Uchwyty znalazły się tego samego dnia.
Czapeczka również
Był taki wylot, też chyba lekka ręka chorążego. Tego z lasku to łańcuchówką musieliśmy wycinać.Artek82 pisze:O ja cię, widzę że grono "super grupy" odnajduje się po latach![]()
Te opowieści to normalnie jak żywe. Kurde, pamiętam jak byłem tam któregoś razu z wami na kole to tak was porozsiewało po niebie że nikt w pobliżu nie usiadł tylko gdzieś po okolicach. Pamiętam że dwoje siadło w tym małym lasku na zakręcie przy działkach, a kogoś zaniosło aż pod wieżę prawie![]()
W obu kwestiach się z tobą zgodzę.Artek82 pisze:Junior, ty miałeś może długie włosy![]()
Szkoda że nie ma już klubowej kawiarni, można by usiąć przy bronku i powspominać
A może to jeden z Was? To kilka lat później, ale też jeszcze XXw. (Zima 98 - 99)AERO pisze:W latach 1993\4 jako pionierzy paralotniarstwa w Bydgoszczy , wraz z Bunkrem uczyliśmy się startować i wzlatywać na pierwszych paralotniach, na górkach w Myślęcinku . (...)




^^^ Być może był najlepiej rozreklamowany. I dlatego tam się udałem. Szczerze mówiąc, nie za bardzo przypominam sobie tam sześciu wcześniejszych. Ale 'ten', pokazał spore zainteresowanie tłumów. ( Relację z niego, chyba niecałą, też mam gdzieś na VHS, z dawnej TV ex)AERO pisze:BYDZIAK 1958
To nie był jedyny a VII taki piknik .
Odbył się 29 sierpnia 1994 r. i był ostatnim, gdyż zakończył się tragicznie.
(...)
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość