Strona 2 z 14
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 10:39
autor: Andrzej
Kalkowanie to określenie anachroniczne. Współcześnie - kalikowanie. Polega na pompowaniu powietrza do miecha przy pomocy dźwigni nożnej lub ręcznej (rzadko). Urządzenia do kalikowania zachowały się w organach kilku bydgoskich kościołów, m.in. w Św. Trójcy (ale nie wiem, czy nadal działa). Obecnie używa się dmuchaw elektrycznych.
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 14:44
autor: bunkier
Widocznie mieli kalkowanie w swojej gwarze

Dla nich znaczyło to samo co kalikowanie, czyli to co napisałem wyżej:"
... kalkowaliście miechy żeby "ożywić" organy."

Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 19:05
autor: BYDZIAK 1958
monter1951 pisze:(...) Taki epizod z piosenką francuską „Je t’aime” która obrażała moralność socjalistyczną i nie puszczali jej. Temat jest bardzo rozległy rzekł bym temat rzeka. (...)
Głośniki to popularne „kołchoźniki”, z poczty rozciągnięte były druty do domów, na poczcie były radia i wzmacniacze. W tamtych czasach były dwa programy: pierwszy (fale długie) i drugi (fale średnie) i obsługa przełączała na taki program jaki im pasował, albo na jaki mieli polecenie.
Ja ją znam właśnie z radia. Być może u mnie było częściej włączone

No ale jeśli gdzieś ludzie mieli tylko sygnał po drucie z 'poczty', to 'cenzor' pewnie pilnował właściwego programu.
Lidka pisze:(...)
Powiedzcie mi czy ludzie kiedyś śpiewali? Tak porostu nie koniecznie to co usłyszeli w radiu i niekoniecznie sto lat. Czy były jakieś piosenki, które nuciły wasze mamy przy praniu albo na jakiś spotkaniach, uroczystościach??? Jesteśmy strasznie mało rozśpiewanym narodem, a szkoda może nie chodzili byśmy tacy smutni i zestresowani..... może tylko mi tak sie wydaje.
Na różnych ślubach, czy podobnych uroczystościach rodzinnych często się z tym spotykałem. A moja mama lubiła w domu śpiewać i nucić, najczęściej 'Leśne nastroje'...
Co do dzisiejszego śpiewania... Ja często śpiewam w pracy. Mają ubaw ze mnie. Najczęściej improwizuję sobie jakiś tekst o czynności którą właśnie robię, czy też gdy coś mnie wnerwia... I to np na jakąś melodię 'Queenów'.

No ale dużo też wtedy zależy od dnia i okoliczności.
A wracając do wspomnień o muzyce dodam, że inaczej wtedy słuchało się utworów, nie wiedząc o czym jest tekst, jak i nie znając wyglądu wykonawcy. Słuchając w tamtych czasach wspomnianego wcześniej 'Only you', każdy z nas wtedy chyba myślał, że to śpiewa raczej biały wykonawca.
Na koniec wspomnienie. Chyba jeszcze byłem w podstawówce, gdy przez jakiś czas królował ten przebój
http://www.youtube.com/watch?v=0JwKJjM97Ss
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 20:42
autor: Lidka
Nie pamiętam żeby śpiewała moja babcia albo mama ale pamiętam jak zbierali się koledzy mojego dziadka na jego urodzinach albo imieninach i wtedy cos sie działo w temacie śpiewów biesiadnych. To było grono myśliwych i śpiewali piosenki branżowe. Chyba kilka było niecenzuralnych dlatego wyganiali nas z pokoju. Pamiętam: "Pójdziemy na łów"
Bydziak, bardzo mi sie podoba twój sposób na zły humor. Nie dość sobie poprawiasz nastrój to i koledzy mają radochę

A nagraj sie i zrób frajdę koleżankom i kolegom z forum, może być na melodie Queenów', na przykład tej pieśni nad pieśniami
http://www.youtube.com/watch?v=fJ9rUzIMcZQ
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 21:54
autor: monter1951
bunkier pisze:Widocznie mieli kalkowanie w swojej gwarze

Dla nich znaczyło to samo co kalikowanie, czyli to co napisałem wyżej:"
... kalkowaliście miechy żeby "ożywić" organy."

Z rozmysłem napisałem "kalkowanie" starsi mówili i tak i tak, ale to są wspominki sprzed pół wieku i nikt wtedy nie dociekał jak jest prawidłowo. Tego dowiedziałem się znacznie później.
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 27 sie 2013, 22:21
autor: bunkier
monter1951 pisze:Z rozmysłem napisałem "kalkowanie" starsi mówili i tak i tak,
To miałem na myśli.
Re: W duszy mi gra
: środa, 28 sie 2013, 16:12
autor: BYDZIAK 1958
Mój pewien osobisty problem polegał na tym,że nigdy nie lubiłem swojego głosu. I gdy tam kiedyś coś brzdąkałem na gitarze, to tylko w bardzo malutkim gronie osób. I tak mi zostało. A to w pracy, to najczęściej jest spontaniczne i mam wtedy w nosie, to ,że np słyszę swe choćby 'fałszowanie'.
Chyba przed wakacjami, na kanale Kultura, był godzinny film tylko i wyłączne o powstaniu tego utworu. W dyskusja o treści, oczywiście przeplatanej muzyką tej pieśni nad pieśniami Queenów, udział brali mi. znani muzycy i choćby matka i siostra Frediego. Niesamowity film.
Na koniec inny zespół 'jednego utworu', no i ten utwór: Bielszy odcień bieli.
http://www.youtube.com/watch?v=LBhM_NDj_oQ
PS Coś mi w poczcie nie gra... Niby coś jest, a nie jest... Czy nadawca wie coś na ten temat?

Re: W duszy mi gra
: środa, 28 sie 2013, 17:12
autor: Igor
Jeżeli chodzi o to co mi osobiście w duszy gra to:
Ulubione radio:
1. Trójka
2. Czwórka / PiK
Ulubione polskie zespoły:
1. Luxtorpeda
2. happysad
3. Lao Che
4. Pidżama Porno
Ulubione zagraniczne zespoły:
1. SOAD
2. Guns N' Roses
3. Sabaton / Genesis
Ulubieni polscy artyści:
1. Czesław Śpiewa
2. Kazik
3. Jacek Kaczmarski
Ulubienie zagraniczni artyści:
1.Michael Jackson
2. Louis Armstrong / Gentleman
Ulubione polskie artystki:
1. Mela Koteluk
2. Kasia Nosowska
3. Edyta Bartosiewicz
Ulubione zagraniczne artystki:
1. Florence and the Machine
2. Enya
3. Katie Melua
Ulubione polskie utwory:
1. Marek Grechuta - Dni, których jeszcze nie znamy
2. Czesław Śpiewa - Maszynka do świerkania
3. Luxtorpeda - Autystyczny
4. Czesław Niemen - Dziwny jest ten świat
5. Paktofonika - Jestem Bogiem
6. Waglewski, Maleńczuk, Abradab - Wszyscy muzycy to wojownicy
7. Paktofonika - Priorytety
8. Strachy Na Lachy - Żyje w kraju
9. Brodka - Varsovie
10. Z.Zamachowski & Grupa Mocarta - Kobiety jak te kwiaty
Ulubione zagraniczne utwory:
1. Dire Straits - Brothers in arms
2. Led Zeppelin - Stairway to Heaven
3. Deep Purple-Child in Time
4. Queen - Bohemian Rhapsody\
5. The Doors - Riders On The Storm
6. John Lennon - Imagine
7. Nirvana - Smells Like Teen Spirit
8. Guns N' Roses - November Rain
9. Led Zeppelin - Kashmir
10. Dire Straits - Sultans of Swing
Ulubione polskie płyty:
1. Luxtorpeda - Luxtorpeda
2. Luxtorpeda - Robaki
3. Brodka - Granda
Ulubione zagraniczne płyty:
1. Guns N’ Roses - Appetite for Destruction
2. Michael Jackson - Bad
3. Sabaton - Metalizer
Niezapomniany koncert:
Mela Koteluk - 14.03.13 - MCK Bydgoszcz
Ostania fascynacja:
Domowe Melodie
Re: W duszy mi gra
: środa, 28 sie 2013, 18:48
autor: Lidka
Oj Igor. Piękne to było! Przeczytałam listę i czuje sie jak bym znała człowieka

Oczywiście że nie ze wszystkimi wyborami sie zgadzam ale podoba mi się, że masz tak jak ja rozmaite upodobania muzyczne. Ja nie potrafiła bym tak spokojnie napisać co pierwsze a co drugie, wszystko zależy od dnia...Ale Trójeczka dzisiaj przypomniała Led Zeppelin no i już za mną chodzi ta energia. Pamiętacie Kashmir
http://www.youtube.com/watch?v=PD-MdiUm1_Y
Re: W duszy mi gra
: środa, 28 sie 2013, 21:25
autor: MWS
1. @Bydziak
Chyba trochę przesadziłeś. A to, to „pies”? :
http://www.youtube.com/watch?v=ZlFPmHaXO9E
http://www.youtube.com/watch?v=fHpgFbuo7IY
http://www.youtube.com/watch?v=lHQYfkTRFgI
2. Ogólnie.
Proszę tutaj nie zawłaszczać „PR3”, bo wielu się na niej wychowało i chowa się do dziś.
Z pozdrowieniami.
http://www.youtube.com/watch?v=r4OCTxY0gHA
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 29 sie 2013, 18:43
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Odświeżyłeś mi pamięć. Te utwory też słyszałem, choć ostatni raz, to dosyć dawno temu.
Gdy od ok 1974 stałem się 'radiomanem', to jak większość z nas, radio miałem zawsze nastawione na 'trójkę'. Słuchałem głównie 'muzycznej poczty UKF', która była bodaj codziennie o 17, lub 17.30. W piątki prowadził ją chyba M. Gaszyński, a w czwartki W. Pograniczny (dzień polskiej muzyki) W środy P. Kaczkowski, który również miał inny program 'mini max'.

Często dzwoniłem do poczty (z budki tel), zamawiałem coś konkretnego i szybko do domu nagrywać...

W latach 80-tych trójka zaczynała nadawać o 6-stej rano. Oczywiście program rozpoczynał codziennie 'Ognisty mazur'. W latach 90-tych, 'zdradzałem' trochę trójkę dla PIKa i Zetki... W nowym, XXI wieku, moje życie się tak pozmieniało, że zostałem odcięty od radia. Jakiegokolwiek. (W pracy) A w domu dominują inne wypełniacze czasu, jak np ten. (Forum)
Igor pisze:(...)
1. Luxtorpeda - Luxtorpeda
(...)
Właśnie uświadomiłem sobie, jakie mam ogromne braki. Nie spotkałem się z tymi nazwami i tytułami. Sprawdziłem na YT co to takiego. Ta muzyka spodobała mi się.
Dziś na koniec jeden z dawnych zespołów które lubiłem. Slade, w bardziej spokojnym, chyba znanym większości utworze.
http://www.youtube.com/watch?v=Gsu_IWZ7XWU
Re: W duszy mi gra
: piątek, 30 sie 2013, 19:58
autor: BYDZIAK 1958
Nikt nic nie proponuje? No to posłuchajcie tego, chyba najbardziej ulubionego mojego nagrania Lombardu.
http://www.youtube.com/watch?v=Dzn7wpMAcVE
Re: W duszy mi gra
: piątek, 30 sie 2013, 20:05
autor: bunkier
Re: W duszy mi gra
: sobota, 31 sie 2013, 07:36
autor: Lidka
Powiedzcie jak to sie stało, że tyle czasu minęło a nadal warto posłuchać i nadal ciarki na plecach!
http://www.youtube.com/watch?v=K8XqfbGJyMc
Wtedy jeszcze o coś nam chodziło a dzisiaj chodzi o to aby ktoś został w kraju i zgasił światło.....
A le jeszcze jest jeszcze ten utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=puj2QsGDJwQ
Re: W duszy mi gra
: sobota, 31 sie 2013, 08:07
autor: Lidka
Re: W duszy mi gra
: sobota, 31 sie 2013, 11:52
autor: Igor
Lidka pisze:Oj Igor. Piękne to było! Przeczytałam listę i czuje sie jak bym znała człowieka

Oczywiście że nie ze wszystkimi wyborami sie zgadzam ale podoba mi się, że masz tak jak ja rozmaite upodobania muzyczne. Ja nie potrafiła bym tak spokojnie napisać co pierwsze a co drugie, wszystko zależy od dnia...Ale Trójeczka dzisiaj przypomniała Led Zeppelin no i już za mną chodzi ta energia. Pamiętacie Kashmir
Kashmir rewelacja

Lista którą ułożyłem, dzisiaj po paru dniach wyglądałaby pewnie nieco inaczej, tak jak mówisz wszystko zależy od dnia. A po drugie nie przepadam za rankingami ale to już inny temat
BYDZIAK 1958 pisze:
Właśnie uświadomiłem sobie, jakie mam ogromne braki. Nie spotkałem się z tymi nazwami i tytułami. Sprawdziłem na YT co to takiego. Ta muzyka spodobała mi się.
Na jesień nowa płyta Luxtorpedy. Czekam z niecierpliwością
Wczoraj nr 1 na LP3, utwór łączący kontrowersyjny tekst z rytmiczna melodią - takie rzeczy tylko w Trójce
http://www.youtube.com/watch?v=PjpdgvPnOEQ
Re: W duszy mi gra
: sobota, 31 sie 2013, 12:32
autor: Lidka
A teraz z innej beczki. Czy wiecie, że Wojciech Man pisał teksty piosenek? Piosenka jest z 1973 roku wiec pamiętam ją jak przez mgłę ale wydaje mi sie, ze była letnim przebojem, kilku lat siedemdziesiątych... Wiecie, to te czasy: buty na koturnach, dzwony, nieprzyzwoicie krótkie sukienki u dziewczyn za to długie włosy u chłopaków a we włosach kwiaty i wiatr

Szalone czasy hipisów.
http://www.youtube.com/watch?v=QhGVkq_hVGM
Re: W duszy mi gra
: niedziela, 1 wrz 2013, 06:58
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Ta piosenkę pierwszy raz usłyszałem z ust mojej siostry, gdy nuciła ją sobie wesoło.

A co do Lombardu, to ciekawie też brzmiał ten utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=bvQkt5t_axU
A co do słuchania radia. W domu, jak coś 'grzebię', to słucham tylko jedynki, (bo w tym pomieszczeniu mam Amatora ze starym zakresem UKF.) Ten program czasami pozytywnie zaskakuje.

No ale oczywiście mam świadomość, że 'trójka', mimo że już dawno jej nie słuchałem, jest chyba nie do przebicia.
Są takie utwory, które mają dodatkowa wartość emocjonalną. To te, mówiące o rodzicach. Czy to 'O matce pieśń', czy 'Cudownych rodziców mam'... Podobnie słucha się tego:
http://www.youtube.com/watch?v=nHPCtgmtS68
Re: W duszy mi gra
: niedziela, 1 wrz 2013, 08:30
autor: Lidka
Re: W duszy mi gra
: niedziela, 1 wrz 2013, 09:10
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Gdy pierwszy raz w kinie oglądałem ten film, to radość z muzyki mieszała się z rozmachem filmu i 'stratami'. - Tak sobie wtedy pomyślałem o tym markecie rozjeżdżanym samochodem bohaterów i policji. Nie było wtedy jeszcze efektów komputerowych (aż takich) i szkoda mi było sypiącego się szkła i regałów z towarami, mimo że i tak wiedziałem, że to było zbudowane dla filmu.
Podobnie 'żal' mi było tylu rozwalających się w karambolu samochodów... Mimo że sceny, dla zwiększenia efektu, kręcono z kamerami z kilku ujęć.
Ode mnie inna porcja energii.
To był pierwszy utwór Suzi Quatro, który dawno temu usłyszałem w radiu. Który potem zapoczątkował zbieranie jej innych piosenek.
http://www.youtube.com/watch?v=9vFTksaposs