No i okazuje się, że jest w Bydgoszczy jeszcze taki jeden.
Taki sam, jak ze zdjęcia Grzegorza.
Troszeczkę "zmodyfikowany", ale jest.
Taki sam, jaki pamiętam z czasów mojego dzieciństwa i w jakim sprzedawał wspominany już kiedyś Pan Noyman.
Znajduje się na dość obskurnym i chyba "zakazanym" bazarze przy ul. Granicznej.
Zdjęcia są dość kiepskiej jakości, bo robione pod presją.
Powodem była agresywna postawa osób, prawdopodobnie wschodniego pochodzenia
TAK, TAK
DO TEGO JUŻ DOSZŁO, że jacyś ludzie, kaleczoną polszczyzną, pytają mnie , rodowitego mieszkańca tego miasta;
...." czego ja tu chcę , po co robię te zdjęcia i kto mi pozwolił "
Ogólnie , miałem się im wytłumaczyć
Ignorując te "pytania" i robiąc swoje, doprowadziłem ich niemal do wściekłości.
Barwa ich cer zrobiła się trudna do określenia
Jeszcze mała dygresja;
Mieszkając dawniej na ul. Śląskiej, zastanawiałem się często; dlaczego ta ul. nazywa się Graniczna
Myślałem, że to z powodu przebiegającej tam być może kiedyś, granicy miasta .
Obecnie wydaje mi się, że to z przewidzianej chyba kiedyś wcześniej, graniczącej z absurdem sytuacji , nie tylko na tej ulicy.
-- 26 sty 2012 --
Tego kiosku również już nie ma.
http://www.forum.bsmz.org/download/file.php?id=6000