Bydgoska Kolej Dojazdowa
- bunkier
- brak
- Posty: 5306
- Rejestracja: piątek, 10 paź 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
W 1978 roku torów już nie było. W tym właśnie roku rodzice dostali działkę "za restauracją". Do dzisiaj 3 metry od płotu działki jest wyraźnie widoczny nasyp.
- Misia
- Moderator

- Posty: 5052
- Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
W 1978 to nie ja
Poza tym zawsze kawaluntek zostawiam

Poza tym zawsze kawaluntek zostawiam
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Policzyłem sobie lata.
Faktycznie ! Ostatnie moje półkolonie w Smukale G ó r n e j to połowa lat 70.
Stojące wagoniki pamiętam dobrze.
Faktycznie ! Ostatnie moje półkolonie w Smukale G ó r n e j to połowa lat 70.
Stojące wagoniki pamiętam dobrze.
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Hmmm..., jeżeli tak było to oznacza że nie było możliwosci przejazdu składu trasą Koronowo-Maksymilianowo? Chodzi mi o to, czy zaznaczony na czerwono łuk torów łączył kierunek koronowski i maksymilianowski w sposób pokazany na szkicu. Dla pełnej jasności: w lewo, w górę "jedziemy" do Koronowa, w prawo do Maksymilianowa. Obiekt w centrum to "Restauracja Leśna"AERO pisze:Miho. Tak było.
Tory biegnące wzdłuż ogrodzenia z restauracją ( narysowane przez Ciebie ), były w zasadzie bocznicą . Zakończone były nasypem i koziołkiem oporowym.

Kontynuując wycieczkę jedziemy dalej w kierunku Smukały Dolnej. Spojrzenie "za plecy" w kierunku 'Leśnej"...

... 500 metrów dalej kolejka jechała już wyraxnie widocznym nasypem w lesie...

.... a następnie niewielkim wąwozem (widoczny na zdjeciach Krajana)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 31 paź 2011, 21:09 przez Miho, łącznie zmieniany 4 razy.
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Moim zdaniem NIE.
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
A co myslisz o tym? Mapa pochodzi z innego watku, ale to własnie ona mnie zaintrygowała do "drążenia" tematu. Samo umiejscowienie terenowe węzła należy chyba traktować schematycznie, ale rozrysowany uklad torowiska wskazuje na to że takie połaczenie było. Być może funkcjonowało ono wcześniej, w czasie gdy istniała fabryka karbidu. Po jej likwidacji odgałezienie do Smukały Dolnej straciło rację bytu. Nie wiem kiedy zlikwidowano torowisko na odcinku "Restauracja Leśna - Smukała Dolna".AERO pisze:Moim zdaniem NIE.

Mapka pochodzi z postu kol. lisiogonek, http://www.wkp600mm.fora.pl/pozostalosc ... ka,34.html. niestety, nie wiem z którego jest roku.
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Bardzo słusznie zauważyłeś. Mogło tak być i pewnie było.
Ja pamiętam te tory już tylko jako bocznicę zakończoną tzw. "kozłem oporowym " . Znajdował się on tuż przed drogą ( wtedy jeszcze gruntową ) na przyszłe działki.
Wydaje mi się jednak, że za tą drogą były jeszcze w młodym lasku ,zarośnięte już częściowo dalsze tory.
Ja pamiętam te tory już tylko jako bocznicę zakończoną tzw. "kozłem oporowym " . Znajdował się on tuż przed drogą ( wtedy jeszcze gruntową ) na przyszłe działki.
Wydaje mi się jednak, że za tą drogą były jeszcze w młodym lasku ,zarośnięte już częściowo dalsze tory.
- bunkier
- brak
- Posty: 5306
- Rejestracja: piątek, 10 paź 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Można przyjąć że torowiska na mapie zaznaczono schematycznie.
Tory do Karbidowni i dalej do Maksymilianowa oddano do użytku w 1902 roku a
rozebrano je w 1949 roku. Kolejka do Koronowa nadal jeździła a bezużyteczny tor przy restauracji w kierunku Karbidowni służył jako bocznica.
Tory do Karbidowni i dalej do Maksymilianowa oddano do użytku w 1902 roku a
rozebrano je w 1949 roku. Kolejka do Koronowa nadal jeździła a bezużyteczny tor przy restauracji w kierunku Karbidowni służył jako bocznica.
-
lisiogonek
- brak
- Posty: 246
- Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2011, 19:50
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Mapa pochodzi z dwudziestolecia międzywojennego - oryginał znajduje się w muzeum kolejki wąskotorowej w Wenecji.
Bardzo zaskoczyła mnie informacja o wagonikach stojących tam na bocznicy. Linia Bydgoszcz-Morzewiec została zamknięta we wrześniu 69', z rozbiórką torów przeciągnęło się to do 71 może 72 roku. Czy to może oznaczać że odcinek Morzewiec - Smukała funkcjonował jako bocznica do późnych lat 70' ?
Bardzo zaskoczyła mnie informacja o wagonikach stojących tam na bocznicy. Linia Bydgoszcz-Morzewiec została zamknięta we wrześniu 69', z rozbiórką torów przeciągnęło się to do 71 może 72 roku. Czy to może oznaczać że odcinek Morzewiec - Smukała funkcjonował jako bocznica do późnych lat 70' ?
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Powoli, powoli - bo coś chyba pomyliłeś, albo ja się zgubiłem. Czemu piszesz o bocznicy Smukała-Morzewiec? To chyba część trasy Bydgoszcz-Koronowo? AERO pisze o wagonikach na bocznicy powstałej z odcinka Smukała-Maksymilianowo. Ja to rozumiem w ten sposób: kolejka kursowała na trasie Bydgoszcz-Smukała-Morzewiec-Koronowo, natomiast (kilkudziesięciometrowa) część starej, rozebranej w 1949 r. linii Smukała Górna-Karbidownia-Maksymianowo służyła jako bocznica. To chyba tak było?
-
WDW
- brak
- Posty: 491
- Rejestracja: piątek, 7 sie 2009, 22:34
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Od 1939r. sieć kolejki była "rozcięta" wysadzonym mostem w Smukale, a więc tory od restauracji byly bocznicą do karbidowni.
Jeden z moich współpracowników wspomina z kolei, jak w czasie wojny Niemcy przywieźli go z rodziną na dworzec w Maksymilianowie, gdzie przeniesiono ich do pociągu wąskotorowego i przewieziono do Smukały - obóz przejściowy/pracy w karbidowni.
Żeby tory koło restauracji były bocznicą, to musiały mieć połączenie z Morzewcem, a twierdzi się , że cały szlak do Morzewca rozebrano na przełomie lat 60tyc i 70tych.
Z wczesnych osiemdziesiątych to restaurację pamiętam, ale śladów po torach to już nie, jedynie opowieści że coś kiedyś tam jeździło.
Jeden z moich współpracowników wspomina z kolei, jak w czasie wojny Niemcy przywieźli go z rodziną na dworzec w Maksymilianowie, gdzie przeniesiono ich do pociągu wąskotorowego i przewieziono do Smukały - obóz przejściowy/pracy w karbidowni.
Żeby tory koło restauracji były bocznicą, to musiały mieć połączenie z Morzewcem, a twierdzi się , że cały szlak do Morzewca rozebrano na przełomie lat 60tyc i 70tych.
Z wczesnych osiemdziesiątych to restaurację pamiętam, ale śladów po torach to już nie, jedynie opowieści że coś kiedyś tam jeździło.
Situation Normal All F....... Up
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Troszkę to zagmatwane
Czyli pociąg na który napadał AERO w swej wczesnej młodości to skład "w innym wymiarze"
. Bo teoretycznie trasy Bydgoszcz-Smukała-Morzewiec już nie było (rozebrane tory w latach 69-72), odgałęzienia "Restauracja Leśna-Karbidownia" też nie było (rozebrana w 49). Normalnie nieogarniam, nieogarniam
Sorry ze tak drąże temat, ale coś ta nasza waskotorówka bardzo mnie zainteresowała
Do tego Twoje fajne opracowanie na temat Karbidowni - i temat na jesienne wyjazdy rowerowe gotowy
No to dalej fotki wstawiam z przebiegu trasy ciuchci...
Po zjechaniu w dół brukowaną drogą kolejka skrecała w prawo...
Na zdjęciu widok "w tył", w stronę "Leśnej"....

... a to widok w kierunku dawnej Karbidowni, czyli w stronę Smukały Dolnej i nieistniejącego mostu przez Brdę. Kierunek jazdy Maksymilianowo...

dalej po kilkudziesięciu metrach ślady przebiegu torowiska przestają być czytelne. Prawdopodobnie pokrywają się z dzisiejszą piaszczystą drogą w lesie, która przechodzi w ul. Biwakową.

Hipotetyczny przebieg torowiska. Przesieka wśród drzew z prawej strony podpowiada teorię, że to tam skręcały tory. Jednakże mozliwe że biegły one z lewej strony (kolor czerowony) w miejscu gdzie biegnie droga.
Sorry ze tak drąże temat, ale coś ta nasza waskotorówka bardzo mnie zainteresowała
No to dalej fotki wstawiam z przebiegu trasy ciuchci...
Po zjechaniu w dół brukowaną drogą kolejka skrecała w prawo...
Na zdjęciu widok "w tył", w stronę "Leśnej"....

... a to widok w kierunku dawnej Karbidowni, czyli w stronę Smukały Dolnej i nieistniejącego mostu przez Brdę. Kierunek jazdy Maksymilianowo...

dalej po kilkudziesięciu metrach ślady przebiegu torowiska przestają być czytelne. Prawdopodobnie pokrywają się z dzisiejszą piaszczystą drogą w lesie, która przechodzi w ul. Biwakową.

Hipotetyczny przebieg torowiska. Przesieka wśród drzew z prawej strony podpowiada teorię, że to tam skręcały tory. Jednakże mozliwe że biegły one z lewej strony (kolor czerowony) w miejscu gdzie biegnie droga.
-
krajan
- BSMZ Bunkier
- Posty: 2454
- Rejestracja: sobota, 23 kwie 2011, 20:48
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Wydaje mi się, że ciuchcia jechała tym śladem czarnym. Jadąc tam na rowerze też miałem zagadkę którędy jechała. Pojechałem tą drogą brukowaną po prawej stronie (ostatnia fotka), i ona bardziej mi pasuje, prowadzi wprost na byłą karbidownie, zresztą wystarczy spojrzeć na mapy satelitarne 
- bunkier
- brak
- Posty: 5306
- Rejestracja: piątek, 10 paź 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
-
lisiogonek
- brak
- Posty: 246
- Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2011, 19:50
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Pisząc tak zrobiłem sobie mały skrót myślowy - napisałem o rozbiórce odcinka Bydgoszcz Wąsk. - Morzewiec, a myślałem sobie czy aby przypadkiem nie pozostawiono torów od Morzewca do Smukały czyli Restauracji Leśnej do drugiej połowy lat 70'. Jeżeli bowiem linię się rozbiera - to zabiera z takiego odcinka cały tabor i to jest chyba logiczne? Skoro wagoniki stały tam sobie ładnych kilka lat po zamknięciu Bydgoszczy Wąsk. , nasuwa się wniosek że kolejkę po prostu zlikwidowano w mieście, a z jakiś nieznanych mi powodów ( może ktoś wie? ) pozostawiono poza obszarem miasta? Zajrzałem do publikacji pt. "Wyrzyska Kolej Powiatowa - rys historyczny" autorstwa Jacka Jędrzejczaka, Pawła Korcza i Marka Roszaka i oto co wyczytałem na ten temat : "(...) Kryzys ekonomiczny spowodowany rozwojem motoryzacji i sieci dróg kołowych spowodował, że z dniem 1 października 1969 r. zgodnie z decyzją władz wojewódzkich zamknięto ruch osobowy na trasie Bydgoszcz - Koronowo. W przeddzień redakcja bydgoskiego "Dziennika Wieczornego" zorganizowała uroczystość pożegnalną pod proroczym hasłem "czasy się zmieniają, Ciuchcię przeganiają". Ze stacji Bydgoszcz przy licznie zgromadzonej miejscowej ludności wyruszył żegnany orkiestrą pociąg specjalny, który przejechał trasę z Bydgoszczy do Koronowa i z powrotem W roku następnym rozebrano nieużywane już tory z Bydgoszczy do Morzewca. Od tej pory komunikację na tej trasie w całości przejęły autobusy, a kolejowe statystyki (tzn Bydgoskich Kolei Dojazdowych - dopisek własny K.S. ) przewozu pasażerów zmniejszyły się o ponad 80% (...)
No to teraz już muszę kontaktować się z autorami bo jest w książce fotografia stacji Bydgoszcz KD w czasie likwidacji - stan na 1972 r. i widać tory właściwie kompletne...
Trzeba to jakoś wyjaśnić...
No to teraz już muszę kontaktować się z autorami bo jest w książce fotografia stacji Bydgoszcz KD w czasie likwidacji - stan na 1972 r. i widać tory właściwie kompletne...
Trzeba to jakoś wyjaśnić...
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Myślę że nie....krajan pisze:Wydaje mi się, że ciuchcia jechała tym śladem czarnym. Jadąc tam na rowerze też miałem zagadkę którędy jechała. Pojechałem tą drogą brukowaną po prawej stronie (ostatnia fotka), i ona bardziej mi pasuje, prowadzi wprost na byłą karbidownie, zresztą wystarczy spojrzeć na mapy satelitarne
Droga brukowana w prawo (też się tam "kulałem"), jak słusznie zauwazyłeś prowadzi wprost do starej karbidowni. Tym czasem na niemieckim Messtischblatt tory do fabryki wchodzą łukiem, z boku. Minimalny promień skretu dla waskotorówki to 60 m. Na mapie (według mnie

... dalej swoja tezę poprę zdjeciami.
Ta fotka przedstawia fragment parku z dwoma czytelnymi nasypami, wygietymi w łuk. W moim odczuciu ich poczatek mogł brac sie właśnie z ul. Biwakowej.

... Jeden z nasypów prowadzi do budynków dawnej karbidowni...


.... drugi nasyp - moim zdaniem - prowadził na most przez Brdę.

to oczywiście tylko moje domniemania. Postaram się jeszcze nałożyć niemieckiego Messtischblatt na zdjęcie satelitarne. To powinno wiele wyjasnić.
-- 2 lis 2011 --
No tak... grzebaliśmy, grzebaliśmy i wygrzebaliśmy zagadkęlisiogonek pisze:Pisząc tak zrobiłem sobie mały skrót myślowy - napisałem o rozbiórce odcinka Bydgoszcz Wąsk. - Morzewiec, a myślałem sobie czy aby przypadkiem nie pozostawiono torów od Morzewca do Smukały czyli Restauracji Leśnej do drugiej połowy lat 70'. Jeżeli bowiem linię się rozbiera - to zabiera z takiego odcinka cały tabor i to jest chyba logiczne? Skoro wagoniki stały tam sobie ładnych kilka lat po zamknięciu Bydgoszczy Wąsk. , nasuwa się wniosek że kolejkę po prostu zlikwidowano w mieście, a z jakiś nieznanych mi powodów ( może ktoś wie? ) pozostawiono poza obszarem miasta? Zajrzałem do publikacji pt. "Wyrzyska Kolej Powiatowa - rys historyczny" autorstwa Jacka Jędrzejczaka, Pawła Korcza i Marka Roszaka i oto co wyczytałem na ten temat : "(...) Kryzys ekonomiczny spowodowany rozwojem motoryzacji i sieci dróg kołowych spowodował, że z dniem 1 października 1969 r. zgodnie z decyzją władz wojewódzkich zamknięto ruch osobowy na trasie Bydgoszcz - Koronowo. W przeddzień redakcja bydgoskiego "Dziennika Wieczornego" zorganizowała uroczystość pożegnalną pod proroczym hasłem "czasy się zmieniają, Ciuchcię przeganiają". Ze stacji Bydgoszcz przy licznie zgromadzonej miejscowej ludności wyruszył żegnany orkiestrą pociąg specjalny, który przejechał trasę z Bydgoszczy do Koronowa i z powrotem W roku następnym rozebrano nieużywane już tory z Bydgoszczy do Morzewca. Od tej pory komunikację na tej trasie w całości przejęły autobusy, a kolejowe statystyki (tzn Bydgoskich Kolei Dojazdowych - dopisek własny K.S. ) przewozu pasażerów zmniejszyły się o ponad 80% (...)
No to teraz już muszę kontaktować się z autorami bo jest w książce fotografia stacji Bydgoszcz KD w czasie likwidacji - stan na 1972 r. i widać tory właściwie kompletne...
Trzeba to jakoś wyjaśnić...
-
krajan
- BSMZ Bunkier
- Posty: 2454
- Rejestracja: sobota, 23 kwie 2011, 20:48
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
W sumie mogło i tak być, miałoby to sens 
-
lisiogonek
- brak
- Posty: 246
- Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2011, 19:50
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
W publikacji przytoczonej powyżej przeze mnie znaleźć można : (...)Największe krzywizny toru miały promień 30m a wzniesienia toru osiągały 30 promili(...)Miho napisał :Minimalny promień skretu dla waskotorówki to 60 m.
- Miho
- brak
- Posty: 372
- Rejestracja: poniedziałek, 31 sie 2009, 18:56
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Ja przytoczyłem ten fragment. To książka "Koleje wąskotorowe regionu bydgoskiego - B. Pokropiński'. Wprawdzie tekst dotyczy kolejki żninskiej, ale nie wiem czy dane te odnosić tylko tego regionu, czy ogólnie wąskotorówki - bowiem mowa jest o zmianach pod żądami PKP. Jak wspominałem wczesniej, nie jestem specem od kolejek tylko od bunkrów, w zwiazku z czym nie mam pojecią jak było w rzeczywistości. Może budowane za czasów niemieckiego zaboru i w okresie powojennym tory miały faktycznie promień 30 m
może dopiero PKP wymyslila sobie R=60


-
WDW
- brak
- Posty: 491
- Rejestracja: piątek, 7 sie 2009, 22:34
- Kontakt:
Re: Bydgoska Kolej Dojazdowa
Wersja Miho się zgadza, szlak nie przebiegał brukowaną drogą w dół, ale obecną drogą gruntową do starej pętli 58. Częściowo idzie ona nasypem, co jest dobrze widoczne na wysokości tartaku. Zwykłej drogi gruntowej nikt nie prowadziłby nasypem bo i po co?
Za ostry łuk raczej by był, gdyby tor miał skręcać z kierunku Restauracja brukowanką w dół do karbidowni. Plus nachylenie toru, ciuchcia musiałaby dać trochę do góry i jeszcze złożyć się w łuk. A nasyp rozwiązuje sprawę nachylenia toru.
Parametry szlakowe dla wąskotorówek były znacznie "lżejsze" niż dla kolei normalnotorowych, PKP mogło wprowadzić po wojnie parametrym które niekoniecznie znalazły zastosowanie dla drugorzędnych szlaków wąskotorowych. Przecież już od 1939 tor od restauracji był ślepy.
Za ostry łuk raczej by był, gdyby tor miał skręcać z kierunku Restauracja brukowanką w dół do karbidowni. Plus nachylenie toru, ciuchcia musiałaby dać trochę do góry i jeszcze złożyć się w łuk. A nasyp rozwiązuje sprawę nachylenia toru.
Parametry szlakowe dla wąskotorówek były znacznie "lżejsze" niż dla kolei normalnotorowych, PKP mogło wprowadzić po wojnie parametrym które niekoniecznie znalazły zastosowanie dla drugorzędnych szlaków wąskotorowych. Przecież już od 1939 tor od restauracji był ślepy.
Situation Normal All F....... Up
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
