Spodziewałem się więcej atrakcji np. dla rodzin z dziećmi...
Sprzęt był ustawiony dosyć gęsto, na ograniczonym, wytyczonym barierkami wojskowym terenie.
Spotkałem tam tylko krajana, od którego dowiedziałem się że GrapHite też tam był, ale już odjechał.
Poniżej cztery moje zdjęcia.
1 Widok ogólny fragmentu placu.
2 Sprzęt stojący za wytyczonym terenem do zwiedzania.
3 i 4 - Niedawno w TV alarmowano, że 'Bydgoszcz chce zabrać' czołg T34, z pomnika bodaj w Gliwicach. A tu widać, stoi sobie takowy 'w częściach'. Wieża leży osobno i 'reszta', ( jeśli to dobrze z daleka rozpoznałem), nieco dalej... A i na Gdańskiej stoi cały taki T34... Czołgów u nas dostatek.
