^^^Od jakiegoś momentu, to już nie jest zagadka. Zrobiło się ciekawe opowiadanie. Trochę filozoficzne. No bo jeśli założyć, że misia przegoniła Lucjana z jego gorącego tronu, to pewnie biedak udał się do pana B. i poprosił o łaskę i przebaczenie za swój pra, pradawny bunt. I pewnie prośby zostały wysłuchane, bo wszak pan B., jak powszechnie wiadomo, jest miłosierny. A L., powrócił z radością do grona skrzydlatej braci. Misia, na pewno przewietrzyła dawne posiadłości Lucjana, gdzie obecnie zamiast siarki, pachną konwalie. A dawne, dokuczliwe ognie, ogrzewają wszelkiego rodzaju baseny i służą jeszcze wielu innym pożytkom. Tylko Rzym ma teraz problem. Jak ten nowy ład ugryźć...wlodi pisze:. To się musiał Lucek zdenerwować.
Ostatnia misja.
Moderator: krajan
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7224
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
-
wlodi
- brak
- Posty: 188
- Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 17:14
- Lokalizacja: Bydgoszcz Leśne
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
To się Misia szybko uwinęła w Luckowej pieczarze i jak widać na fotce puszcza (zbija) sobie ba(ń)ki. Nawet widać jasność zapanowała tam na dole od jej blasku
. Czekamy na dalsze losy tej historii, gdzież to Misię poniosło.
- rower
- BSMZ Bunkier
- Posty: 633
- Rejestracja: sobota, 30 lis 2013, 23:47
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
ŚwiatopoglądoweBYDZIAK 1958 pisze: ... Trochę filozoficzne ...
Ale ale, MAMY NOWĄ MISIĘ
Po powrocie MISIA powiedziała że żadnego pana B. czy L. nie spotkała
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7224
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
^^^ Może dlatego, że swą rakietą dotarła tylko do rodzimego nieba. A że jedną z rzeczy które lubi, jest odkrywanie, to prędzej zauważyła by w obłokach pioruna, niż Peruna.
Podobnie było w drugiej części lotu. Wystarczyło, że 'tam' zawitała i swą obecnością miejsce zaznaczyła (zdjęcie z poprzedniej strony)
Tak czy siak, chylę czoło przed jej wspaniałością.
Podobnie było w drugiej części lotu. Wystarczyło, że 'tam' zawitała i swą obecnością miejsce zaznaczyła (zdjęcie z poprzedniej strony)
Ucieczki przerażonego Lucjana również nie zauważyła. Raptem słyszała odgłos kopyt, ale pewnie myślała, że ktoś konno gdzieś gania...rower pisze: Teraz Misia ma Aurę i robi to co najbardziej lubi...
Tak czy siak, chylę czoło przed jej wspaniałością.
- Misia
- Moderator

- Posty: 5052
- Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
Winni jesteśmy wyjaśnień i dalszej części mojej historii.
Najpierw Zuo chciało mnie porwać i zakopać, ale się nie dałam:

I uciekłam.
Oto jedna z fotek, zrobiona przez kolegę Salamona, który zauważył pierwszy etap mojego powrotu do Was:

Najpierw Zuo chciało mnie porwać i zakopać, ale się nie dałam:
I uciekłam.
Oto jedna z fotek, zrobiona przez kolegę Salamona, który zauważył pierwszy etap mojego powrotu do Was:
- salamon
- brak
- Posty: 1078
- Rejestracja: niedziela, 5 kwie 2009, 00:00
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
Potwierdzam! Widziałem jak Misia przepoczwarzała się z pancernego kokonu w ... poczwarę 
Z harcerskim pozdrowieniem
SALAMON
SALAMON
-
wlodi
- brak
- Posty: 188
- Rejestracja: piątek, 10 sie 2012, 17:14
- Lokalizacja: Bydgoszcz Leśne
- Kontakt:
Re: Ostatnia misja.
A to nie kolejny kocioł, który Misia opróżniła a że była jeszcze głodna ze złości wywróciła? 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości