Pierwsza sprawa - metalowe elementy po obu stronach. Jak podejrzewam mogły służyć do mocowania barek.


Druga sprawa - szyny wystające po obu stronach. Sugerują one przejście dla pieszych - czyli przebicia pod nasypem po obu stronach powstały później?

Trzecia sprawa - dziwne otwory po obu stronach. Teraz większość jest zamurowana. Pamiętam że za gówniarza rzucałem kamieniami do środka



Wnętrze jednej z dziur, około 1,2m głębokości:

Czwarta, ostania zagadka znajduje się u góry. Jest to betonowy element, z metalową podstawą. Wygląda to na podporę słupa trakcyjnego, ale jest zbyt duży. A po drugie jest tylko w jednym miejscu, nie ma go ani po drugiej stronie nasypu ani po drugiej stronie kanału.





