Z babcinej szafy

nie tylko obiekty, również pamiątki papierowe, porcelanowe, płócienne, z metalu i inne :)
Regulamin forum
Uwaga !!! W tym dziale prezentujemy pamiątki PRLu związane z Bydgoszczą
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

Legitymacje związków zawodowych

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

Książeczka i legitymacja do odznaczenia za prace społeczne

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

Decyzja o przyznanie lokalu mieszkalnego z 1961r. oraz zawiadomienie o zmianie czynszu z 1965r. :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Ewing
Admin
Admin
Posty: 6038
Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Ewing »

Ale żeś babci rewizję zrobiła :D
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

Babcia lubi pokazywać swoje pamiątki. Niestety nie ma ich dużo :(
A swoją odznakę zgubiła...
Awatar użytkownika
night prowler
brak
Posty: 442
Rejestracja: środa, 7 paź 2009, 09:57
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: night prowler »

Czynsz: 2,40 zł za metr kwadratowy. Szkoda, że dziś tak nie ma takiej ceny. ;)
Awatar użytkownika
Miho
brak
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Miho »

A ja mam też fajny "smaczek". Tym razem nie z szafy babci ale z szafy mojej niedawno zmarłej mamy. Mama była dyplomowaną położną i z tego co sie dowiedziałem, wszystkie pielegniarki, położne i inne osoby związane ze Służbą Zdrowia musiały przejść takie przysposobienie sanitarne. Oczywiście w celu pomocy licznym ofiarom ataku ze strony znienawidzonych sił imperialistycznych. Wszyscy uczestnicy byli skoszarowani latem w namiotach wojskowych, gdzieś po Toruniem.
Załączniki
CCF.jpg
CCF.jpg (50.54 KiB) Przejrzano 9184 razy
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

A odznakę do tego masz? ;)
Awatar użytkownika
Miho
brak
Posty: 372
Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Miho »

Nieeee. Niestety nie mam :-(
Awatar użytkownika
Misia
Moderator
Moderator
Posty: 5052
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Misia »

Ja do babcinej legitymacji też nie mam odznaki :( Zaginęła w akcji...
Spytaj Prezesa, może ma coś co będzie pasowało do Twojego papierka :)
Awatar użytkownika
andant
brak
Posty: 406
Rejestracja: środa, 11 lis 2009, 22:37
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: andant »

night prowler pisze:Czynsz: 2,40 zł za metr kwadratowy. Szkoda, że dziś tak nie ma takiej ceny. ;)
Ciekawe czy mówiłbyś tak samo będąc właścicielem kamienicy w którą kwaterunek właśnie za 2,40 meldowałby ci jakichś przypadkowych ludzi a ty byś się cisnął z rodziną na 30 metrach??? Autopsja. Na początku lat 90 jeszcze, tacy lokatorzy też płacili takie pieniądze. Później zresztą też. Na dzisiejsze to tak koło malutkich codziennych zakupów w spożywczym (koło 20 zł). A okno kosztowało 300 zł. To jest powód że bydgoska i nie tylko bydgoska secesja wygląda jak wygląda. Nie było wolnego rynku mieszkań a państwo kwaterowało kogo chciało. Za pieniądze które wymyśliło. Z drugiej strony w mojej wspólnocie mieszkaniowej mamy mniejszy czynsz od m kw., ale dochodzi fundusz remontowy. Niemniej łącznie i tak jest poniżej 3 zł.
"Cudze wiedzieć rzeczy ciekawość jest, a swoje potrzeba"
Andrzej Maksymilian Fredro
Awatar użytkownika
BYDZIAK 1958
brak
Posty: 7226
Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: BYDZIAK 1958 »

^^^ Zaraz po wojnie, był wielki głód mieszkaniowy. Prawdą jest, że najbardziej na tym ucierpieli właściciele kamienic, którym do mieszkań 'przydzielano nowe rodziny'.
andant pisze: Ciekawe czy mówiłbyś tak samo będąc właścicielem kamienicy w którą kwaterunek właśnie za 2,40 meldowałby ci jakichś przypadkowych ludzi a ty byś się cisnął z rodziną na 30 metrach???
(...)
Pewnie przez te pierwsze dziesięć, czy wiecej lat po wojnie, głównie tak było. Kamienica, w której mieszkałem od urodzenia, miała właścicielkę, która zdążyła już w 'międzyczasie' za zarobione 'te grosze' zbudować domek na Czyżkówku i w nim zamieszkać. I nie cierpiała w ciasnocie. Oczywiście zgadzam się z tym, że jakikolwiek zabór czyjegoś mienia( w tym wypadku kamienic ) jest zawsze naganny. Ale przy okazji tego tematu chciałem napisać o pewnych moich spostrzeżeniach. Przez te dwadziescia lat, gdy tam mieszkałem, był tylko JEDEN remont, - klatki schodowej. I jeszcze kilka razy jakieś ekipy smołowały dach, ale mało skutecznie. I teraz dam dla porównania inną, niedaleką, też dużą kamienicę. Tam właśiciele, zjmowali pół piętra, (ponad 100m). I kto wie, czy może dlatego,ze mieszkali na miejscu, remonty były częste. Chodziłem tam do kolegi. Zawsze mnie uderzał ten kontrast miedzy 'moją', kamienicą, a jego. Tam zawsze było czysto i swieżo. I dlatego, choć przypomnę i nazwę po imieniu - draństwem było zabranie kiedyś domów właściecielom, uważam, że w tamtych ustrojowych realiach i tak ci właściciele w różny sposób podchodzili do swej własności.Nie chcę być żle zrozumiany. Ale uważam, że mieli w tamtych czasach, szczególnie po 1956r., możliwości i wpływ na to, aby zmniejszyć swe cierpienie spowodowane utratą tych domów.
Awatar użytkownika
Hrab
brak
Posty: 1859
Rejestracja: sobota, 23 sty 2010, 19:51
Kontakt:

Re: Z babcinej szafy

Post autor: Hrab »

Nie wiem, co masz na myśli w tym ostatnim zdaniu. To chyba nie w tym kraju i nie w Bydgoszczy, albo lokatorzy nie z kwaterunku i dopłacali coś do czynszu ponad urzędowy normatyw. Mój dziadek kiedyś sprzedał dom z dużym ogrodem, i kupił sobie kamienicę na Długiej – jedną z największych – w czworoboku z tyłem od ulicy Pod Blankami i wewnętrznym dziedzińcem. Miał tam mieszkanie właśnie około 30 metrów, chyba nieco mniej, bardzo marne i wilgotne. Po kilku latach nie dawał rady tego "intratnego" biznesu udźwignąć z emerytury. Tak na tym wychodził, że z oszczędności i groszy dołożonych ze sprzedaży wykupił wkład spółdzielczy i dostał mieszkanie 33 metrowe w bloku, które wykupywał jeszcze z 15 lat. A nowy właściciel kamienicy pociągnął „biznes” jeszcze kilka lat i oddał go ADM-owi za darmochę.
Tak wygląda prawda i przyczyna dzisiejszego nędznego stanu bydgoskich kamienic.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość