Na miejsce "startu" przybyło około 50 osób. Pogoda momentami nas nie rozpieszczała ale to była tylko chwila i niepowstrzymało to nikogo przed dalszą wędrówką. Przez czas wycieczki towarzyszyła nam przygnębiająca atmosfera, a to z powodu patrzenia na to co zostało zniszczone, z powodu patrzenia na zaorane połacie ziemi gdzie kiedyś znajdowały się schrony. Uczestnicy byli pod wielkim wrażeniem. Wszystkim należą się wielkie podziękowania za przejście całej planowanej trasy. Wędrówka ta odbyła się dzięki Jarkowi Butkiewiczowi, który pełnił role przewodnika, znawcy tematu obozó D.A.G.
Jak wyglądała wędrówka i miejsca które odwiedziliśmy możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej:
próba włamania
nietoperz?
zasypany schron
była sobie przepompownia
uratowany schron
przed bramą główną Zachemu
"Czekając na idealny moment, możesz nigdy nie rozpocząć dzieła. Zaczynaj już! Zaczynaj tam, gdzie jesteś i jako ten, kim jesteś" - H. Jackson Brown
No masakra... Sam piach...
Dobrze że miałem okazję raz przejść trasę jak był że tak powiem "full wypas eksponatów", drugi raz jak się wybrałem już było jakieś 3/4 i piaszczystych pól przybywało a teraz to już widzę mizeria...
Pozostają już tylko napstrykane fotki i wspomnienia po schronach...