Zabytkowe maszyny
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Zabytkowe maszyny
... zniknęły z placu budowy (kiedyś teren dawnej fabryki). Wie ktoś , co się z nimi stało ?
- Załączniki
-
- SDC18983.JPG (74.38 KiB) Przejrzano 6327 razy
- Ewing
- Admin

- Posty: 6036
- Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Miały trafić do Explozeum - zapytam, czy faktycznie tak się stało.
-
jaras
- BSMZ Bunkier
- Posty: 2978
- Rejestracja: środa, 4 sty 2012, 00:24
- Lokalizacja: BYDGOSZCZ-WYŻYNY
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Ja słyszałem że miały być wkomponowane w budowane osiedle jeszcze zanim zaczęto budowę.
- Ewing
- Admin

- Posty: 6036
- Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Niestety maszyny nie trafiły do Explozeum pomimo zadeklarowanej chęci ich przyjęcia.
W związku z tym w dniu dzisiejszym wysłałem zapytanie do Miejskiego Konserwatora Zabytków.
W związku z tym w dniu dzisiejszym wysłałem zapytanie do Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Witam
Użytkowników forum Stowarzyszenia zaniepokoiło zniknięcie zabytkowych maszyn, które pozostały po rozbiórce części zakładu Makrum. Zdjęcia maszyn dostępne są w tym linku http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=34&t=8018
Czy posiadają Państwo informację co stało się z tymi maszynami i jaki będzie ich dalszy los?
Ich zniknięcie w naszej ocenie było by niepowetowaną stratą dla historii przemysłowej Bydgoszczy.
pozdrawiam
Marcin Nalewka
Prezes Stowarzyszenia.
- GrapHite
- BSMZ Bunkier
- Posty: 6984
- Rejestracja: wtorek, 16 gru 2008, 00:00
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Trochę o tych maszynach: http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php ... lit=makrum
"Czekając na idealny moment, możesz nigdy nie rozpocząć dzieła. Zaczynaj już! Zaczynaj tam, gdzie jesteś i jako ten, kim jesteś" - H. Jackson Brown
-
AERO
- brak
- Posty: 2841
- Rejestracja: niedziela, 7 mar 2010, 19:44
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Ciekawe jaka będzie ( jeśli będzie ) odpowiedź ?
- Ewing
- Admin

- Posty: 6036
- Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
- Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Niestety Miejski Konserwator Zabytków na chwilę obecną nie zna losu tych maszyn.
Mają to sprawdzić bezpośrednio w Makrum.
Jak tylko będę wiedział coś więcej dam znać.
Mają to sprawdzić bezpośrednio w Makrum.
Jak tylko będę wiedział coś więcej dam znać.
- GrapHite
- BSMZ Bunkier
- Posty: 6984
- Rejestracja: wtorek, 16 gru 2008, 00:00
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Mogli by postawić przed wjazdem do nowej siedziby (na BPP)
"Czekając na idealny moment, możesz nigdy nie rozpocząć dzieła. Zaczynaj już! Zaczynaj tam, gdzie jesteś i jako ten, kim jesteś" - H. Jackson Brown
- Misia
- Moderator

- Posty: 5052
- Rejestracja: niedziela, 18 paź 2009, 20:10
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
Maszyny leżą sobie niedaleko pierwotnego miejsca. Podobno był ogromniasty problem z ogromniastą ilością wkopanego z nimi betonu. Zostaną odnowione/zakonserwowane i będą dumnie stały na rogu ulic, ponieważ w poprzednim miejscu przeszkadzały właśnie przez tę ilość betonku.
- BYDZIAK 1958
- brak
- Posty: 7221
- Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
- Kontakt:
Re: Zabytkowe maszyny
W pierwszej połowie 1973-go, gdy byłem jeszcze w ósmej klasie, zorganizowano nam wycieczkę do Makrum. (Miało to być może związek z pokazaniem nam, jak może wyglądać w przyszłości nasza praca.)
Spore wrażenie zrobiła na naszej grupie tamtejsza kuźnia. A jeszcze większe, umiejętności kowala obsługującego młot, być może ten ze zdjęcia. Najpierw stawiał na jego kowadle pudełko zapałek, z wysuniętą szufladką. Pracującym, 'pufającym młotem', delikatnie je zamykał. Siła uderzenia 'na pusto' w kowadło, powodowała, że wszytko w koło się trzęsło. Szczęki nam opadały. Ale największe wrażenie zrobiło na nas położenie przez kowala na kowadle, jego zegarka, z uchyloną kopertą. Młot 'pufał' coraz bliżej... Wydawało się, że z zegarka zaraz będzie wspomnienie... Oczywiście zamkną kopertę i zegarek ocalał.
I tak patrzę na to zdjęcie i zastanawiam się, czy to był ten właśnie 'młot emocji', sprzed ponad 40-stu lat.
Spore wrażenie zrobiła na naszej grupie tamtejsza kuźnia. A jeszcze większe, umiejętności kowala obsługującego młot, być może ten ze zdjęcia. Najpierw stawiał na jego kowadle pudełko zapałek, z wysuniętą szufladką. Pracującym, 'pufającym młotem', delikatnie je zamykał. Siła uderzenia 'na pusto' w kowadło, powodowała, że wszytko w koło się trzęsło. Szczęki nam opadały. Ale największe wrażenie zrobiło na nas położenie przez kowala na kowadle, jego zegarka, z uchyloną kopertą. Młot 'pufał' coraz bliżej... Wydawało się, że z zegarka zaraz będzie wspomnienie... Oczywiście zamkną kopertę i zegarek ocalał.
I tak patrzę na to zdjęcie i zastanawiam się, czy to był ten właśnie 'młot emocji', sprzed ponad 40-stu lat.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości