Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest poniedziałek, 20 lis 2017, 04:59

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: piątek, 9 kwie 2010, 11:43 
Offline
Admin
Admin

Rejestracja: niedziela, 16 lis 2008, 00:00
Posty: 134
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kolejne elementy mostu znajdują się w miejscowości Zosin powiat Hrubieszowski nad rzeką Bug.
Długość mostu ok. 120m, czyli dwa przęsła.

Obrazek

Zdjęcie z Panoramio.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 11:45 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Posty: 4850
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
Czekam z niecierpliwością na wyniki pomiarów :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 13:55 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
O! Jaki piękny most. Brawo. To mamy kolejne dwa przęsła.
Razem 2 +2+1+2 = 7. To świetny wynik.

Oj temat mnie wciągnął. Wypiszę sobie delegację i dziś jadę do Czarnkowa z 10 metrową miarą - dłuższej nie mam :)
Po powrocie napiszę.
Podam długość i szerokość mostu. Szerokość od balustrady do balustrady i szerokość od lewego do prawego przęsła. Wysokości nie podam bo nie wejdę do góry :)

Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 17:58 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
Maciej Kulesza pisze:
O! Jaki piękny most. Brawo. To mamy kolejne dwa przęsła.
Razem 2 +2+1+2 = 7. To świetny wynik.

Oj temat mnie wciągnął. Wypiszę sobie delegację i dziś jadę do Czarnkowa z 10 metrową miarą - dłuższej nie mam :)
Po powrocie napiszę.
Podam długość i szerokość mostu. Szerokość od balustrady do balustrady i szerokość od lewego do prawego przęsła. Wysokości nie podam bo nie wejdę do góry :)

Pozdrawiam



Będę w Czarnkowie na majówkę. Mogę zmierzyć i podać na forum. Fakt, że z wysokością będzie trudno, ale się postaram.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 19:29 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 4933
Lokalizacja: Bydgoszcz
Skąd wiadomo że te mosty pochodzą z rozbiórki mostu w Fordonie ? Jest to gdzieś udokumentowane ? Nasuwa się również pytanie czy na początku lat 50-tych była możliwość transportu w całości takich gabarytów na znaczne odległości ? A niewątpliwie jedno przęsło jest wielkim gabarytem. Być może przęsła były roznitowane i na miejscu ponownie montowane z niewielkimi zmianami konstrukcyjnymi.

Maciej Kulesza pisze:
O! Jaki piękny most. Brawo. To mamy kolejne dwa przęsła.
Razem 2 +2+1+2 = 7. To świetny wynik.

Matematyka też mi się nie zgadza, może coś źle policzyłem to proszę o sprostowanie.
Most miał 5 przęseł „dużych” łukowatych które są do dzisiaj i 13 przęseł „małych” z czego 8 pozostało na swoim miejscu do dzisiaj więc zlikwidowano 5 przęseł, to skąd się wzięło 7 ?
W tamtym czasie powstały również dwa mosty w Toruniu i jeden w Grudziądzu o podobnej konstrukcji. Mogę się mylić ale równie dobrze można było ten most na Noteci i w innych miejscach wybudować od podstaw.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 19:58 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
Elementy mostu fordońskiego były roznitowane i przewiezione do miejscowości które mostu potrzebowały ;) Faktem jest, że obecny most jest krótszy o ......pisałem już o ile. Całych fragmentów nie ma, pozostał nam nasyp ;) Most jest charakterystyczny, więc znajdźmy go. Znajdźmy go w Polsce. Wszak to nasz most. Zabawa jest przednia.
Budowanie od podstaw w okresie powojennym nie wchodziło w rachubę. Szczególnie w przypadku mostów, które same zostały wysadzone. Jest wiele charakterystycznych elementów, więc poskładajmy całość ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 21:04 
Offline
Admin
Admin

Rejestracja: niedziela, 16 lis 2008, 00:00
Posty: 134
Lokalizacja: Bydgoszcz
bunkier pisze:
Skąd wiadomo że te mosty pochodzą z rozbiórki mostu w Fordonie ? Jest to gdzieś udokumentowane ? Nasuwa się również pytanie czy na początku lat 50-tych była możliwość transportu w całości takich gabarytów na znaczne odległości ? A niewątpliwie jedno przęsło jest wielkim gabarytem. Być może przęsła były roznitowane i na miejscu ponownie montowane z niewielkimi zmianami konstrukcyjnymi.

Maciej Kulesza pisze:
O! Jaki piękny most. Brawo. To mamy kolejne dwa przęsła.
Razem 2 +2+1+2 = 7. To świetny wynik.

Matematyka też mi się nie zgadza, może coś źle policzyłem to proszę o sprostowanie.
Most miał 5 przęseł „dużych” łukowatych które są do dzisiaj i 13 przęseł „małych” z czego 8 pozostało na swoim miejscu do dzisiaj więc zlikwidowano 5 przęseł, to skąd się wzięło 7 ?
W tamtym czasie powstały również dwa mosty w Toruniu i jeden w Grudziądzu o podobnej konstrukcji. Mogę się mylić ale równie dobrze można było ten most na Noteci i w innych miejscach wybudować od podstaw.


Wszystkie 13 przęseł nad terenem zalewowym zostało zdemontowanych przy użyciu dźwigu typu "Marion" o udźwigu 10 ton.
Pracę rozpoczęto we wrześniu 1951 roku, a zakończono w czercu 1952 roku. Przęsła te wykorzystano do budowy innych małych mostów.
W miejsce zdemontowanych przęseł zamontowano 8 nowo zaprojektowanych.
Żródło: Kronika Bydgoska XIV , Emanuel Okoń: „Z historii mostu kolejowo-drogowego przez Wisłę w Fordonie”


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 21:22 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 4933
Lokalizacja: Bydgoszcz
seth pisze:
Elementy mostu fordońskiego były roznitowane i przewiezione do miejscowości które mostu potrzebowały ;)

No to wszystko jasne :)

seth pisze:
Budowanie od podstaw w okresie powojennym nie wchodziło w rachubę.

Chodziło mi o okres gdy budowano most w Fordonie.

Zobaczcie na zdjęcia. Macieju przepraszam że wykorzystałem Twoje zdjęcie ale chciałem pokazać jak wyglądały zdobienia mostu. A swoją drogą to przęsła nieco różnią się konstrukcyjnie (łuk).

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 21:30 
Offline
Admin
Admin

Rejestracja: niedziela, 16 lis 2008, 00:00
Posty: 134
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kolejne przęsła znajdują się w Dorohusku.
Długość ok. 180m, czyli 3 przęsła.

Obrazek

Żródło: Panoramio


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 9 kwie 2010, 23:11 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
No proszę jak nam się temat przęseł rozwinął :)

Tak więc mamy razem 2 +2+1+2 = 7 + 3 w Dorohusku to razem 10.

1 przęsło Czarnków nad Notecią
2 przęsła Brzeg nad Odrą
2 przęsła Ryboły nad Narwią w ciągu drogi nr 19
2 przęsła Zosin nad Bugiem powiat Hrubieszowski
3 przęsła Hrubieszów nad Bugiem
Razem 10 (!) przęseł z 13 przęseł zalewowych! Brak jeszcze tylko 5 przęseł rzecznych.

Łącznie było 18 przęseł (13+5), a znaleźliśmy wspólnie 10 przęseł. Ponad połowę mostu udało się poskładać, zakładając, że po drodze nie popełniono błędu. :))

-- sobota, 10 kwi 2010, 01:20 --

Ewing pisze:
Niestety ale jest dokładnie tak jak piszę. Co do tego, że były dwa rodzaje przęseł, to ok. tylko zwróć uwagę, że zarówno te duże, jak i te małe miały tą samą szerokość. Dokładna szerokość mostu na całej długości wynosiła 10,8 m, z tego 4,15 metra zajmowało torowisko, 6,5 m część drogowa (5 metrów jezdnia i reszta pobocza). W nowych lokalizacjach nie potrzebna była część kolejowa, a nadmiar stali na pewno wykorzystano gdzieś indziej.


Tak więc byłem w Czarkowie i zmierzyłem most. Aby pomierzyć most prawidłowo potrzebny powinien być geodeta...
Pomierzyłem jak mogłem najlepiej, ale sprawa nie jest prosta. Podaję dokładnie co mierzyłem.


Długość mostu 61,80 m licząc po asfalcie od metalowych łączeń (droga-most, most-droga) na początku i końcu mostu.
Literatura podaje:
"długości 60,5 m (od osi filara do osi filara –62 m)".
Można więc przyjąć tezę, (dla naszych rozważań, mając na uwadze błąd pomiaru i sposób jego wykonania) że długość mostu w Czarnkowie odpowiada długości oryginału. To jest najważniejsza informacja!

Komplikuje się problem poszczególnych szerokości i prawidłowości pomiaru.


Szerokość mostu 13 m licząc po asfalcie i chodniku, od lewego, do prawego brzegu mostu.
Szerokość pasa drogowego liczona od dźwigaru do dźwigaru wynosi 8,05m, filar ma szerokości 0,6m (x 2 = 1,20)
Szerokość chodników wynosi 1,7m (x 2 = 3,40) z każdej strony liczona od dźwigaru mostu do stalowej barierki.
Pozostaje jeszcze szerokość mostu między stalową barierką, a krańcem mostu, która wynosi około 0,20m z każdej strony
(2x 0,20 = 0,40).
Policzmy więc razem wymiary jeszcze raz:
8,05 + 1,20 + 3,40 + 0,40 = 13,05. Jest różnica, ale niewielka wynikająca z błędu pomiaru.

Literatura podaje:
"szerokość 10,8 m, z czego 4,15 m przeznaczono na torowisko z jednotorową linią kolejową, a 6,5 m na część drogową. Z obydwu stron dźwigarów znajdowały się 1,5 metrowej szerokości chodniki. Jezdnia i chodniki były drewniane".

No i tu jest problem. Gdzieś jest błąd i ktoś go popełnił.
Moje wymiary to 13 m od krańca lewego do krańca prawego.
Literatura to 13,80 m sumując dane, moje pomiary 13 m. Za duża różnica. :(

Różnica jest również w "pasie drogowym": moje dane 8,05m literatura 10,80m.

Sumując.
O ile długość mostu w przybliżeniu się zgadza 61,80m:62,00m, to z szerokością jest coś namieszane. 13,00m:13,80m.

Mamy więc wymiary jednego przęsła. Na podstawie przybliżonych pomiarów można przyjąć, że długości przęseł nie uległy zmianie. Są natomiast wątpliwości przy szerokości przęsła, mając na uwadze różnice między pomiarem, a literaturą.
Kierując się jednak logiką, nie ma możliwości zwężenia mostu, no bo po co? Prawdopodobnie został popełniony błąd w obliczeniach.

Uważam, że przęsło z Czarnkowa jest oryginalnym przęsłem z Fordonu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 10 kwie 2010, 06:29 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Posty: 4850
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
Maciej, ale 10,8 metra to szerokość pomiędzy filarami przeznaczona na drogę i torowisko (tu jak piszesz mamy tylko 8 merów), rozstaw dźwigarów wynosił 11,5 metra, a więc całość z chodnikami miała przynajmniej 14,5 m.
Zdjęcia i twoje pomiary pokazują jednoznacznie, że te przęsła są węższe.
Proponuję zmierzyć jeszcze szerokość obecnego mostu w Fordonie i będzie wszystko jasne (choć nowa konstrukcja może trochę odbiegać od poprzedniej).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 10 kwie 2010, 11:08 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 19:53
Posty: 2097
Arcyciekawy temat. Porównując zdjęcia, przęsła w Czarnkowie ze zdjęciem oryginału, widać że wprowadzono pewne uproszczenia. Wychodzi na to że zaadoptowano istniejącą konstrukcję do potrzeb danej przeprawy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 08:40 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
Gdy dokładnie przeanalizowałem i porównałem zdjęcia doszedłem do wniosku, że przęsło (z Czarnkowa) zostało zwężone.
Na oryginale ilość "x" na belce, a właściwie dwóch belkach poziomych u góry mostu po prawej i lewej stronie wynosi od 8 i 10 "x". Natomiast na oryginale wynosi 13 i 15 "x".
Analizując dalej widać również, że nie zamontowano półokrągłych wszystkich wsporników pionowych łączących górę mostu z pionowymi przęsłami.

Wniosek jest więc taki. Długość przęsła z Czarnowa nie uległa zmianie, natomiast został on zwężony. Prawdopodobnie dla potrzeb transportu roznitowano elementy przęsła i w częściach transportowano je na miejsce. Po dotarciu na miejsce poszczególne części połączono ponownie, nitując je.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 08:45 
Offline
BSMZ Bunkier

Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 23:00
Posty: 627
Macieju.. odnoszę wrażenie, że powielasz wcześniejsze informacje.
I tak na marginesie, jeśli zmniejszyła się liczba X, to most raczej jest krótszy... a nie węższy. Chyba, że jeszcze się nie obudziłem :( i coś mi się po...myliło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 09:38 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: piątek, 26 gru 2008, 00:00
Posty: 4850
Lokalizacja: Bydgoszcz-Fordon
aleks pisze:
I tak na marginesie, jeśli zmniejszyła się liczba X, to most raczej jest krótszy... a nie węższy. Chyba, że jeszcze się nie obudziłem :( i coś mi się po...myliło.

Nie chodzi o "X" które tworzą boczne belki, tylko o te małe "X" w górnych belkach. Długość nie musiała się zmniejszyć, zmienił się natomiast kąt pod którym belki przecinają się na wzajem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 09:58 
Offline
BSMZ Bunkier

Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 23:00
Posty: 627
Wg mnie, takie zwężanie jest zabiegiem dość mocno ingerującym w geometrię. W momencie skrócenia belek nad jezdnią, zmieniają się kąty pomiędzy nimi. Nie podejrzewam, żeby węzły kratownicy miały tak dużą tolerancję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 11:08 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
Również tak myślałem, że zwężenie mostu może doprowadzić do "zachwiania" konstrukcji mostu. Z drugiej strony po co zmniejszać (zwężać) most. Wydaje się to bez sensu. Przecież naturalne jest aby był szerszy. Z drugiej strony, węższy most to węższe przyczółki, węższy nasyp najazdowy, mniej pracy, mniej materiałów itp.

Ale to tylko przypuszczenia, poparte porównaniem starych zdjęć do nowych i poparte pomiarami wykonanymi w mało "techniczny" sposób.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 12 kwie 2010, 12:32 
Offline
BSMZ Bunkier

Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 23:00
Posty: 627
Nie miałem na myśli zachwiania mostu a po prostu zmianę geometrii węzłów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 17 kwie 2010, 22:36 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
Temat mostu fordońskiego mnie wciągnął.

Dla podsumowania informacji postanowiłem je zebrać w miarę możliwości w całość.

Najdłuższy most - duma Rzeszy Niemieckiej.

W kwietniu 1891 roku rozpoczęto, przewidziane na 3 lata, prace budowlane w miejscu przyszłej przeprawy mostowej. Przedsięwzięcie wymagało zgromadzenia wielkich sił i środków. Projektantem został rządowy radca budowlany prof. Georg Christopher Mehrtens, zatrudniony w Dyrekcji Kolei w Bydgoszczy, a naczelnym budowniczym tajny radca rządowy Ludwig Suche.
Zdecydowano, że powstanie 5 przęseł o długości 100 metrów każda nad korytem Wisły, natomiast nad terenem zalewowym od strony Ostromecka – 13 mniejszych przęseł o rozpiętości po 62 metry. W sumie 1325 metrów. Prace przebiegały tak sprawnie, że do początku czerwca 1893 roku wybudowano wszystkie filary, obydwa przyczółki i zamontowano część konstrukcji przęseł.
1 listopada 1893 roku oddano do użytku część kolejową mostu, umożliwiającą połączenie kolejowe Bydgoszczy przez Fordon do Unisławia i Chełmży. Drogowa część mostu została udostępniona do ruchu 15 listopada 1893 roku. Po otwarciu był to najdłuższy most w Rzeszy Niemieckiej, trzeci w Europie, a do końca XIX wieku najdłuższy most na ziemiach polskich.

Piękny olbrzym.

Wzniesiona przeprawa kolejowo-drogowa składała się z 18 stalowych przęseł.
Konstrukcje te wykonały zakłady metalurgiczne Zagłębia Ruhry: Harkot z Duisburga (13 przęseł zalewowych), oraz Gutehoffnungshűtte w Oberhausen (5 przęseł rzecznych). Transportowano je drogą rzeczną do Rotterdamu, a następnie po przeładunku na statki, przewożono do Gdańska i ostatecznie – Wisłą na plac budowy.
5 przęseł rzecznych miało teoretyczną rozpiętość 98,5 m (od osi filara do osi filara – 100 metrów), a 13 przęseł nad terenem zalewowym długość 60,5 m (od osi filara do osi filara –62 m). Wszystkie one były stalowe, o konstrukcji kratownicowej z jezdnią dołem. Całkowita długość przęseł wyniosła 1306 metrów, uwzględniając przyczółki z bramami – około 1325 m. Most miał szerokość 10,8 m, z czego 4,15 m przeznaczono na torowisko z jednotorową linią kolejową, a 6,5 m na część drogową. Poszczególne rodzaje komunikacji oddzielono żelaznym ogrodzeniem. Z obydwu stron dźwigarów znajdowały się 1,5 metrowej szerokości chodniki. Jezdnia i chodniki były drewniane. Zakończenie każdego przęsła, po obu jego stronach, posiadało niewielkie, skromne sterczyny. Są one doskonale widoczne na starych zdjęciach, które zachowały się do dnia dzisiejszego. Ten element jednoznacznie wskazuje na pochodzenie mostu z Fordonu. Więcej na ten temat w części drugiej.

Na zakończeniu przyczółków mostowych, od strony Ostromecka i Fordonu, Niemcy wybudowali wojskowe wartownie w formie wież i stalowe bramy broniące dostępu do mostu. Murowane wartownie wzniesione z cegły składały się z dwóch pięter , zwieńczone krenelażem z kamiennymi narożnikami wyposażone w rząd 3 strzelnic. Wejścia na chodniki mostowe dodatkowo broniły bramki portalowe z stalowymi kratami. Ufortyfikowany przyczółek jest doskonale widoczny na zachowanym zdjęciu od strony Ostromecka i Fordonu. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie tuż przed finalnym otwarciem mostu.
Jako dodatkowe zabezpieczenie przeprawy mostowej na prawym brzegu Wisły, wzniesiono ziemną baterię z obetonowanymi stanowiskami dla 4 dział kaliber 90mm.

Ogromne koszty finansowe i nowoczesne rozwiązania.

Ogółem do budowy mostu użyto 9.000 m sześć. betonu, 40 tys. m sześc. ochrony kamiennej, 27.000 m sześc. muru ceglanego i 3.000 m sześc. bazaltu. Łączna waga dźwigara przęsła rzecznego z kratownicami oscylowała w granicach 900 ton, a dźwigara przęsła przylądowego z kratownicami około 460 ton. Górna część mostu bez podpór ważyła 10.500 ton. Łączny koszt budowy wyniósł 8.400.000 marek, w tym roboty ziemne – regulacyjne – 2.000.000 marek, roboty murarskie – 1.000.000 marek, konstrukcja stalowa przęseł mostowych – 4.250.000 marek i roboty towarzyszące 1.150.000 marek. Konstrukcja stalowa została wykonana w całości z nowego wówczas materiału tj. stali zlewnej. Przęsła rzeczne z stali martenowskiej, lądowe ze stali tomasowskiej.

Dwudziestolecie międzywojenne i pożar mostu.

Po przyłączeniu, w końcu stycznia 1920 roku, części Pomorza i Kujaw do Państwa Polskiego, most stał się najdłuższym mostem w Polsce. Nadal pełnił swoją funkcję, a prace konserwatorskie ograniczały się do robót malarskich oraz wymiany zużytej nawierzchni jezdni i chodników.
2 maja 1928 roku na moście wybuchł pożar, który zniszczył drewnianą część mostu ( jezdnię, chodniki). Pożar mógł być spowodowany przez lampy naftowe, które oświetlały most lub przez prace związanych z budową napowietrznej linii wysokiego napięcia. Dotychczasowe oświetlenie mostu planowano wymienić na elektryczne do końca lat 30 -tych. Jedyną istotną zmianą w wyglądzie zewnętrznym mostu, były zamocowane na jego górze, stalowe kratownice z izolatorami, na których zawieszono linię przesyłową wysokiego napięcia.

Parokrotnie wysadzany i ostatecznie rozebrany.

Wydarzenia II wojny światowej doprowadziły do zniszczenia przeprawy na Wiśle.
W dniu 2 września 1939r., w godzinach porannych, most fordoński został zbombardowany przez lotnictwo niemieckie. Prawdopodobnie bliskie wybuchy bomb odpaliły założone przez polskich saperów ładunki wybuchowe, które przyczyniły się do zawalenia jednego z przęseł. Kolejne przęsła rzeczne zostały wysadzone przez wycofujące się oddziały polskie. Sumując, we wrześniu uległy zniszczeniu 4 z 5 przęseł rzecznych, które całkowicie zablokowały ruch na Wiśle. Pozostałe 13 przęseł zachowało się w stanie nienaruszonym. Uszkodzeniu uległ również ufortyfikowany przyczółek od strony Fordonu.
Ponieważ przeprawa na Wiśle miała ogromne znaczenie strategiczne, Niemcy w pierwszej kolejności wybudowali przeprawę pontonową poniżej zniszczonego mostu, na wysokości obecnego portu rzecznego. Przeprawa pontonowa była jednak tymczasowym rozwiązaniem.

Na przełomie 1940/1941 firma Carl Spaeter GmbH z Hamburga naprawiła uszkodzone filary, usunęła z nurtu rzeki zawalone przęsła i zamontowała nowych pięć przęseł o pasach równoległych. Zachowano szerokość rozstawu dźwigarów i szerokość jezdni. Nowe przęsła rzeczne wybrukowano kostką kamienną. Most został przekazany ponownie do użytku 16 czerwca 1941 roku i pełnił funkcję przeprawy kolejowo-drogowej.
26 stycznia 1945 roku most fordoński został kolejny raz wysadzony, przez tym razem, wycofujące się wojska niemieckie. Podobnie jak przy pierwszym wysadzeniu, do Wisły runęły cztery z pięciu przęseł oraz całkowitemu zniszczeniu uległy ufortyfikowany przyczółek od strony Fordonu.
W lutym 1945r. wojska radzieckie na zniszczonej konstrukcji mostu wykonały prowizoryczną drewnianą przeprawę. W nocy 13 czerwca 1946 roku w tajemniczych i niewyjaśnionych okolicznościach runęło do rzeki piąte przęsło.

Nowy most w Fordonie.

Do opracowania projektu odbudowy mostu w Fordonie przystąpiono w 1949r. Przeprowadzone badania ocalałych konstrukcji 13 przęseł zalewowych, wykazały zmęczenie materiału, a na ich filarach stwierdzono pęknięcia. Wobec powyższego podjęto decyzję o rozebraniu zabytkowego mostu i zaprojektowaniu nowego, istniejącego do dnia dzisiejszego.
Projekt budowy mostu drogowo-kolejowego przygotowała firma „Mostostal” z Zabrza, która dostarczyła również konstrukcje stalowe. Głównym wykonawcą było Płockie Przedsiębiorstwo Robót Mostowych, a podwykonawcą Przedsiębiorstwo Robót Kolejowych z Gdańska, odpowiadające za prace przy trakcji kolejowej.
Ponieważ borykano się z trudnościami natury finansowej postanowiono skrócić długość mostu i zmniejszono ilość przęseł od strony Ostromecka o 5 szt. ( z 13 istniejących przed wojną). Przęsła zastąpiono nasypem ziemnym wykonanym na wale zalewowym. Próba obciążeniowa mostu odbyła się 19 lipca 1956 roku, a oddanie do użytku – 22 lipca 1956 roku.
Współczesny most składa się z 5 przęseł rzecznych o długości 100 m , 8 przęseł zalewowych (pierwszy most składał się z 5 przęseł zalewowych i 13 rzecznych) długości 62 m i jednego krótkiego przęsła brzegowego 8,7 m – nitowanych i spawanych. Po zmianach most został skrócony o 319,5 metrów do długości 1005,5 metra. Jego obecna długość wynosi 1004,7 m, szerokość 16,8 m., jezdnia 6 metrów. Całość konstrukcji stalowej waży 9.570 ton.

Jeśli kogoś z Was temat zainteresuje należy zajrzeć tutaj
1. Dr Jan Mierzyński „Most Fordoński – trzeci w Europie”.
2. Emanuel Okoń: „Z historii mostu kolejowo-drogowego przez Wisłę w Fordonie” w: „Kronika Bydgoska”, Bydgoszcz 1993.
3. Jerzy Pawłowski: „50 lat kolei w regionie kujawsko-pomorskim,1851– 2001”, Bydgoszcz 2001.


Temat jest niezmiernie interesujący więc obejrzałem kolejne dwa przęsła w Brzegu nad Odrą.
Oto zdjęcia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I druga strona mostu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to mamy kolejny most sfotografowany. :) Szkoda, że pogoda nie dopisała.

A tak na marginesie to mam wielką chęć, aby wkleić te unikatowe zdjęcia z Muzeum Architektury w Berlinie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 21 kwie 2010, 19:26 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 1 cze 2009, 21:08
Posty: 1438
Witam kolejny raz.
No to mamy 13 przęseł zalewowych odnalezione. :)

Podsumujmy:
1 przęsło Czarnków nad Notecią
2 przęsła Brzeg nad Odrą
2 przęsła Ryboły nad Narwią w ciągu drogi nr 19
2 przęsła Zosin nad Bugiem powiat Hrubieszowski
3 przęsła Hrubieszów nad Bugiem
i wskazane przez internautę :)
3 przęsła w Jastrowiu nad Sanem!

Wspólnie udało się więc odnaleźć 13 przęseł zalewowych z 13 istniejących. :))

Obrazek
Most w Jastrowiu. Autor Andrzej Wierzchon, zdjęcie pochodzi z panoramio.pl

Tu uwaga. W lokalnej prasie Życie Podkarpackie znalazłem informację http://www.zycie.pl/informacje.php?regi ... 3aw&nr=793 że w 2009 roku remontowano trzy jego przęsła.

Prezentowane zdjęcie nie oddaje wielkości mostu i tak "na oko" nie widać tych trzech przęseł. Zakładam, że uda mi się sfotografować most. Zdjęcia oczywiście zamieszczę. :)

Tak więc mamy 13/13 PRZĘSEŁ ZALEWOWYCH!
Czy 5 przęseł rzecznych uda się znaleźć? Chyba nie skoro 4 z nich zostały zniszczone...

-- środa, 21 kwi 2010, 20:34 --

Maciej Kulesza pisze:
Witam kolejny raz.
No to mamy 13 przęseł zalewowych odnalezione. :)

Podsumujmy:
1 przęsło Czarnków nad Notecią
2 przęsła Brzeg nad Odrą
2 przęsła Ryboły nad Narwią w ciągu drogi nr 19
2 przęsła Zosin nad Bugiem powiat Hrubieszowski
3 przęsła Hrubieszów nad Bugiem
i wskazane przez internautę :)
3 przęsła w Jastrowiu nad Sanem!



Ups. Przejęzyczenie. Oczywiście w Jarosławiu. :)

1 przęsło Czarnków nad Notecią
2 przęsła Brzeg nad Odrą
2 przęsła Ryboły nad Narwią w ciągu drogi nr 19
2 przęsła Zosin nad Bugiem powiat Hrubieszowski
3 przęsła Hrubieszów nad Bugiem
i wskazane przez internautę :)
3 przęsła w Jarosławiu nad Sanem!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group