krzysztof drozdowski pisze:Fajnie że publikujecie sobie zdjęcia z mojej kolekcji
A które to Panie Kolego, wszystkie
Wracając na Bernardyńską, to naszła mnie taka myśl że przecież most zawalił się w kierunku ul. 3 maja, a więc.......
krzysztof drozdowski pisze:Fajnie że publikujecie sobie zdjęcia z mojej kolekcji
krzysztof drozdowski pisze:nie no to był żart poprostu z ostatnich 4 zdjec ktore zostaly zamieszczone 3 pierwsze z ebay trafiły do ojej kolekcji

^^^ Ja też pamiętam to 'przenoszenie' mostu, w związku z elektryfikacją trasy kolejowej, w stronę Nakła. I też nie pamiętam, by do tego czasu był tam jakiś choćby 'tymczasowy' most drogowy. Potwierdza to też plan miasta, (poniżej fragment), sprzed tego okresu.poszukiwator pisze:to ja swoje 3 gr dodam...
w latach osiemdziesiatych most który na wspolczesnym zdjeciu jest drogowym byl kolejowy ( byc moze to ten ocalaly na zdjeciu wojennym?) tzn w latach 80-tych elektryfikowano linie kolejowa do PIly i trakcja elektr. "nie miescila" sie w swietle mostu - most byl za niski, wiec kolejowy "przełozono" na ciag ul. Minskiej a kolejowy zbudowano nowy, po wojnie do lat 80-tych nie bylo przejazdu ul.minska do bronikowskiego zrodlo z ktorego mam ta informacje jest pewne na 90%:)

Zdjęcie z 1941-go pokazuje, że chyba aż tak bardzo ten most nie oberwał. Być może położona tam była jakaś kładka, choćby dla pieszych. Może myślano o jego odbudowie? Jego całkowite zniszczenie, lub rozbiórka, musiało się odbyć później.seth pisze:(...)
Ulica Mińska straciła bezpowrotnie jeszcze jeden most. W 1939 roku wysadzono most na kanale, między Mińską a Spacerową ( na przeciw Kruszyńskiej i Mińskiej). Tu doszło do wymiany ognia. Jeszcze w latach 70 -tych wykopaliśmy po stronie ul. Spacerowej dziesiątki polskich łusek.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość