Przelotny gość

Luźne rozmowy. Wszystko o wszystkim.
ODPOWIEDZ
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Przelotny gość

Post autor: AERO »

Przyleciał w sobotę. Chyba pomylił gołębniki. :) Był wyczerpany i głodny. Miał dwie niebieskie obrączki.
Dokarmiałem go przez tydzień. Odleciał również w sobotę.
Załączniki
Już na na drugi dzień....
Już na na drugi dzień....
SDC11741.JPG (64.11 KiB) Przejrzano 4172 razy
W dzień przylotu.
W dzień przylotu.
SDC11612.JPG (75.61 KiB) Przejrzano 4175 razy
Awatar użytkownika
Ewing
Admin
Admin
Posty: 6037
Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: Ewing »

A numerki z obrączek chociaż spisałeś?
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: AERO »

Próbowałem podejrzeć, ale gołąbek nie pozwolił się zbytnio zbliżyć.
slawek
brak
Posty: 45
Rejestracja: środa, 11 maja 2011, 14:40
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: slawek »

Jeżeli była niebieska gumowa to znaczy że zawodnik. Wracał z jakichś zawodów gołębiarzy i zabłądził. Obrączki takie gołębiarze zdejmują po powrocie ptaka do gołębnika i wkładają do takiego nietypowego zegara. Zegar potem ogląda komisja zawodów i wie jak długo poszczególni "zawodnicy" lecieli. Niestety tygodniowe opóźnienie powrotu do gołębnika nie wróży nic dobrego takiemu "zawodnikowi".
Lidka
brak
Posty: 1753
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: Lidka »

Znaczy się co? Gołąbek na obiad? ;)
slawek
brak
Posty: 45
Rejestracja: środa, 11 maja 2011, 14:40
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: slawek »

Nie chciałem pisać wprost ale skoro musisz wiedzieć i uważasz że jesteś gotowa na okrutną prawdę możesz sprawdzić na stronie Ministerstwa Rolnictwa. :)
Lidka
brak
Posty: 1753
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 00:00
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: Lidka »

Jak byłam dzieckiem moja praciocia chciała zrobić dobrze i ugotowała mi rosół z gąbka. Od tego czasu gołębie lubie jedynie karmić a zjadam tylko te z ryżem i kapustą.
AERO
brak
Posty: 2841
Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
Kontakt:

Re: Przelotny gość

Post autor: AERO »

Z tym opóźnieniem przylotu i losem pocztowego-zawodniczego gołębia bywa różnie.
Wszystko zależy od długości trasy przelotu, ilości startujących gołębi i np. warunków pogodowych.
Bywa, że nawet gołąb medalista zabłądzi lub zboczy z trasy, nawet na kilka tygodni.
Groźne dla nich są również, inne drapieżne ptaki.
Widziałem już gołębiarzy, czuwających przy piwku i przy owych zegarach przez kilka dni.
Dokopałem się do internetowej strony w której to zgłasza się nr. i szuka zaginionych gołębi, bardzo często "utytułowanych" i b a r d z o drogich. ( a kto by szukał gołębia już tylko na potrawkę, czy rosół ;) )
Los spóźnionego gołębia nie musi być przesądzony. Wręcz odwrotnie.
Często trafiają do innych, biedniejszych gołębników (w celach reprodukcji) i są tam ich ozdobą .

Kilka lat temu miałem podobnego gościa z 3 obrączkami ( dwie niebieskie i żółta )
Być może ,że to był właśnie taki champion.

Spotkałem się z opinią, że rosół z gołębia , jest bardzo zdrowy, i podobno zalecany na schorzenia układu oddechowego.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości