Strona 8 z 14
Re: W duszy mi gra
: wtorek, 19 lis 2013, 12:00
autor: Igor
Też nigdy nie studiowałem muzyki poważnej ale mam nadzieję, że kiedyś znajdę czas i "nauczę się jej słuchać". Z Mozartem kojarzy mi się za to ten utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=cVikZ8Oe_XA
De facto jedyny niemieckojęzyczny utwór, który znalazł się na szczycie amerykańskiej listy przebojów

Re: W duszy mi gra
: wtorek, 19 lis 2013, 20:57
autor: Lidka
Jeśli chodzi o Mozarta to polecam gorąco film Amadeusz, świetny film o geniuszu, pozwala zrozumieć...
http://www.youtube.com/watch?v=G91V3V_3ISs
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 18:43
autor: BYDZIAK 1958
Mi czasami grają w duszy duety. 'Jednorazowe'.
Np. Tina & David.
http://www.youtube.com/watch?v=Q82T_-Cu6l0
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 19:26
autor: seth
No Bydziak, szacunek

To zdecydowanie jeden z lepszych duetów wszech czasów. Tiny nie trawię, jednak jej koncerty dają dużą dozę radości.
A co do koncertów, to może taki kawałek. Klasyka, czyli muzyka poważna;
https://www.youtube.com/watch?v=2dyw6LZpSOA
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 20:23
autor: Lidka
Bydziak świetny wybór, ale ja przebijam stawkę. Zostawiam Devida, Tinę zamieniam na Ennie Lennox i dorzucam Queen. Stary dobry kawałek
http://www.youtube.com/watch?v=fCP2-Bfhy04
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 20:27
autor: Andrzej
Lidka poleciła film o Mozarcie. A skoro o filmach, to ze swojej strony poleciłbym jeszcze dwa: "Kopia mistrza", rzecz o ostatnich latach życia Beethovena, opowiedziana przez jego młodą kopistkę (postać fikcyjna). Nakręcony w USA, w reżyserii Agnieszki Holland. Drugi to "Wszystkie poranki świata", historia Marin Maraisa, znanego (nie tak jak Mozart czy Beethoven

) francuskiego muzyka i kompozytora okresu baroku, mistrza gry na viola da gamba. Film francuski, z Gérardem Depardieu w roli głównej. Piękna muzyka i piękne zdjęcia.
A tych, którzy pragną trochę "podciągnąć" się w słuchaniu muzyki poważnej zachęcałbym do zainteresowania się koncertami organizowanymi przez Akademię Muzyczną. Jest ich sporo, wejście bezpłatne, koncerty zwykle nie trwają dłużej niż godzinę. Polecam

.
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 21:14
autor: Lidka
Dzięki za podpowiedz Andrzej. Muzyka bardzo często przeplata się z dobrym filmem, przynajmniej ja tak mam.
Re: W duszy mi gra
: środa, 20 lis 2013, 21:22
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Pewnie kiedyś się wybiorę.
'Oglądanie' powstającej muzyki to inne piękne emocje, chyba zawsze połączone z odrobina zazdrości, że nie potrafi się samemu tak grać. Gdy byłem brzdącem, a w niemal wciąż włączonym radiu zamiast śpiewu np. Karin Stanek, zaczynała się muzyka powiedzmy fortepianowa, to wydawała mi się ona wtedy nudna i niestrawna. Gdy byłem w podstawówce, poszedłem kiedyś do 'grającej' koleżanki. Jej 'popisowym numerem' były Maki na Monte Cassino. Nie mogłem się napatrzyć i nasłuchać, gdy jej palce czarowały klawiaturę pianina.
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 21 lis 2013, 10:00
autor: Andrzej
Bydziaku, dokładnie to samo mógłbym napisać

. W liceum mieliśmy zespół, taki bardziej jazzowy, grywał na szkolnych zabawach (dyskotek wówczas nie było). Na pianinie grał, już nieżyjący, Roman Roguszczak, którego część z nas miała okazję poznać podczas spotkania nt. bydgoskich neonów. Mimo, iż zawsze lubiłem - jak to określiłeś - oglądać powstającą muzykę (a okazji nie brakowało), grać się nie nauczyłem

.
Do szkoły przyjeżdżali muzycy filharmonii z krótkimi prezentacjami muzycznymi, jednak jakoś mnie to nie interesowało. Może trzeba było dorosnąć

; na razie królował tzw. "big-bit". To przyszło dużo później, może dzięki pojawieniu się organów w twórczości Skaldów, Niemena, SBB. Odkrywanie Bacha i innych. Wiele do odkrycia jeszcze zostało, zwłaszcza, że jak mawia moja grająca znajoma, niektórych rzeczy trzeba wielokrotnie posłuchać aby się spodobały.
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 21 lis 2013, 17:35
autor: BYDZIAK 1958
Andrzej pisze:...
Wiele do odkrycia jeszcze zostało, zwłaszcza, że jak mawia moja grająca znajoma, niektórych rzeczy trzeba wielokrotnie posłuchać aby się spodobały.
^^^
Tak było u mnie np. z tym utworem. Nie jestem wielbicielem ani Zdzisi ani Zbyszka. A ta, dla niektórych 'kiczowata muzyczka', zawiera pigułkę, może malutką, z dawką uczuć.
https://www.youtube.com/watch?v=zH4nRrXL1GM
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 21 lis 2013, 19:10
autor: Lidka
Wiele do odkrycia jeszcze zostało, zwłaszcza, że jak mawia moja grająca znajoma, niektórych rzeczy trzeba wielokrotnie posłuchać aby się spodobały.[/quote]
To chyba parafraza zdania z Rejsu " Ludzie kochają to co znają"
Trudno kochać to czego sie nie zna.
A ja też kocham Zbyszka Wodeckiego. To bardzo sympatyczny i dowcipny człowiek. Poza tym jak byłam dzieckiem wyglądał jak Król Lew ze złotą grzywą. Są dwie piosenki które lubię szczególnie.
Sośnickiej nie lubię chyba żadnego utwory..
http://www.youtube.com/watch?v=yiTuD80LtmE
http://www.youtube.com/watch?v=Qh5VJVK0DEM
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 21 lis 2013, 21:38
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Te dwa utwory również są miłe dla mego ucha.
Nie chcę robić na złość Sethowi, ale chciałbym jeszcze raz przywołać Tinę, tym razem z Mickiem.
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=YaKl2ec4J_w
Re: W duszy mi gra
: piątek, 22 lis 2013, 01:26
autor: kita
Można powiedzieć że utwory z mojego dzieciństwa

miałem wtedy trzy latka

Re: W duszy mi gra
: piątek, 22 lis 2013, 17:38
autor: BYDZIAK 1958
^^^ Zapewne do kołyski puszczano ci najlepsze utwory tamtych lat.
A przy okazji przypomniał mi się duet Micka z Betty. Jakoś zapamiętałem to, jak wspólny występ. Właśnie go odnalazłem i okazało się, że to tylko ona śpiewa a Mick się przygląda...
http://www.youtube.com/watch?v=9_7Gy8f7-UA
Re: W duszy mi gra
: sobota, 23 lis 2013, 02:08
autor: kita
do poduchy na dzisiaj: The Police - Every Breath You Take
http://www.youtube.com/watch?v=OMOGaugK ... CC_b5WHLX0
Re: W duszy mi gra
: sobota, 23 lis 2013, 18:01
autor: kita
popołudniowe rozstresowanie przy muzyce bardziej nowoczesnej z podkręconym basem dla lepszego brzmienia dźwięku, bajka dla mych uszu
http://www.youtube.com/watch?v=kTOneVB432Q
Re: W duszy mi gra
: sobota, 23 lis 2013, 21:18
autor: Lidka
To takie nowoczesne rege.. fajne.
No i Police przecudny klasyk.
Re: W duszy mi gra
: niedziela, 24 lis 2013, 08:56
autor: BYDZIAK 1958
Wspominałem kiedyś o utworach z koleją w tle. Wtedy kolejowo grał Queen, w utworze 'Breakthru' .
Middle Of The Road, to przede wszystkim rozpoznawalny głos wokalistki, wielu, niestety dawnych przebojów, które jako młodzian lubiłem.
Utwór z koleją. "Sacramento"
http://www.youtube.com/watch?v=bi-Du1OzJX4
Re: W duszy mi gra
: czwartek, 28 lis 2013, 22:18
autor: seth
No to zapodaję w klimacie Bydziaka.
http://www.youtube.com/watch?v=m2CQ0FvA ... C9B7548526
I duet pyszny, i muza na poziomie. Chodził ten utwór za mną ze dwa dni. No to wklejam, bo tak mi w trzewiach gra.
No i hit hitów. Nieodmiennie czuję ciarki słuchając tego głosu.
http://www.youtube.com/watch?v=IXr59ZKaVTI
Ostatnimi czasy utwór ten stał się fundamentem pogrzebowych przyśpiewek w dziwnym przekładzie pt. "Żyłem jak chciałem" . Dno.
Natomiast Frank Sinatra to dzieło natury jakiemu nikt nie sprosta. I niech tak będzie po wsze czasy.
Autorem oryginalnej piosenki znanej jako "My Way", jest Claude François.
http://www.youtube.com/watch?v=Uc0gzoiS0Yk
"Comme d'habitude" i wszystko jasne.
Re: W duszy mi gra
: piątek, 29 lis 2013, 16:23
autor: kita
Chodzi za mną ten utwór od jakiegoś czasu, podzielę się nim z Wami, niewiem do czego zaliczyć ten rodzaj muzyki, ostatnio widać iż artyści zarzucają nas różnymi miksami jeżeli chodzi o style, ten wpadł mi wyjątkowo w ucho
Donatan-Cleo "MY SŁOWIANIE" - Metal Cover
http://www.youtube.com/watch?v=VnZ96MNBtvw