Strona 2 z 3
Re: 1 listopada
: wtorek, 9 lis 2010, 07:30
autor: night prowler
A właśnie, udało nam się Ciebie wyprzedzić. Przechodzący obok ludzie jednak dziwili się, po co zapalamy tam znicz.
Re: 1 listopada
: wtorek, 9 lis 2010, 18:22
autor: seth
night prowler pisze:A właśnie, udało nam się Ciebie wyprzedzić. Przechodzący obok ludzie jednak dziwili się, po co zapalamy tam znicz.
I bardzo dobrze

Ucieszyłem się jak nigdy.......a dwa lata temu życzliwi ludzie zawołali Straż Miejską, która wpadła swoją wyścigówką na parkowe alejki.......popatrzeli, nie zrozumieli i pojechali

Ustawiłem wówczas kilkanaście zniczy na całym terenie. Najlepszy efekt był wówczas jak park był słabo oświetlony....to było coś.
Re: 1 listopada
: wtorek, 9 lis 2010, 21:15
autor: Misia
Zawsze kupuję znicze na takie okazje, ale na pomysł rozświetlenia parku jeszcze nie wpadłam

Może w przyszłym roku się zbierzemy?

Re: 1 listopada
: środa, 10 lis 2010, 19:32
autor: seth
Misia pisze:Zawsze kupuję znicze na takie okazje, ale na pomysł rozświetlenia parku jeszcze nie wpadłam

Może w przyszłym roku się zbierzemy?

Życie przed nami, ale czas pokaże, ja jestem tam zawsze. Zawsze 1 listopada.
Re: 1 listopada
: środa, 2 lis 2011, 18:51
autor: Misia
Jak już wspominaliśmy kilka dni temu w wątku
http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=41&t=542, warto zapalać znicze na zapomnianych i opuszczonych cmentarzach.
Wczoraj wybrałam się z Agnieszka na wieczorny spacer.
Najpierw odwiedziłyśmy cmentarz na ulicy Smętnej. Cmentarz znajduje się zaraz przy gospodarstwach domowych, z jego części zrobiono boisko. Idąc tam byłam pewna, że nikt z pobliskich mieszkańców nie pomyślał o zapaleniu na nim znicza. Oczywiście nie myliłam się. Zapaliłyśmy znicz tak, żeby był widoczny z daleka, żeby ludzie wiedzieli, że tam jest cmentarz i że jeszcze ktoś o nim pamięta:
Następnie poszłyśmy na cmentarz na Toruńskiej. Tutaj nie znalazłyśmy nagrobka bez znicza, więc zapaliłyśmy tylko przy grobie pradziadków.
Na zdjęciu Kwatera Żołnierzy Wojska Polskiego z II Wojny Światowej
Zapaliłyśmy też znicz pod pomnikiem upamiętniającym jeńców i więźniów, którzy zginęli lub zostali zamordowani na terenie obecnego Zachemu, podczas II WŚ...
Nasz znicz w sąsiedztwie znicza kolegi, który był tam przed nami
oraz Pomnikiem pracowników Zachemu, którzy zginęli w miejscu pracy.

Re: 1 listopada
: sobota, 5 lis 2011, 12:05
autor: wena
moje igranie z ogniem ale zeszłoroczne

Re: 1 listopada
: sobota, 5 lis 2011, 20:31
autor: seth
A ja w tym roku byłem jedyny, który zapalił cztery białe znicze pod jedynym istniejącym pomnikiem na d. cmentarzu ewangelickim we Fordonie. Robię to już od 10-12 lat, tak że i w przyszłym roku akcja przypominania o "parkowych" nekropoliach będzie kontynuowana. Jak opanuję sposób wstawiania zdjęć przez hosting to wkleję fotkę.
Re: 1 listopada
: sobota, 5 lis 2011, 23:15
autor: faraon165
Wszyscy mamy szanse odwiedzić zapomniane cmentarze ewangelickie jeszcze raz w tym roku i zapalić znicze ponieważ Totensonntag - święto zmarłych w kościele ewangelickim to ostatnia niedziela przed adwentem.
Re: 1 listopada
: niedziela, 6 lis 2011, 17:44
autor: Lidka
faraon165 pisze:Wszyscy mamy szanse odwiedzić zapomniane cmentarze ewangelickie jeszcze raz w tym roku i zapalić znicze ponieważ Totensonntag - święto zmarłych w kościele ewangelickim to ostatnia niedziela przed adwentem.
Dzięki z tą uwagę. Kupiłam dzisiaj kilka zniczy i na pewno szybciej czy później trafią na zapomniane cmentarze. Zachęcam również innych Forumowiczów do zabierania na spacer małego znicza i zapalania go w miejscu gdzie kiedyś były nekropolie a obecnie nadal lezą kości pogrzebanych tam ludzi. Może takie światełko skłoni współczesnych do refleksji i większego szacunku do tych miejsc.
Re: 1 listopada
: niedziela, 6 lis 2011, 23:14
autor: Misia
Większość moich zniczy jest na fotkach z cmentarzami. Między innymi w
Gołuszycach, gdzie będzie w nocy straszył z pola

A tutaj zapalony dziś przy okazji znicz na cmentarzu w Topolinku.
Lidka, tak jak mówiłaś, ciekawe jak by ludzie zareagowali na znicz postawiony na Rondzie Bernardyńskim... W przyszłym roku 1.11 możemy się wybrać na spacer po zupełnie zapomnianych nekropoliach, których w centrum naszego miasta nie brakuje...
Re: 1 listopada
: sobota, 26 paź 2013, 18:15
autor: BYDZIAK 1958
Ale zanim nadejdzie 1 XI, od jakiegoś czasu coraz bardziej nagłaśniany jest w kraju "Halloween".
I czasami zastanawiam się, czy już jestem aż takim starym wapniakiem, że nie jestem w stanie śmiać się z 'wesołych przebierańców'...
Czy jednak to wszystko jest może przez inne w dawnej młodości, 'kodowanie' skłaniania do refleksji przed "Dniem zmarłych"...
Re: 1 listopada
: sobota, 26 paź 2013, 19:08
autor: seth
A mnie cieszy nowa tradycja. Nowe czasy, nowy fun. Zajefajnie. Na pewno kupię dynię. Moje wnuki w Anglii nie mogą się doczekać tego święta, znaczy że coś w tym jest. Z czasem nauczę je ( Laurę i Nicolausa) czym jest 1 listopada w Polsce. Niech synkretyzm zrobi swoje. Ze mną prócz dyni ze świeczką, dostaną liczne nekropolie z interesującą historią. Jak znam dzieci, a nie jestem księdzem, a dzieckiem byłem, zapamiętają to co jest ważne.
Oczywiście 1 listopada to czas zapalania zniczy na miejscach dawnych bydgoskich nekropolii. W mojej gestii pozostają dawne cmentarze ewangelickie przy Bora-Komorowskiego i Cechowej. Zatem zgodnie ze świecką tradycją zapalam znicze. Wiem, że na Bunkrze są ludzie którzy działają w podobny sposób. I to jest bardzo słuszna koncepcja

Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 05:32
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Mam świadomość że to bawi jakąś sporą grupę ludzi, czy dzieciaków. I tak samo ludzie bawią się i uwielbiają muzykę disco polo. Jakoś tam ja ich rozumie, ale nie jestem w stanie polubić tego rodzaju muzyki. Jakaś konserwa we mnie siedzi, a to nie dobrze...

Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 09:27
autor: Misia
Tak nam od lat wpajano, że to święta smutne i pełne refleksji. Jednak w wielu kulturach obchodzone są radośnie i kolorowo.
Halloween jest ciekawą zabawą, nieprzeszkadzającą w kultywowaniu rodzimych tradycji.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 09:49
autor: bunkier
.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 09:52
autor: Misia
Nie przesadzajcie. Rzadko kiedy mamy okazje do przebieranych zabaw, widać stare polskie tradycje się nie sprawdziły, skoro musimy korzystać z tych zza oceanu.
Babci znicza nie zapalę, bo obie żyją. Natomiast dziadkowy grób jest już przeze mnie uporządkowany. Znicze też będą płonąć.
Jak widać, jedno drugiemu nie przeszkadza.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 10:13
autor: bunkier
Stare tradycje zanikają, tworzą się nowe. Nie chodzi mi tylko o 1 listopada. Dla jednych tradycja jest czymś ważnym, szanowanym i przekazywana z pokolenia na pokolenie, a dla innych nie ma większego znaczenia. Każda narodowość ma swoje obyczaje, które w ten sposób ją wyróżniają. Zachowanie tradycji powinno być czymś ważnym dla każdego społeczeństwa. My dajemy sobą manipulować i w ten sposób stajemy się trybem wielkiej machiny. Oczywiście każdy ma swoje zdanie na ten temat.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 10:19
autor: Misia
Przypadek halloween nie jest manipulacją. Może Hamerykanie nie są najwybitniejszym narodem, ale czerpania radości z życia moglibyśmy się od nich nauczyć.
Zabawa 31 nie przeszkadza, by 1 listopada udać się na cmentarze pełni zadumy i refleksji. Ta tradycja nie zniknie, mimo pojawiania się nowych zwyczajów.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 10:29
autor: bunkier
Jak już się bawić, to my Polacy nie potrafimy nic własnego wymyślić
Amerykanizacja = manipulacja.
Re: 1 listopada
: niedziela, 27 paź 2013, 10:42
autor: Misia
Najwyraźniej nie.
Podsumowując: jeśli tradycja jest ciekawa, ważna i potrzebna to nie umrze. Jeśli nie, to po co nam ona?
Po drugie: pozytywne wpływy też istnieją.
Po trzecie: jeśli jesteśmy mądrym narodem to się im nie damy
