Czy ktoś jest w stanie pomóc w identyfikacji budynków znajdujących się między ulicą Toruńską a torami tramwajowymi, niedaleko przystanku Toruńska-Hala?
Co się mieściło w tym miejscu?
Co to była za fabryka, co produkowano?
Misia pisze:Czy ktoś jest w stanie pomóc w identyfikacji budynków znajdujących się między ulicą Toruńską a torami tramwajowymi, niedaleko przystanku Toruńska-Hala?
Co się mieściło w tym miejscu?
Co to była za fabryka, co produkowano?
^^^ To koło napędzane na zewnątrz szerokim pasem transmisyjnym, może przez maszynę parową, robi wrażenie. Może we wnętrzu budynku jest reszta urządzeń, po których można by rozpoznać, co 'produkowały'. A co na to krajan? Wszak bywał we wielu opuszczonych miejscach, Może tam też?...
Ze sto lat temu, w rejonie Babiej wsi były zakłady przerabiające drewno...
nie bardzo to jest opuszczone, ponieważ ktoś zajmuje te budynki.. przynajmniej z tego co zauważyłam..
swoją drogą też jakiś czas temu zastanawiałam się nad przeznaczeniem tego metalowego elementu
mogę się w najbliższym czasie tam przejść i sprawdzić czy mam rację przy okazji wędrówki i rozchodzenia bolącego kolana..
Muszę rozchodzić boląca kostkę lewej nogi, w poniedziałek mogę pomóc Tobie rozchodzić Twoje kolano.
Bunkerites of Poland
Powyższy post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą
w poniedziałek niestety rozpoczynam już zajęcia.. (planist(k)a nie wpadł(a) na pomysł, żeby zrobić plan dla ludzi a nie robotów więc mam nadzieję, że przynajmniej początek semestru nie będzie wykańczający)
ale jeśli jakimś cudem zajęcia się skończą przed godz 15 to mogę się wybrać bo wcześniej nie sądzę, żeby była szansa
nie mogłam edytować poprzedniego postu więc piszę kolejny
w razie czego można scalić z poprzednim..
mimo nie małych problemów z chodzeniem przeszłam się zobaczyć co i jak z tym budynkiem...
nie wchodziłam na podwórko..
do budynku wchodzi się od strony podwórka, w oknach są kraty.
także na drzwiach są kraty, jednakże jak przechodziłam krata była otwarta..
tym samym wnioskuję, że budynek jest nadal do czegoś wykorzystywany.. w tygodniu jak będzie widno i będę w miarę mogła chodzić to postaram się jeszcze raz przejść i porobić kilka zdjęć wedle możliwości - dziś niestety jak na złość padł mi akumulatorek w aparacie ale i w telefonie..