Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest sobota, 23 lut 2019, 00:48

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: poniedziałek, 24 kwie 2017, 07:41 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: poniedziałek, 25 mar 2013, 11:56
Posty: 530
Lokalizacja: Wtelno / Czyżkówko / Bartodzieje
HÜTTE MEYER?

_________________
pozdrawiam znad kaszty

http://zecernia.com/html
...bo gdzie tylko dwóch się bije, tam zawsze Polak trzeci chętnie łba nadstawi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 31 gru 2017, 13:07 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
Na poprzedniej stronie, przy swoim wpisie z 5.12.2016, monter1951 pokazał kawałek starej mapy z omawianą dźwignicą (suwnicą).

monter1951 pisze:
Kawałek planu z torem do suwnicy, kozioł oporowy za portiernią.


Na mapie jest samotna...

Wychodzi na to że miała 'siostrę', może prawie bliźniaczkę. Na tych powiększonych fragmentach zdjęć lotniczych, widać ją dosyć dobrze. (Oznaczona kołem.) Ta druga, pewnie podobna suwnica, była ustawiona o jakieś nie więcej niż 50m na północ, od tej zachowanej (wskazanej strzałą). Czy wiadomo, czy 'poległa' zaraz po wojnie, czy jeszcze w okupację?


Załączniki:
siostra 1.JPG
siostra 1.JPG [ 27.3 KiB | Przeglądany 660 razy ]
siostra 2.JPG
siostra 2.JPG [ 39.06 KiB | Przeglądany 660 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 2 lut 2018, 12:28 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 9 paź 2008, 23:00
Posty: 5135
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jeszcze w temacie suwnicy:


Załączniki:
Komentarz: Suwnica na stacji Braunschweig
Suw.jpg
Suw.jpg [ 67.08 KiB | Przeglądany 584 razy ]
Komentarz: Suwnica bramowa - stała
Suw1.jpg
Suw1.jpg [ 137.13 KiB | Przeglądany 584 razy ]
Komentarz: Suwnica bramowa z systemem jezdnym
Suw2.jpg
Suw2.jpg [ 104.96 KiB | Przeglądany 584 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 30 lis 2018, 22:11 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 26 lut 2012, 19:38
Posty: 441
Takie były powojenne początki.


Załączniki:
img497a.jpgj.jpg
img497a.jpgj.jpg [ 182.32 KiB | Przeglądany 341 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 25 sty 2019, 11:05 
Offline
Gość

Rejestracja: piątek, 30 kwie 2010, 16:59
Posty: 1049
W 1976 Niemiec odwiedzil Bydgoszcz i strzelil kilka fajnych fotek
https://www.drehscheibe-online.de/foren ... 5,page=all
https://www.drehscheibe-online.de/foren ... 17,5684887


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 29 sty 2019, 16:22 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 694
Az nie chce mi się wierzyć, że te zdjęcia zostały wykonane w roku 1976-tym. Trudno jednak podważać niemiecką solidność. Parowozy, generalnie, jeździły w Polsce do końca lat 60-tych. Z nadejściem epoki gierkowskiej i otwarciem na Zachód, władze uznały, że "wstyd z kopciuchami wjeżdżać do nowoczesnej Europy", i rozpoczęły likwidację trakcji parowej. Widoczny na zdjęciu parowóz TR-203, prezent od Trumana obsługiwał kurs z Bydgoszczy do Brodnicy, przez Chełmżę, wyjeżdżający z Bydgoszczy około 13.30. Na początku lat siedemdziesiątych parowozy praktycznie na tej linii zniknęły, a ta linia była potem obsługiwana wyłącznie przez pociągi spalinowe SN-61, SN-52 (jeszcze z lat gomułkowskich) i zestawy osobowe ciągnione przez tzw. "Gagariny". Przypuszczam, że tak było na pozostałych liniach. Zadziwia też ilość parowozów na terenie zakładu ZNTK. Ostatni parowóz Pt-47 wyremontowany w 1985-tym roku stała jakiś czas obok nastawni. Ładne zdjęcia. A ile smrodu trzeba było się nawdychać oczekując na pociąg...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 29 sty 2019, 20:39 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
^^^
Jak już nie raz tu na forum pisałem, mój 'związek' z ZNTK, zacząłem jako 'młodociany'... Aż do pójścia do wojska w 1978, pracowałem tam w wydziale napraw parowozów, (wtedy W1) A wtedy naprawy były jeszcze czymś normalnym. Średnio dziennie hale opuszczały 3 parowozy. Np. na pierwszym zdjęciu, pod drugim linkiem, parowóz Pt47 12 wyrusza, albo wrócił z 'jazdy próbnej'. Naprawione tendry z 'tendrowni', były dostarczane przed halę parowozów już pomalowane. A parowozy malowane były dopiero po pomyślnych jazdach próbnych. I dlatego na tych zdjęciach łatwo jest rozpoznać, które parowozy są po naprawach. (Te niepomalowane, z pomalowanymi tendrami.) Tr203, służyły wtedy tam jako parowozy manewrowe, np do wyciągania z hali naprawionych, zimnych jeszcze parowozów.(Lub wtacznia tych do naprawy)
No a potem było tak jak przypomniał Stanisław - pożegnanie się z naprawami parowozów w naszym 'zetenteku', miało miejsce w 1985tym. Ale np. w Pile, naprawy parowozów wciąż trwały...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 29 sty 2019, 20:48 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 694
Pamiętam, i to były lata 50-te, a nawet 6-te, tuż przy wyjeździe z Bydgoszczy w kierunku Gdańska, tak naprzeciw ówczesnego stadionu kolejowego "Brda" na bocznicach stało mnóstwo parowozów. Przypuszczam, że czekały na naprawę, albo na podróż do huty. Za parowozami była jednostka wojskowa z armatami wycelowanymi w powietrze.ii


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 30 sty 2019, 08:29 
Offline
Gość

Rejestracja: środa, 9 sty 2013, 13:53
Posty: 1016
Lokalizacja: B-szcz
Stanislaw pisze:
Na początku lat siedemdziesiątych parowozy praktycznie na tej linii zniknęły, a ta linia była potem obsługiwana wyłącznie przez pociągi spalinowe SN-61, SN-52 (jeszcze z lat gomułkowskich) i zestawy osobowe ciągnione przez tzw. "Gagariny".


To nie do końca tak. Trasę do Kutna zelektryfikowano dopiero w 1984 r., zaś odcinek Bydgoszcz - Piła był jednym z ostatnich (o ile nie ostatnim), który zelektryfikowano w PRLu. Były plany drutu między Piłą a Krzyżem, ale to już się nie udało. Dlatego pociągi pospieszne do Szczecina traciły 40 minut na dwukrotną zmianę lokomotywy. Zaś parowozy pamiętam, że uwielbiałem obserwować z góry z wiaduktu na Gdańskiej. Kiedyś strasznie mnie intrygowało i nie mogłem tego zrozumieć, dlaczego raz dym był biały, a raz ciemny.
Czy parowozy w latach 800-tych jeździły do Ostromecka? Tego nie pamiętam, ale pamiętam, że na Fordon jeździła jedna jednostka EZT. Pociągi do Unisławia, Chełmży i Kowalewa były zestawione z Claytona (SN-61) i dwóch wagonów, zaś do Golubia i Brodnicy jeździły 4 wagony piętrowe (BHP). Nie pamiętam jednak jakie lokomotywy ciągnęły piętrusa...
Niemniej do końca lot 80-tych parowozy w Bydgoszczy nie były czymś nienaturalnym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 30 sty 2019, 09:59 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
^^^
W latach dziewięćdziesiątych nagrałem (na VHS), na stacji Gzin, taki skład z 'piętrusami', jako jeden z ostatnich na tej trasie do Brodnicy. (Ciągnęła SP 45) Najsmutniejsze jest to, że w sobotę chciałem w końcu poprzegrywać swe materiały na komputer i okazało się, że filmy na większości kaset, są nie do oglądania... 'Rozmagnesowały się :?: :shock:

wichura pisze:

Zaś parowozy pamiętam, że uwielbiałem obserwować z góry z wiaduktu na Gdańskiej. Kiedyś strasznie mnie intrygowało i nie mogłem tego zrozumieć, dlaczego raz dym był biały, a raz ciemny.



Najczęściej działo się tak, (przy takim samym stopniu spalaniu węgla),
w zależności od pracy parowozu. Gdy jechał 'na luzie', lub przy mało otwartej przepustnicy, dym był ciemniejszy. Im bardziej otwarta przepustnica i większy pobór pary do cylindrów, tym bardziej 'biały dym'. Sprawiała to para z cylindrów, która układem wylotu w dymnicy, skierowanym prosto w komin, 'pchała się' nim na zewnątrz. Taki układ był 'zamierzony', bo wymuszał tym przy okazji większy 'cug'.
Na postoju, 'biały dym' czyli z parą, to efekt włączonej 'dmuchawki', która również miała za zadanie poprawić i utrzymać wspomniany 'cug'.

wichura pisze:
Czy parowozy w latach 800-tych jeździły do Ostromecka?


Ustalenie tego do będzie wielkie odkrycie historyczne. A mówi się, że w tamtych czasach, za mało konkretnie myślało się o zastosowaniu pary do 'pracy'... :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek, 31 sty 2019, 06:59 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
Stanislaw pisze:
Pamiętam, i to były lata 50-te, a nawet 6-te, tuż przy wyjeździe z Bydgoszczy w kierunku Gdańska, tak naprzeciw ówczesnego stadionu kolejowego "Brda" na bocznicach stało mnóstwo parowozów. Przypuszczam, że czekały na naprawę, albo na podróż do huty. Za parowozami była jednostka wojskowa z armatami wycelowanymi w powietrze.ii


Ja też to miejsce nazywałem 'cmentarzysko parowozów'. No ale jak już zacząłem pracować w ZNTK, to się dowiedziałem tam, że to zakładowa bocznica dla parowozów oczekujących na naprawy. Przechodniowi wydawało się, że one wciąż na tych torach stoją w bezruchu, tymczasem, ok raz dziennie, odbywały się tam przetoki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 1 lut 2019, 20:28 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: sobota, 23 sty 2010, 19:51
Posty: 1692
Pamiętam to składowisko. Pod koniec lat 70-tych lub na początku 80-tych jechałem "na stopa" z Prądocina parowozem, który ciągnął ze Śląska drugi parowóz do złomowania właśnie na to złomowisko. Nie był on przeznaczony do naprawy, lecz do pocięcia, ewentualnie odzyskania jakichś części. Maszynista mówił, że ten wrak (był cały pordzewiały) jedzie bez smarowania i ma nadzieję, że się nie rozpadnie. Obsługa popijała piwko luzem z bańki i sypała węgla ile wlezie i wyciągała pełną moc z kotła. Maszyna na holu piszczała na wszystkich osiach.
Na tych bocznicach były pewnie maszyny do naprawy i do złomowania. Im późniejsze lata tym bardziej chodziło o kasację.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 2 lut 2019, 08:32 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
^^^
Początek lat 80-tych, to faktycznie był okres częstszego złomowania parowozów. Zapewne tych, których naprawa była by nieopłacalna. Ale pamiętam też, (lata 70-siąte), jak wiele parowozów, po naprawie, jak to się mówiło 'lano towotem i w las'... Że ponoć dokładniej zakonserwowane, odstawiane były w jakieś 'tajne miejsca', na wypadek wojny. Nawet jeśli tak było, to po tylu latach i tak pewnie je już gryzie rdza. Na tych wspomnianych tu zdjęciach, można dostrzec pisane kredą numery naprawy. Pisane były na kilku miejscach na parowozie. Poniżej przykład numeru na drzwiach dymnicy parowozu Ty 45 - 284. Numer '279ś', czyli 'naprawa średnia', można dodać, że 279-go pojazdu w danym roku. Na ogół na początku każdego roku, zaczynano od numeru 001...


Załączniki:
Ty45 284.JPG
Ty45 284.JPG [ 35.83 KiB | Przeglądany 119 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 3 lut 2019, 18:44 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 694
To jeszcze mam pytanie do Bydziaka. Pamiętam, że pociągi do Ostromecka odjeżdżały z peronu 3a, przedłużenia 3-go peronu. Podczas oczekiwania na odjazd pociągu w oknach hali tuż przy torach obserwowałem potężne rozbłyski i słyszałem potężny łomot. To była kuźnia? Spawalnia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 3 lut 2019, 22:17 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5986
^^^
Nasze pisanie zboczyło w stronę ZNTK, więc tamtym temacie dam odpowiedź...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group