Forum Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków "BUNKIER"

UWAGA: W przypadku problemów technicznych z forum lub problemów z rejestracją prosimy o kontakt pod adresem: forum@bsmz.org lub prosimy pisać w dziale "POMOC" (dział ten nie wymaga rejestracji).
Dzisiaj jest sobota, 15 gru 2018, 16:10

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
Post: poniedziałek, 6 paź 2014, 19:11 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 688
BYDZIAK1958
Do 1975 r. mieszkałem w kamienicy przy ul . Śląskiej 5.
Chodziłem do S.P. nr.10 a Ty ? :)

Moja żona też mieszkała na Sląskiej 5, w mieszkaniu p.p. Kaczmarków. Ładne, duże mieszkanie, 4 przechodnie pokoje, łazienka, kuchnia, spiżarnia i służbówka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 7 paź 2014, 16:03 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
^^^ Ja chodziłem do sp47
Ale wychodzi na to, że Twoim sąsiadem, (pewnie wtedy młodym chłopakiem), był AERO.

AERO pisze:
BYDZIAK1958
Do 1975 r. mieszkałem w kamienicy przy ul . Śląskiej 5.
Chodziłem do S.P. nr.10
(...)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czwartek, 30 paź 2014, 22:14 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Znalazłem na Wspominaj Bydgoszcz zdjęcie z datą 18 VI 1942, z zapytaniem czy to nasze miasto. Oczywiście że nasze. To sklep rzeźnicki na Garbarach, obecnie 27, funkcjonujący do chyba końca XXw.


Załączniki:
wb14.JPG
wb14.JPG [ 53.83 KiB | Przeglądany 3001 razy ]
Garbary 27.JPG
Garbary 27.JPG [ 55.08 KiB | Przeglądany 3001 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 1 lis 2014, 08:15 
Offline
Gość

Rejestracja: niedziela, 25 lis 2012, 11:27
Posty: 688
Kolejka przed sklepem... Takie kolejki stały (prawie) przed wszystkimi sklepami spożywczymi, agd, w latach 1980 - 1989, do czasu reform Balcerowicza. Po prawej stronie stali tzw. "normalni", a po lewej stronie uprzywilejowani, tj. renciści, inwalidzi, emeryci, zbowidowcy, matki z dziećmi na rekach. Do Bydgoszczy wprowadziłem się w roku 1980, krótko po strajkach na Wybrzeżu i powstaniu "Solidarności". I zaczęły się "przejściowe trudności w zaopatrzeniu ludności", jak to określała PZPR. Czyli, krótko mówiąc, puste półki, a w sklepie i przed sklepem tłumy chętnych do zakupów. Przez te lata Bydgoszcz była dla mnie "miastem emerytów i rencistów biegających po sklepach i wykupujących wszystko, co do sklepów "rzucono'. Zbierało mi się na wymioty, gdy mnie małżonka wysyłała na drobne zakupy. Wchodzę do sklepu, a tam widzę te same, zakazane gęby. Emeryci i renciści, tzw. stacze (dla niektórych to był sposób na dorabianie, taka "szara strefa"), którzy mieli mnóstwo wolnego czasu, a stanie w sklepie było dla nich najlepszym zajęciem, a może i największą przyjemnością. Takie mam wspomnienia z Bydgoszczy z tego czasu. W roku 1989-tym kolejki zniknęły, i paskudni stacze też. Trzeba było upadu komuny, aby zakupy stały się przyjemnością. Z drugiej strony, Bydgoszcz "przegięła pałę". Sklepów, marketów, galerii coraz więcej, a duże zakłady pracy znikają. Teraz Bydgoszcz, to miasto "młodych, którzy biorą każdą prace, jaką "rzucono" na rynek pracy". Kolejki przed sklepami zastąpiły kolejki w urzędzie pracy (bezrobocia?) .A mniej wytrwali jadą na lotnisko i odlatują, tam gdzie jest praca.. Smutne...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 1 lis 2014, 21:36 
Offline
Gość

Rejestracja: środa, 3 lip 2013, 21:21
Posty: 114
Lokalizacja: Łochowice/Bydgoszcz Bocianowo
Ci sami młodzi ludzie chcieliby z wykształceniem podstawowym zarabiać 10zł/h i w pracy pojawiać się tylko po wypłatę. Niestety od roku nie mogę znaleźć nawet PÓŁ osoby do pracy, która by była kumata i nie robiła wałów na lewo na każdym kroku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 2 lis 2014, 19:05 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
^^^ Co jakiś czas pojawiają się 'młodzi' również i tam gdzie ja pracuję. Jest z nimi podobnie jak piszesz. Choć zdarzają się raz na paru i uczciwi. Być może te ich 'wymagania' są znakiem 'dzisiejszej młodości'. Nowi pracownicy, tacy po trzydziestce, bywają bardziej odpowiedzialni. Ale też dużo zależy od warunków pracy, tych zapowiedzianych i tych rzeczywistych, często pomijanych w umowach. To prowadzi do poczucia zwykłego wyzysku. Np. zakład w którym pracuję, na podobnych stanowiskach pracy, ma skrajne warunki pracy, bez uwzględnienia wkładu i zaangażowania w wykonywane czynności pracownika, przy podobnych niskich wynagrodzeniach. W tych skrajnych sytuacjach, raczej nie dziwi mnie, że młodzi w końcu uciekają z 'bagna'. Pewnie gdybym był młodszy i sam bym uciekł. Wkurza to, że słyszy się tylko pochwały za uczciwą pracę i oddanie, a marne zarobki wciąż są bez zmian.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 10 lut 2015, 17:43 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Jeden z 'gorszych' moich slajdów. Widok na Garbary z stronę zachodnią. Tam, gdzie teraz jest wjazd do Multikina, widać fronty nie za dużych domów. Pozostał ten niższy.


Załączniki:
Garbary tartak.JPG
Garbary tartak.JPG [ 45.78 KiB | Przeglądany 2523 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: poniedziałek, 4 maja 2015, 16:34 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Parę stron wcześniej, pisałem o starej pompie, przy kamienicy nr. 12. Piękna, żeliwna, jeszcze z czasów pruskich. Najpierw nieco zdewastowana 'legalnie', - zeszlifowano jej napis 'Bromberg'. Po jakimś czasie zniknęła. W okresach różnych awarii wodociągów, okoliczni mieszkańcy czerpali nią wodę do wiaderek. Być może obecna, zimna sytuacja polityczna na wschodzie, przypomniała odpowiednim osobom, o konieczności utrzymywania w sprawności, awaryjnych punktów czerpania wody. Zbaczając lekko z majowego spaceru zerknąłem na 'moją ulicę'. I oczom nie wierzyłem. Znów jest tam pompa. Niestety nie zabytkowa. Nowa. Ale jest. Za sto parę lat i ona stanie się zabytkiem. :shock:


Załączniki:
pompa.JPG
pompa.JPG [ 53.25 KiB | Przeglądany 2298 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 20 sty 2016, 21:11 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Sentyment do 'mojej ulicy' wciąż we mnie trwa. Nie mogłem się oprzeć, by zrobić to zdjęcie, 'mojej' dawnej kamienicy. I nawet widać okna dawnego mieszkania... :oops:


Załączniki:
G z RG.JPG
G z RG.JPG [ 107.64 KiB | Przeglądany 1789 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 7 mar 2017, 21:29 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Większość zdjęć z tego tematu, (jak i wielu innych), zniknęła. Postaram się stopniowo pouzupełniać je, zaczynając od tematu Garbar.

BYDZIAK 1958 pisze:
(...)
Moje najstarsze zdjęcie ulicy mojego dzieciństwa i młodości, pochodzi z 1959 roku. Zdjęcie zostało zrobione przed bramą kamienicy nr 12.
(...)
Zdjęcie kamienicy 11, wraz z leśniczówką, pokazane niżej, pochodzi z Kalendarza Bydgoskiego.
(...)
Na zdjęciu poniżej, pokazującym już 'przebite' Garbary, widać w środku, a właściwie nieco z prawej, w głębi,miedzy drzewami, budynek z dużymi trzema oknami...
(...)
Na zdjęciu poniżej, zrobionym 'w Kąciku', w stronę Garbar, widać właśnie z lewej strony płot Jutrzenki. Tędy chodziłem i wracałem ze szkoły.
(...)
W głębi zdjęcia widać fragment budynku, chyba magazynowego, należącego do największego zakładu na ul Garbary. Chodzi oczywiście o garbarnię. Budynki z prawej strony, należały do Fotonu.
(...)


Załączniki:
12  6.JPG
12 6.JPG [ 33.37 KiB | Przeglądany 1344 razy ]
'11' i  'lesniczówka'.JPG
'11' i 'lesniczówka'.JPG [ 94.39 KiB | Przeglądany 1344 razy ]
widok.JPG
widok.JPG [ 50.48 KiB | Przeglądany 1344 razy ]
droga ze szkoły.JPG
droga ze szkoły.JPG [ 45.53 KiB | Przeglądany 1344 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 12 mar 2017, 17:30 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
W drugim wpisie wstawione były 3 zdjęcia. Nie pamiętam jakie było pierwsze. Drugie, to pewnie jest tym samym, które później wstawiłem do "ul. Naruszewicza". Trzecie właśnie 'odzyskałem'. :D
Opis:
BYDZIAK 1958 pisze:
(...)
Na zdjęciu, zrobionym z punktowca na Kordeckiego 3, widać kilka nie istniejących już budowli.W podwórzu kamienicy na Garbarach nr 9 była piekarnia(1). Z niej rozchodził się zapach świeżego, gorącego chleba.Działała chyba do połowy lat 90-tych. A z tyłu domku nr 7 (2), który w tamtym roku został rozebrany, żeby ustąpić miejsce dla budowanej trasy tramwajowej, była kuźnia. (3) Najprawdziwsza. Ostatnie furmanki docierały tam chyba jeszcze na początku lat 70-tych...
Dla nas, dzieciaków, oglądanie tak dużych ( z perspektywy dziecka) koni, było zawsze sporym przeżyciem. Pisząc 'nas', mam na myśli dzieciaków z 'innych podwórek'. Na zdjęciu też jest utrwalony 'podwyższony' komin Jutrzenki.(5) Po zamontowaniu filtrów, wrócił do swojego pierwotnego wyglądu. No i widoczne są tu jeszcze budynki (4) Garbary 10, również rozebrane w tamtym roku.


Załączniki:
do bunkra.JPG
do bunkra.JPG [ 72.66 KiB | Przeglądany 1316 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: wtorek, 14 mar 2017, 20:46 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Na pierwszej stronie tematu było zamieszczonych kilka mapek. Jedna z nich była jeszcze w zakamarkach mojego komputera. (Pozostałe wstawione mapy, trochę trudne są do ustalenia).

BYDZIAK 1958 pisze:
(...)
...na najstarszej z 1800r. widać zarys 'mojej' ulicy. :) Pewnie wtedy była jeszcze polną drogą...(4) :) Strzałka (1) pokazuje styk ul.Grunwaldzkiej (2) i Jackowskiego (3).
(...)


Załączniki:
Garbary 1800.JPG
Garbary 1800.JPG [ 70.52 KiB | Przeglądany 1281 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 17 mar 2017, 04:49 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
BYDZIAK 1958 pisze:
(...)
Wschodnią część Garbar, mam jeszcze utrwaloną na tym slajdzie. Na narożnym budynku Kącik - Garbary, nad wejściem widać jeszcze było napis 'OPTA'.


^^^
To zdjęcie wciąż mam. Ale tego z opisu poniżej nie odnalazłem. Na nim był chyba odtworzony wygląd 'piekarni'.

BYDZIAK 1958 pisze:
(...)
Wspominałem o piekarni, znajdującej się kiedyś w podwórzu kamienicy nr 9.



Załączniki:
OPTA.JPG
OPTA.JPG [ 27.23 KiB | Przeglądany 1243 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: piątek, 12 maja 2017, 07:01 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Wschodni kraniec ulicy zmienił swój wygląd, za sprawą gmachu 'NH' na sąsiedniej ul. Grottgera.


Załączniki:
GG1.JPG
GG1.JPG [ 73.08 KiB | Przeglądany 1160 razy ]
GG2.JPG
GG2.JPG [ 72.84 KiB | Przeglądany 1160 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: środa, 2 sie 2017, 10:42 
Offline
Gość

Rejestracja: środa, 15 maja 2013, 18:58
Posty: 50
Kontrowersyjne plany na zabudowę terenu po Jutrzence.

Cytuj:
– Wizualizacji nie widzieliśmy, ale koleżanka już pisała, że projekt nie zachwyca. Tyle że jest to teren inwestora prywatnego, stąd my jako rada de facto nie mamy tu nic do powiedzenia – rozkłada ręce prof. Dariusz Markowski, szef działającej przy prezydencie rady ds. estetyki. Większe pole manewru będzie miał za to plastyk miejski, do którego inwestor musi zgłosić się z wnioskiem o zaopiniowanie projektu. – Na razie jednak taki dokument do mnie nie wpłynął – przyznaje w rozmowie z nami Marek Iwiński.

Teren przy ul. Garbary 5 objęty jest planem zagospodarowania przestrzennego „Brda Centrum”. Tyle że pochodzi on z 2000 roku. Zakładał on między innymi budowę jezdni na ul. Naruszewicza, gdzie obecnie kursują tramwaje. Ten sam plan wprowadził ograniczenie wysokości zabudowy do czterech kondygnacji. – Teraz już takich zapisów nie praktykujemy. Piszemy raczej o wysokości obiektu – podkreśla Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Obrazek



Więcej:
http://metropoliabydgoska.pl/wlasciciel ... ualizacje/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 28 sty 2018, 08:11 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
^^^
Chyba już niedługo widok z tej 'wizki' stanie się ciałem...
Wygląda na to, że zaczyna się burzenie Jutrzenki. Pierwsza padła kotłownia. Być może, w tym tygodniu, po raz ostatni widzimy komin.
Na zdjęciu z lewej strony, leży kocił...


Załączniki:
kocioł.JPG
kocioł.JPG [ 65.75 KiB | Przeglądany 809 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sobota, 3 mar 2018, 21:53 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Wyburzanie trwa. Na razie komin nadal stoi w swoim miejscu. Być może stanie się 'elementem ozdobnym' na nowym osiedlu. Albo przy okazji, pamiątką po tutejszym zakładzie Jutrzenki.


Załączniki:
Jutrzenka.JPG
Jutrzenka.JPG [ 65.35 KiB | Przeglądany 739 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 4 mar 2018, 15:27 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Tempo mają dosyć szybkie. Można porównać wczorajszy widok do dzisiejszego...


Załączniki:
J  rozbiórka.JPG
J rozbiórka.JPG [ 81.01 KiB | Przeglądany 725 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: niedziela, 25 lis 2018, 07:53 
Offline
Gość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 29 gru 2011, 20:51
Posty: 5908
Pojawiły się bardzo pięknie opisane wspomnienia w ulicą w tle. Zamieścił je na FB pan Leonard Łuczak. Poprosiłem o zgodę na zamieszczenie, (skopiowanie), ich tutaj. Zgodził się. Oto kawałek młodości pana Leonarda, na Garbarach :1 :

"Moje "bydgoskie puzzle"
Było to pół wieku temu... Skłamałem, to było prawie 60 lat temu. Moje coroczne wakacje w Bydgoszczy. Adres to Garbary 19. Podwórko pomiędzy kamienicą od frontu i niewiele mniejszą oficyną w głębi, gdzie mieszkała ciocia Wikcia, przez jakiś czas jeszcze z babcią Marią. Na podwórku z naszych rówieśników właściwie tylko Jurek. Więcej było dziewczyn, jeśli dobrze pamiętam to Wiesia i Lidka, która we mnie dwunastolatku wywoływała pierwsze drgnienia... serca. Babcię w moich wspomnieniach widzę jako ubraną w czerń matronę w podeszłym wieku, ale dumnie wyprostowaną i maszerującą w niedzielę pod górkę ulicą Jana Olszewskiego do kościoła. Pod pachą niesie coś płaskiego i czarnego. Laptop? Co wy, przecież to około roku 1960. Babcia niesie monstrualnych rozmiarów książkę do nabożeństwa. Ulica Jana Olszewskiego prowadzi do Placu Poznańskiego, gdzie mieszka wujek Józef, brat mojego ojca. Wspomniałem już ciocię Wikcię. Ciocia ma rodzinę w Reichu i często tam jeździ. Dzięki temu Andrzej ma jeśli nie w całej Bydgoszczy, to na pewno na Garbarach najbardziej wypełnioną zabawkami, głównie mechanicznymi szafę w pokoju sędziwego dziadka Ignaca, dawnego mistrza szewskiego.

Ale wróćmy do mieszkania w kamienicy frontowej. Tam z Andrzejem i rodzicami mieszka jeszcze ciocia Teresa, siostra mojego ojca, a moja chrzestna. Ciocia pracuje w drukarni i codziennie po jej powrocie z pracy przeglądamy pachnącego jeszcze drukarską farbą "Kurierka", który w tych latach publikuje na ostatniej stronie powieść kryminalną w odcinkach. Niektórzy wycinają ją z gazety i po zakończeniu publikacji całości oddają do introligatorskiej oprawy. To taka dziwna rodzina, gdzie Andrzej byłby wszechwładnym panem sytuacji, gdyby nie ciotki. Rodzice pozwoliliby mu na wszystko. Na szczęście ciocia Teresa puszcza jego humory mimo uszu, a ciocia Wikcia byłaby gotowa przylać mu klapsa jak smarkaczowi, gdyby nie to, że Andrzej dobrze wie, na ile sobie pozwolić może.

Co jeszcze o rodzinie powiedzieć mógłbym? Otóż w pokoju pełniącym rolę salonu, gdzie moje wakacyjne noclegowanie na tapczanie w narożniku się odbywało, stał wysoki "wieżowy" zegar wahadłowy. Wybijał pięknym głębokim tonem wszystko od kwadransa wzwyż. Co ciekawe, nie tylko nigdy mnie to nie budziło, lecz paradoksalnie dawało mi to błogie poczucie rodzinnego bezpieczeństwa. Meble, jakich chyba sam nigdy mieć nie będę to autentyczny salonowy garnitur mebli gdańskich, z bogato rzeźbionym kredensem i stołem ważącym chyba tonę. Telewizor Szmaragd 901 stojący na stylowym kredensie stanowił do tego otoczenia niewątpliwy dysonans, ale... jaki był inny wybór? Tuż obok wahadłowego zegara stał gipsowy, ale imitujący spiż posążek Mickiewicza odwzorowujący wieszcza z lat "paryskich". Natomiast na małym stoliczku z lustrem, relikwia wujka Mariana, niewielka porcelanowa figurka marszałka Piłsudskiego "przy szabli". Wujek, Andrzeja ojciec, z kolei mój chrzestny, pracował w "Belmie", ale szewskie tradycje rodzinne podtrzymywał. Po wakacjach wyjeżdżałem stamtąd zawsze z podzelowanym obuwiem. Tradycją rodzinną był u nich zawsze pietyzm dla Polski wolnej, której lata 60-te raczej nie uosabiały. Gdybym wujkowi powiedział, że idziemy z Andrzejem na ulicę Armii Czerwonej, zapytałby gdzie to jest. W tym domu szkielet Bydgoszczy zawsze tworzyły ulice Marszałka Focha oraz Gdańska.

No i tak dotarliśmy do moich "bydgoskich puzzli". Stoimy na tym ciasnym, ale jakże pięknym skrzyżowaniu przy Savoy'u. Opis dojścia z Garbar do tego miejsca to byłaby cała kolejna epopeja, do spisania "na wołowej skórze". Jeśli Was ten opis nie zanudzi, odważę się do tego tematu wrócić. Teraz stoję pod arkadami i patrzę w niebo na tę niewiarygodną plątaninę tramwajowej trakcji na tle nieba przy kościółku Klarysek. Następnym razem zrobię tu zdjęcie, które porozcinam wedle tych podniebnych linii i dam te puzzle do ułożenia mojej trzyletniej wnuczce. A potem ją tu kiedyś przywiozę i zapytam, czy rozumie, dlaczego dziadek to miejsce kocha.
A może pokochamy je razem... "

Dla formalności, wstawiam poniżej zdjęcie wspomniane wyżej przez pana Leonarda.
Dodam, że moje pierwsze piesze wyprawy, jakie pamiętam (z rodzicami), były do cioci Lodzi, na ulicę Frankego, (obecnie Stary Port, wtedy Marchlewskiego). Szliśmy najczęściej Kącikiem, na most przy Grotggera... Na początku, drogę umilał zapach słodyczy produkowanych w Jutrzence... Jej przebieg był pełen ciekawostek, dostarczających moc wrażeń... Może podobnych do tych, jakie miał wtedy pan Leonard. (Właściwie zasługują one na opisanie, ale chyba w innym wątku...)


Załączniki:
Leonard Ł..JPG
Leonard Ł..JPG [ 69.75 KiB | Przeglądany 96 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
       
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group