena coś ciekawego z czasów dzieciństwa, związanego z tym podwórkiem? :D
http://goo.gl/maps/ZzvvQ

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 12 lut 2014, 18:44
autor: wena
BYDZIAK 1958 pisze:No to wena musi dać więcej wskazówek. Wiemy że chodzi o to, co jest teraz na podwórku, zamiast dawnego jej domu. Może ten "Biznes Park"? A narożnikowe domy są dwa - ten 'zielony' po lewej i ten drugi po prawej. Może przy okazji opowie nam wena coś ciekawego z czasów dzieciństwa, związanego z tym podwórkiem? :D
http://goo.gl/maps/ZzvvQ
ten zielony dom za moich czasów był biały wejście do niego było jak teraz i od podwórka, ta puste miejsce po lewej stronie domu - kiedyś przylegał drugi dom (mieszkania bardzo biedne (mówiąc delikatnie), mój mały domek z przybudówką był w podwórzu dokładnie naprzeciw zielonego tyle że dwa razy mniejszy -też bida z nędzą, tam gdzie wjazd do firmy od strony Kraszewskiego było wejście na nasze podwórze, tam też były zabudowania z czerwonej cegły - mieszały chyba ze dwie rodziny, w moim domu i w tych których już nie ma nie było ubikacji - mieliśmy latryny w podwórku każda na chyba dwie rodziny, w zielonym domu były chyba ubikacje i mieszali bogatsi. Ogólnie to był mój czas biedy jako dziecka ale rozrywki dostarczały pachty orzechowe na Kraszewskiego, szaber arbuzów i węgla z wagonów na składnicy, wysypisko papierni za mostem po drugiej stronie - ech to były czasy

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 12 lut 2014, 18:51
autor: wena
wena pisze:
BYDZIAK 1958 pisze:No to wena musi dać więcej wskazówek. Wiemy że chodzi o to, co jest teraz na podwórku, zamiast dawnego jej domu. Może ten "Biznes Park"? A narożnikowe domy są dwa - ten 'zielony' po lewej i ten drugi po prawej. Może przy okazji opowie nam wena coś ciekawego z czasów dzieciństwa, związanego z tym podwórkiem? :D
http://goo.gl/maps/ZzvvQ
ten zielony dom za moich czasów był biały wejście do niego było jak teraz i od podwórka, ta puste miejsce po lewej stronie domu - kiedyś przylegał drugi dom (mieszkania bardzo biedne (mówiąc delikatnie), mój mały domek z przybudówką był w podwórzu dokładnie naprzeciw zielonego tyle że dwa razy mniejszy -też bida z nędzą, tam gdzie wjazd do firmy od strony Kraszewskiego było wejście na nasze podwórze, tam też były zabudowania z czerwonej cegły - mieszały chyba ze dwie rodziny, w moim domu i w tych których już nie ma nie było ubikacji - mieliśmy latryny w podwórku każda na chyba dwie rodziny, w zielonym domu były chyba ubikacje i mieszali bogatsi. Ogólnie to był mój czas biedy jako dziecka ale rozrywki dostarczały pachty orzechowe na Kraszewskiego, szaber arbuzów i węgla z wagonów na składnicy, wysypisko papierni za mostem po drugiej stronie - ech to były czasy
a dopowiem że mieszkałam tam od 2 do 5 klasy podstawówki, mieszkaliśmy bez decyzji (czyli na dziko), aby się stamtąd wyrwać (melina totalna) matka w nocy w czasie ulewy wlazła na dach (domek z dachem spadzistym dachówkowym był) i zarwała cały dach, w domu potop dzieci chore - decyzja kwaterunku: jak znajdzie pani pustostan to damy pani mieszkanie; pani znalazła na ówczesnej Armii Czerwonej pod 10 i przez następne 6 lat mieszkaliśmy tam bez meldunku i bez decyzji, żeby było śmieszniej ludzie przed nami dostali natychmiastowy nakaz opuszczenia mieszkań :):)

Re: Ul. Grunwaldzka

: czwartek, 13 lut 2014, 16:09
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Mam znajomego, który w latach 80-tych 'włamał się' do mieszkania w domu przy Czarnej Drodze. Czasy były wtedy sprzyjające takim czynom. Przez jakiś okres legalizowano takie włamania, uzasadniając je lepszą kreatywnością takich osób w poszukiwaniu mieszkań, od urzędników. :D

Wschodnie, rozwidlone części ulicy Grunwaldzkiej, ( oraz cmentarz ), z lotu ptaka.
(Foto Ivica ssc)

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 16 lut 2014, 20:13
autor: szczepan522
Kilka świeżych zdjęć...

Jeden z wielu

Obrazek

Cały czas nie mogę sobie wyobrazić tutaj tramwaju (za młody jestem)

Obrazek

Nawet gdy przejeżdża w tym miejscu pociąg (nad nami) w tunelu jest cicho.

Obrazek

"Kolejowe"

Obrazek

Re: Ul. Grunwaldzka

: poniedziałek, 17 lut 2014, 07:01
autor: BYDZIAK 1958
szczepan522 pisze:
Cały czas nie mogę sobie wyobrazić tutaj tramwaju (za młody jestem)
Obrazek
^^^
A ja parę razy miałem ochotę odtworzyć dawny widok tego miejsca z manewrującym tramwajem. Ale nie natrafiłem dotąd na zdjęcia 'enek' w odpowiednich 'rzutach' (lekko z góry z widocznym dachem), które nadawały by się do tego montażu.
Tory tramwajowe kończyły się trójkątem manewrowym, skierowanym jedną stroną w ul. Staroszkolną. Tramwaje cofały się w nią, a potem wyjeżdżały w prawo w Grunwaldzką. I stąd, aż do ul Wrocławskiej trasa wiodła jednym torem. Zaraz za Wrocławską, rozpoczynał się tor podwójny. Od mniej więcej okolicy ul. Granicznej, tory 'skręcały' na środek Grunwaldzkiej i tak już prowadziły dalej na stary most... Ciekawym widokiem na tej trasie, bywał nasz jedyny przegubowiec (zrobiony z enek) który dodawał 'ważności' tej linii. :D Mniej więcej w czasie, gdy budowano nowy wiadukt, trójkąt został zlikwidowany, zamieniony na 'mijankę'. Od tego czasu mogły tam jeździć tylko dwukierunkowe 'enki'.

Obrazek

Może szkoda, że dawne władze miasta, nie wytyczyły budowy torowiska środkiem ulicy. Symetrycznie podzielona tam Grunwaldzka wyspą z torami, miała by bardziej 'klasyczny' wygląd, a tak ułożone torowisko przyczyniło by się może do dalszej rozbudowy linii tramwajowej. Tym, co zapewne zadecydowało o takim, nieco 'bocznym' wytyczeniu trasy, była w perspektywie 'przeszkoda' w postaci przejazdu kolejowego. A 'peryferie' za nim, w pewnym sensie obsługiwała już 'mała kolejka'.

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 19 lut 2014, 14:49
autor: BYDZIAK 1958
BYDZIAK 1958 pisze: ... parę razy miałem ochotę odtworzyć dawny widok tego miejsca z manewrującym tramwajem. Ale nie natrafiłem dotąd na zdjęcia 'enek' w odpowiednich 'rzutach' ...
Coś się jednak znalazło :mrgreen:

Tramwaje na końcu swej linii, na Okolu. Dodam, że jezdnia Grunwaldzkiej, przed zbudowaniem wiaduktu, była na wyższym poziomie niż obecnie.

Re: Ul. Grunwaldzka

: środa, 19 lut 2014, 16:34
autor: szczepan522
Coś pięknego ;)

Teraz już wiem po co był tam ten beton (po lewej stronie gdzie na twoim zdjęciu stoją ludzie) dotarł do mnie fakt że to był przystanek :) Na przeciwko przystanku od zawsze (w moim dzieciństwie) był rzeźnik, do dnia dzisiejszego pozostały w nim bogate zdobienia pod sufitem. W chwili obecnej stoi pusty a z zewnątrz jest "pokolorowany" ;)

Re: Ul. Grunwaldzka

: sobota, 22 lut 2014, 12:43
autor: BYDZIAK 1958
Po przeciwnej stronie dawnego przejazdu kolejowego, po północnej stronie ulicy, stał budynek dworca kolejki wąskotorowej. Spadająca ilość przewożonych pasażerów i towarów, doprowadziła w 1969 roku do likwidacji kolejki. Transport drogowy okazał się szybszy i wygodniejszy od (wąsko) torowego. Wspominałem w innym wątku, że ja również żegnałem małą kolejkę. Mam parę gazetowych zdjęć, już w złym stanie. Ale na tym zdjęciu w książce B. Pokropińskiego, utrwalone jest moje 'ostatnie podanie ręki'. Trzymam ręką za poręcz... :D

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 07:56
autor: BYDZIAK 1958
Część dawnego placu, który zajmowały obiekty kolei wąskotorowej. Obecnie można tam kupić np. rośliny ogrodowe.
(Zdjęcie ivica ssc)

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 08:13
autor: szczepan522
Gdzie zostało wykonane zdjęcie z Tobą ?

Gdzie wykonane są kolejne dwa zdjęcia ?

Budynku stacji już nie ma (raczej na pewno) ?

Gdzie stał tenże zburzony budynek ?

Ojciec mi opowiadał że wąskotorówką można dojechać było do obecnej "glinianki" (do zniszczonej już cegielni). Następną historią którą zapamiętałem, to ta że przy "starym moście kolejowym" (na ul. Grunwaldzkiej) podczas jazdy stracił ktoś głowę. Wychylając się z okna niefortunnie trafił na moment gdy kolejka wjeżdżała pod most...

Tak na marginesie to "nowy wiadukt tęż niedługo będzie potrzebował remontu...

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 11:06
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Wszystkie były zrobione przy budynku dawnego dworca, który stał mniej więcej w miejscu pokazanym poniżej.
Tory za nim rozchodziły się w kilku kierunkach na zaplecze stacji.

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 12:07
autor: Ewing
Nie zgodzę się z twoją prezentacją graficzną.
Tory odchodziły trochę wcześniej w lewo (praktycznie przy tym pocie) i wchodziły w widoczną na zdjęciu bramę przed tym budynkiem w górnym lewym rogu, który prawdopodobnie jest częścią dawnego dworca.

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 18:25
autor: szczepan522
No dobra a jak kiedyś wyglądał "nowy wiadukt" ? czy może raczej go nie był a był jedynie sam przejazd ? zachowało się jakieś zdjęcie, jakaś pozostałość po tym miejscu ?

Re: Ul. Grunwaldzka

: niedziela, 23 lut 2014, 19:01
autor: krajan
szczepan522 pisze:No dobra a jak kiedyś wyglądał "nowy wiadukt" ? czy może raczej go nie był a był jedynie sam przejazd ? zachowało się jakieś zdjęcie, jakaś pozostałość po tym miejscu ?
W miejscu 'nowego wiaduktu' były szlabany ;)