Jako dzieciak jeździłem tam rowerem. Jeździliśmy oglądać "drut pod napięciem". Drut kolczasty zawieszony był na izolatorach. Teren był tajemniczy i niedostępny. Piękne czasy. Po owym drucie kolczastym na izolatorach pozostało wspomnienie znalezione pod igliwiem...
Teraz płot robi wrażenie niczym ogrodzenie od więzienia Guantanamo, tylko nie ten las
Dość posługiwania się klawiaturą QWERTY.
Pytanie brzmi. Gdzie ten płot?







