Bydgoskie drukarnie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
zecer
brak
Posty: 531
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2013, 11:56
Lokalizacja: Wtelno / Czyżkówko / Bartodzieje
Kontakt:

Bydgoskie drukarnie

Post autor: zecer »

Jak wszystkim wiadomo Bydgoszcz od zawsze drukarniami stała. Tak się jednak stało, że te najważniejsze, świadczące o potędze drukarskiej miasta, już nie istnieją. Miałem to szczęście jeszcze w początkach lat 90. pracować w Drukarni WSiP-u, częstym gościem byłem także w drukarniach RSW na Armii Czerwonej (Focha), Dworcowej i molochu "na górce".
Może dałoby się ten wątek pociągnąć w celu zebrania ikonografii, opisów, wspomnień o tych zakładach.

Zdjęcie z 1912 r. Drukarni Gruenauera. W tym okresie właścicielem był Richard Krahl.
Obrazek
Źródło: wikipedia

Zdjęcie z 2003 r. Zakładów Graficznych im. Komisji Edukacji Narodowej S.A.
Obrazek
Źródło: zonc @ skyscrapercity.com

Jak widać przez te lata, poza budynkiem od ulicy Jagiellońskiej (którego atrapa stoi do dzisiaj), zmieniło się wszystko.
pozdrawiam znad kaszty

http://zecernia.com/html
...bo gdzie tylko dwóch się bije, tam zawsze Polak trzeci chętnie łba nadstawi
Awatar użytkownika
Maciej
brak
Posty: 243
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwie 2012, 16:09
Kontakt:

Re: Bydgoskie drukarnie

Post autor: Maciej »

Moje wspomnienia z KENem i ZG na górce związane są z % :D, tzn. takie pierwsze skojarzenie. Alkoholu dużo się tam przelewało, a no i przy okazji wiele petów wypaliło. Obie drukarnie posiadały w swoich szeregach wielu fachowców, którzy w późniejszych latach 90-tych kiedy oba te zakłady ledwo dychały rozproszyli się po "prywaciarzach". Ci najstarsi poodchodzili na emerytury, często wcześniejsze. Oni jeszcze zaczynali pracę w zawodzie, który w czasach PRL-u był kwalifikowany jako szkodliwy, więc do emerytury trzeba było mniej lat przepracować. Pamiętam też, że w KEN-ie wysyłano ludzi na szkolenia do Niemiec, gdzie bezpośrednio u producenta maszyn uczyli się ich obsługi.
Awatar użytkownika
BYDZIAK 1958
brak
Posty: 7224
Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Kontakt:

Re: Bydgoskie drukarnie

Post autor: BYDZIAK 1958 »

Ujęcie od drugiej strony.
Fragment zdjęcia z ssc autora ivica.
Załączniki
ssc  ivica.JPG
ssc ivica.JPG (53.53 KiB) Przejrzano 6005 razy
Awatar użytkownika
zecer
brak
Posty: 531
Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2013, 11:56
Lokalizacja: Wtelno / Czyżkówko / Bartodzieje
Kontakt:

Re: Bydgoskie drukarnie

Post autor: zecer »

Maciej pisze: Pamiętam też, że w KEN-ie wysyłano ludzi na szkolenia do Niemiec, gdzie bezpośrednio u producenta maszyn uczyli się ich obsługi.
W latach 90. (i wcześniej) to była normalna procedura. W Polsce często nie było jeszcze takich maszyn, więc często w cenie zakupu było szkolenie w siedzibie Heidelberga czy Agfy. Nawet u większych "prywaciarzy" było to dość powszechne.
Z KEN-u pamiętam, że praktycznie każdy budynek kompleksu miał inny poziom podłogi :)
Obie drukarnie posiadały w swoich szeregach wielu fachowców, którzy w późniejszych latach 90-tych kiedy oba te zakłady ledwo dychały rozproszyli się po "prywaciarzach".
Fachowcy bardzo często zasilili wyższą i średnią kadrę kierowniczą w Orcli, Expressie, BDA i innych większych nowopowstałych zakładach.
Oni jeszcze zaczynali pracę w zawodzie, który w czasach PRL-u był kwalifikowany jako szkodliwy, więc do emerytury trzeba było mniej lat przepracować.
Pakiet socjalny (ubiór roboczy, obuwie, ręcznik, mydło, pasta SAM etc.), co pół roku badania na zawartość ołowiu w organizmie, codziennie obowiązkowe pół litra mleka/białej kawy/kakao.
pozdrawiam znad kaszty

http://zecernia.com/html
...bo gdzie tylko dwóch się bije, tam zawsze Polak trzeci chętnie łba nadstawi
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość