Cmentarz położony na południowym krańcu wsi. Usytuowany na delikatnym wzniesieniu, gęsto zarośnięty krzakami, przez co ciężko się po nim poruszać. Zachowała się niewielka liczba nagrobków, jednakże znalazłyśmy na nim kilka ciekawostek
Napis głosi: S.GOLDBAUM BROMBERG, Goldbaum to raczej żydowskie nazwisko...
Fragment niezwykle starannie wykonanego i dobrze zachowanego pnia dębu, niestety bez tablicy
Jeżeli to jest ten cmentarz, o którym ja myślę - to pewnie wszystkich pozytywnie zaskoczę wiadomością, że coś tam się dzieje. Dojeżdżam do pracy codziennie do Bydgoszczy i obserwuję wiele pozytywnych zmian. Cmentarzyk jest bardzo dobrze widoczny z szosy i znajduje się tuż za przebiegającymi równolegle do głównej drogi torami kolejowymi. W tym roku zaczęłam obserwować, że ktoś tę skarpę oczyszcza z krzaków, potem pojawiły się wykonane z kostki schodki. Widać że ktoś składa nagrobki i ustawia, bo co jakiś czas zmieniają położenie. W te wakacje poprosiłam rodziców, żebyśmy zatrzymali się tam na chwilę, kiedy wracaliśmy od znajomych (moja mama pochodzi z Brzozy i doskonale pamiętała to miejsce). Kilka tablic jest całkiem czytelnych i nie najgorzej zachowanych - między innymi tablica w kształcie otwartej księgi, z tego co pamiętam upamiętniała śmierć jakiegoś dziecka. Jest też jeden grób od początku do końca zidentyfikowany i oznaczony: kształt grobu wyżłobiono w glebie, w ziemie wbito nowy, drewniany krzyż i przyczepiono zółtą tabliczkę z imieniem (Helena) i nazwiskiem (nie pamiętam go) i datami. Fajnie byłoby dowiedzieć się o tym cmentarzyku więcej, bo jest przecudny i niezwykle romantyczny.