Byłam dzisiaj z Miską na maleńkim rekonesansie miejsc, które planujemy wysprzątać przy waszym udziale, we wtorek. Okazało sie, że schron ma jakiegoś dobrego duszka, który zaczął juz oczyszczanie tego miejsca. Jednak warto organizować takie akcje, jednak budzi sie świadomość w społeczeństwie, że trzeba dbać o las, o schrony - nasze dziedzictwo. Mimo sporej pracy jaką juz ktoś włożył w sprzątanie okolicy schronu jeszcze sporo jest do zrobienia. Zapraszam jeszcze raz wszystkich chętnych.
Ps: Przydały by się jeszcze: łopata, szpadel, miotła. Dobry humor zapewniony, a jak starczy mi czasy to jeszcze ciasto zrobię
Do zobaczenia.
