Byłem tam na wycieczce w roku ubiegłym (PTTK organizowało zwiedzanie lokomotywowni, przy okazji zahaczyliśmy o wieżę ciśnień).
Do pomieszczenia ze zbiornikiem (nie jestem pewien, czy przypadkiem nie są dwa, w dodatku betonowe) weszliśmy półlegalnie - drzwi do obecnej suszarni (pomieszczenia pod zbiornikiem) nie były zamknięte.
Niestety szybko pojawiła się przedstawicielka wspólnoty mieszkaniowej, dość obcesowo nas "wykurzając", jednak gdy zobaczyła legitymację przewodnika zrobiła się o niebo przyjaźniejsza - do tego stopnia, iż sądzę, że po wcześniejszym uzgodnieniu sama by nas wpuściła do suszarni. Pani była nerwowa, ponieważ jakiś czas wcześniej ktoś się połamał wchodząc na zbiornik (jest to możliwe - co odważniejsi z nas próbowali), a później z niego spadając
W każdym razie obiekt robi wrażenie i warto go odwiedzić.