Jakie to miejsce?
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7221
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Jeśli tak jest i miejsce się zgadza, to zastanawia fakt zrobienia zdjęcia bramy z 'wysokości'... 
- Ewing
- Admin

- Posty: 6036
- Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
To akurat jest proste do wyjaśnienia. Na rogu Czartoryskiego i Św. Trójcy w miejscu gdzie obecnie jest parking była kiedyś kamienica (widoczna na mapach), a więc znajdowała się dokładnie na linii zrobienia zdjęcia.
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7221
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Nie pomyślałem o tym. Pewnie dlatego, że to miejsce znam puste 'od zawsze'... Czyli od połowy lat 60-tych, gdy zacząłem chodzić do sp47... Bramę Spomaszu i otoczenie, pamiętam bez szczegółów niestety...
-
monter1951
- brak
- Posty: 444
- Rejestracja: niedziela, 26 lut 2012, 19:38
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
W książce "Dywersja niemiecka i zbrodnie hitlerowskie w Bydgoszczy na tle wydarzeń w dniu 3.09.1939" Edwarda Serwańskiego, znalazłem takie zdjęcie. Jest kiepskiej jakości, ale może ktoś coś wypatrzy.
http://imageshack.us/photo/my-images/811/img732.jpg/
-- piątek, 1 cze 2012, 00:18 --
http://imageshack.us/photo/my-images/811/img732.jpg/
-- piątek, 1 cze 2012, 00:18 --
Zgadzam się, ale w książce "Z OKUPACYJNYCH DZIEJÓW BYDGOSZCZY" Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, z roku 1977 w rozdziale " Akcja Tannenberg", Edmund Pyszczyński opisuje kto z kim i kiedy wkroczył do Bydgoszczy. Według tej książki część oddziału dra Bischoffa, pod dowództwem Scheonego wkroczyły do Bydgoszczy z gen.Goblenzem 5 września i zajęły Ratusz, a od 8 września budynek Ekspozytury Wojskowej na Poniatowskiego.seth pisze:Jakoś ta książka nie jest dla mnie wykładnią5 września 1939 trwało zajmowanie miasta przez Wehrmacht. Wnosząc po zachowanych zdjęciach z tych dni lekko nie było. Zatem info że jakiś oddział pod wodzą SS-Sturmbannfuhrera Helmuta Bischoffa zajął rzeczony budynek, jest równie nieprawdopodobne jak wydatowanie zdjęcia we wspomnianej książce. Autor książki Tadeusz Jaszowski wiedział tyle o Bydgoszczy ile ja o sytuacji w lubelskim. Komuna i tyle.
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Fotografia znana, miejsce również.
Wypatrzyłem lampy gazowe które przetrwały do końca lat 60 , i murowane ogrodzenie bezmyślnie wyburzone przy okazji przebudowy tej ulicy a które to jeszcze pamiętam.
Czy o to chodziło ?
Wypatrzyłem lampy gazowe które przetrwały do końca lat 60 , i murowane ogrodzenie bezmyślnie wyburzone przy okazji przebudowy tej ulicy a które to jeszcze pamiętam.
Czy o to chodziło ?
-
monter1951
- brak
- Posty: 444
- Rejestracja: niedziela, 26 lut 2012, 19:38
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Chodzi mi o to czy to może jest to miejsce z pierwszej fotografii.AERO pisze:Fotografia znana, miejsce również.
Wypatrzyłem lampy gazowe które przetrwały do końca lat 60 , i murowane ogrodzenie bezmyślnie wyburzone przy okazji przebudowy tej ulicy a które to jeszcze pamiętam.
Czy o to chodziło ?
- Ewing
- Admin

- Posty: 6036
- Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Nie jest, to już ustaliliśmy - miejsce zostało zidentyfikowane.monter1951 pisze:Chodzi mi o to czy to może jest to miejsce z pierwszej fotografii.
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7221
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
^^^ Dzięki danej wczoraj przez Ciebie do starych zdjęć pocztówce, można zobaczyć resztki tej kamienicy. Widać, że była okazała. Tego akurat nie wiem, ale być może była ofiarą wojny.Ewing pisze:To akurat jest proste do wyjaśnienia. Na rogu Czartoryskiego i Św. Trójcy w miejscu gdzie obecnie jest parking była kiedyś kamienica (widoczna na mapach), a więc znajdowała się dokładnie na linii zrobienia zdjęcia.
- Załączniki
-
- Ruiny kamienicy na rogu Św.Trójcy - Czartoryskiego.
- a JB.JPG (69.12 KiB) Przejrzano 4313 razy
- bunkier
- brak
- Posty: 5306
- Rejestracja: piątek, 10 paź 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Tutaj troszkę lepiej widać 
- Załączniki
-
- Kamienica.jpg (71.04 KiB) Przejrzano 4304 razy
- seth
- brak
- Posty: 2097
- Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 20:53
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
Dom na narożniku św. Trójcy/ Poznańskiej. Podpalony przez Sowietów w styczniu 1945 roku. Taką mieli imprezę, że nie zauważyli zgromadzonych w piwnicy budynku artykułów chemicznych. Mieszkańcy budynku trafili do dawnego kasyna 16 p.ułanów, przy pl. Poznańskim.
- paschendaele
- brak
- Posty: 470
- Rejestracja: czwartek, 4 sie 2011, 20:08
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
wiem, że temat nie ten..seth pisze:Dom na narożniku św. Trójcy/ Poznańskiej. Podpalony przez Sowietów w styczniu 1945 roku. Taką mieli imprezę, że nie zauważyli zgromadzonych w piwnicy budynku artykułów chemicznych. Mieszkańcy budynku trafili do dawnego kasyna 16 p.ułanów, przy pl. Poznańskim.
ale powiedz coś więcej nt tej imprezy sowietów
bo co jakiś czas słyszę nową opowiastkę jak to sowieci "popłynęli" z trunkami i pod ich wpływem puszczali z dymem kolejne budynki
tylko nie bardzo potrafię już poukładać sobie tych opowiastek w odpowiedniej kolejności
- seth
- brak
- Posty: 2097
- Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 20:53
- Kontakt:
Re: Jakie to miejsce?
paschendaele pisze:
wiem, że temat nie ten..
ale powiedz coś więcej nt tej imprezy sowietów
bo co jakiś czas słyszę nową opowiastkę jak to sowieci "popłynęli" z trunkami i pod ich wpływem puszczali z dymem kolejne budynki
tylko nie bardzo potrafię już poukładać sobie tych opowiastek w odpowiedniej kolejności
W tym domu mieszkał brat mojej babci, z rodziną. Zatem relacja, chociaż obciążona krzywym zwierciadłem wspomnień, jest jedynym śladem po tamtym pożarze.
Z tego co wiem, w piwnicy były zgromadzone jakieś farby, rozpuszczalniki itp. Pochodziły one ze sklepu, ale nie wiem czy mieścił się on w opisywany domu. Na pewno piwnica służyła za jakiś magazynek lokalnego kupca ( szczegółów nie znam) Sowieci szukali napojów wyskokowych, jednak trudno jednoznacznie powiedzieć czym by się tam naprali ? Szabrowali, rozwalali, wylewali, itp. Pożar wybuchł pod wieczór. Pozornie był do opanowania, jednak panika, i mało udolne działania lokatorów doprowadziły do jego rozprzestrzenienia. W efekcie dom spłonął. Mój wuja, Franciszek P. miał wówczas 9 lat . Nawet dziś wspomina te wydarzenia ze dużymi emocjami.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości