Nie jest to przypadkiem rodzaj wyjścia ewakuacyjnego z innego schronu?
Co do wysokości, na której znajdują się otwory obserwacyjne, myślę że to jedyne słuszne rozwiązanie zważywszy na to, że schron znajduje się między dwoma torami, na których mogły stać wagony. W ten sposób zapewnione było większe pole obserwacji (prześwity pod wagonami). W innym przypadku można by obserwować wyłącznie wąski odcinek na wprost.
ad. 1 Pierwsze skojarzenie - popularny tobruk, przynajmniej jeśli chodzi o funkcję. Dlaczego ołówek zamiast tobruka? Bo nic innego nie było na podorędziu, albo wykop pod tobruk musiałby naruszyć przylegające torowiska. A tak bez naruszania torowisk (czytaj: bez zakłócania ruchu na ważnej stacji rozrządowej) wybudowano umocniony punkt obrony.
ad. 2 Bo inaczej się nie dało.
Tak sobie myślę...