Fordon to sypialnia Bydgoszczy
- bunkier
- brak
- Posty: 5306
- Rejestracja: piątek, 10 paź 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Przyjdą inwestorzy, tacy jak na ul. Grottgera. No i naprawdę będzie pięknie 
- seth
- brak
- Posty: 2097
- Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 20:53
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Mieszkam we Fordonie 15 lat. Są plusy i minusy mojej bytności w tym miejscu.
Urodziłem się na Wilczaku, podobnie jak moja matka, dziadkowie i pradziadkowie. Dlatego trudno mi, aby we Fordonie się odnaleźć. Jestem tu obcy.
Wraz z upływem lat, przyzwyczaiłem się do tego miejsca, jedna nie czuję więzi z Fordonem. Nie ma na to szans.
O plusach. Teren półwiejski, malowniczy i spokojny. Prawie jak w dożywotnim domu starców. Nie umiem się z tym stanem utożsamić. Jestem z Bydgoszczy.
Patrząc na to z innej strony. Mój prapradziad osiedlił się koło pralni Maya na Wilczaku. I wszystko kręciło się wokoło tego miejsca. A tu .....Fordon. Sumując też mieszkał zza Bydogszczą, na Prizenthalu. Który wówczas był pod bydgoską wioską.
Minusy. Za daleko. Za daleko. Zbyt daleko. Brak tramwajów które łączyły Wilczak (Prizenthal) z miastem. Brakuje serca temu blokowisku.
Szanse na to aby Fordon stał się częścią Bydgoszczy są niewielkie. Trzeba czasu. Skoro mamy rok 2013, to sądzę że musi upłynąć jeszcze 20-30 lat.
Urodziłem się na Wilczaku, podobnie jak moja matka, dziadkowie i pradziadkowie. Dlatego trudno mi, aby we Fordonie się odnaleźć. Jestem tu obcy.
Wraz z upływem lat, przyzwyczaiłem się do tego miejsca, jedna nie czuję więzi z Fordonem. Nie ma na to szans.
O plusach. Teren półwiejski, malowniczy i spokojny. Prawie jak w dożywotnim domu starców. Nie umiem się z tym stanem utożsamić. Jestem z Bydgoszczy.
Patrząc na to z innej strony. Mój prapradziad osiedlił się koło pralni Maya na Wilczaku. I wszystko kręciło się wokoło tego miejsca. A tu .....Fordon. Sumując też mieszkał zza Bydogszczą, na Prizenthalu. Który wówczas był pod bydgoską wioską.
Minusy. Za daleko. Za daleko. Zbyt daleko. Brak tramwajów które łączyły Wilczak (Prizenthal) z miastem. Brakuje serca temu blokowisku.
Szanse na to aby Fordon stał się częścią Bydgoszczy są niewielkie. Trzeba czasu. Skoro mamy rok 2013, to sądzę że musi upłynąć jeszcze 20-30 lat.
-
szkieletor999
- brak
- Posty: 72
- Rejestracja: poniedziałek, 6 maja 2013, 23:11
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Jak ruszą ze starym Fordonem i puszczą tramwaje do nowego
Fordonu i wybudują kino to już będzie można się odnaleźć w tym Fordonie .
Fordonu i wybudują kino to już będzie można się odnaleźć w tym Fordonie .
- Fordoniak
- brak
- Posty: 142
- Rejestracja: niedziela, 25 mar 2012, 16:43
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Niestety kina w Fordonie nie będzieszkieletor999 pisze:Jak ruszą ze starym Fordonem i puszczą tramwaje do nowego
Fordonu i wybudują kino to już będzie można się odnaleźć w tym Fordonie .
Szkoda, że ta największa dzielnica Bydgoszczy jest zaniedbywana...
-
Lipek
- brak
- Posty: 65
- Rejestracja: wtorek, 9 lip 2013, 13:17
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Ostatnio pierwszy raz byłem na rynku Starego Fordonu. Bardzo urokliwe miejsce. Aż się prosi, aby otworzyć tam kawiarenki i małe knajpki. Klimat trochę jak z włoskich miasteczek. Strasznie niewykorzystana lokalizacja, aż przykro patrzeć.
-
seba
- brak
- Posty: 68
- Rejestracja: sobota, 27 cze 2009, 16:11
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Pozwolę sobie coś dopisać do tego tematu. Jak już tutaj było wspomniane każda dzielnica ma swoje wady i zalety. Mieszkałem w Fordonie od urodzenia tj. jakieś 26lat, 4lata temu wyprowadziłem się na Szwederowo a aktualnie od 1.5roku mieszkam na Powstańców Warszawy. Codziennie śmigam do pracy do Fordonu. Zaznaczam, mieszkałem w Fordonie, pierw na Altanowej a potem na Fordońskiej. Altanowa to czas, kiedy za ostatnim budynkiem tej ulicy zaczynały się pola. Nigdy nie mieszkałem w blokowisku. Ktoś pisał, że jest fatalna komunikacja z centrum. Mi to nigdy nie przeszkadzało, szkoły na miejscu, uczelnia też. Wracanie w nocy z imprezy autobusem też miało swój urok. Ale fakt jest taki, że jeżeli ktoś codziennie śmiga rano do centrum to dojazd jest masakryczny. Tak naprawdę to Stary Fordon to nadal małe miasteczko. Moim zdaniem „upadek” zaczął się po przyłączeniu do Bydgoszczy do Fordonu. Do tego czasu Fordon był świetnie prosperującym miasteczkiem z bardzo dobrze rozwiniętym przemysłem (cegielnia, papiernia, tzw. winiarnia, tartak). Niestety to wszystko minęło. Ktoś wspomniał o Rynku, mam podobne zdanie, bardzo przyjemne miejsce, z potencjałem niewykorzystanym w najmniejszym stopniu. Ale się rozpisałem, a nic do tematu nie wniosłem:)
Pozdrawiam. Seba
-
krajan
- BSMZ Bunkier
- Posty: 2454
- Rejestracja: sobota, 23 kwie 2011, 20:48
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Wspominasz upadłe zakłady jakby to była wina przyłączenia, że upadły. I co rozumiesz pod pojęciem upadku Fordonu?
-
seba
- brak
- Posty: 68
- Rejestracja: sobota, 27 cze 2009, 16:11
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Fordon to sypialnia Bydgoszczy
Nie, absolutnie, jedno z drugim wg mnie nie ma żadnego związku. Wystarczy wyjść z rynku ulicą Sikorskiego, brakuje tam paru kamienic, chyba nawet ratusza. Problem jest w finansowaniu, a raczej w jego braku. A w Bydgoszczy temat Fordonu pojawia się tylko przy okazji wyborów.
Pozdrawiam. Seba
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość